Telewizje niańczą dzieci

Sebastian Kucharski
Młody widz to atrakcyjny kąsek dla telewizji, bo obejrzawszy reklamy to on wymusza na rodzicach kupno określonych towarów.

Nic dziwnego, że w Polsce dzieci mogą już oglądać trzynaście kanałów tematycznych pokazujących przez cały dzień seriale animowane i fabularne kino rodzinne, a między nimi reklamy. A w wakacje o serca najmłodszych i portfele ich rodziców powalczy jeszcze jedna stacja: Nickelodeon Polska w skrócie: Nick).

Kanał pojawi się 10 lipca. Ale to nie będzie debiut: dzieci mogły go już oglądać w 2000 i 2001 roku. Potem emisję wstrzymano z powodu niskiej oglądalności. Po siedmiu latach przerwy wraca. Dlaczego? Bo kanały dziecięce to nie tylko oferta dla małych widzów. To także odpowiedź na zapotrzebowanie ostro walczących o rynek reklamodawców - producentów zabawek czy słodyczy.

- Konkurencja wśród kanałów jest ogromna, ale nasza stacja w wielu krajach jest na pierwszym miejscu - mówi Emil Koniarski, kierownik kanału Nickelodeon Polska. Nick jest liderem m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Australii czy Holandii. Dlatego kanał ponownie pojawi się u nas i to z dużymi ambicjami.- Nie będziemy pokazywać przemocy. Żeby się wyróżniać chcemy inspirować dzieci jednocześnie dając im rozrywkę - dodaje Koniarski. Oferta nie ograniczy się do produkcji zagranicznych, od początku znajdą się w niej polskie programy, m.in. "Szkoła rysowania" i "Szkoła tańca".

Kierownictwo kanału chce, żeby w ciągu dwóch-trzech lat w godzinach popołudniowych oglądało go średnio 100 tys. widzów. Obecnie w Polsce w czołówce najchętniej ogladanych dziecięcych telewizji są Jetix, Cartoon Network i MiniMini. Jak wynika z danych AGB Nielsen Media Research przez cały 2007 rok ten pierwszy średnio oglądało dziennie 44 tys. widzów, Cartoon - 42 tys. widzów, a MiniMini - 37 tys. widzów.

Nickelodeon to marka należąca do koncernu Viacom, który posiada także sieć MTV Networks (w Polsce nadają m.in. stacje MTV Polska i Viva). Będzie dostępny na początek w sieciach kablowych (np. Aster, UPC). Filmy mają być w całości dubbingowane, wśród nich znajdą się takie hity jak np. "Dora poznaje świat" czy "SpongeBob Kanciastoporty".

Nickelodeon to niejedyna stacja, która w ciągu ostatnich miesięcy zdecydowała się na start w Polsce. Od grudnia w ramach europejskiej ekspansji brytyjski BBC nadaje kanał CBeebies. Jego oferta przygotowywana została przez brytyjskich specjalistów od psychologii. Przeznaczony jest dla dzieci w wieku przedszkolnym i ma być dla nich bezpiecznym sposobem na to, jak poznawać świat. Międzynarodowa wersja jest pozbawiona reklam. Jego najbardziej znaną produkcją są słynne "Teletubisie" (ich popularność ugruntowała Ewa Sowińska i jej uwagi pod adresem torebki Tinky?ego Winky'ego).
Popularne w polskich domach są też Disney Channel i ZigZap. Nadawcy, co warto podkreślić, coraz bardziej obniżają wiek swoich odbiorców. Mamy więc już kanały dla bardzo małych dzieci (od 6 miesięcy do 3 lat): Baby TV oraz BeBe TV.

Boom na takie kanały tematyczne nie dziwi ekspertów telewizyjnych. - Utworzenie telewizji dziecięcej jest dosyć proste. To w głównej mierze kwestia bazy filmów, które można puszczać na antenie - uważa Piotr Bieńko, TV director z domu mediowego MPG. W takich stacjach reklamują się producenci ubrań, gier, zabawek i słodyczy. - A dzieci wywierają wpływ na rodziców przy wyborze np. prezentów na dzień dziecka - zaznacza Bieńko. Takie kanały często powtarzają swoje programy, bo jak pokazują badania, dzieciom wcale to nie przeszkadza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie