Teatr Chorea w Łodzi: Koniec człowieka jakiego dziś znamy nastąpi za ledwie 27 lat?

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Zmierzch człowieka ogłaszano wielokrotnie, teraz łódzki Teatr Chorea podał nawet ostateczną datę - rok 2045. Pozostaje się cieszyć, iż do tego czasu dane nam będzie uczestniczyć jeszcze w przynajmniej kilku edycjach trwającego właśnie w Łodzi Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Retroperspektywy.

Nową epokę w rozwoju ziemskiej cywilizacji nazwie sztuczna inteligencja, która wkrótce uzna człowieka za zbyt powolnego i nader sentymentalnego, zatem niepotrzebnego - ogłosił Teatr Chorea w premierowym spektaklu „2.0.4.5. Miniopera metaficzna” w reżyserii Tomasza Rodowicza. Emocjonalne przedstawienie to osobiste rozważania Tomasza Rodowicza i członków jego grupy nad nadziejami oraz niebezpieczeństwami związanymi z rozwojem technologii, ale bardziej refleksja nad kondycją współczesnego człowieka i jego nieprzygotowaniem na dynamikę zmian, którą sam sobie serwuje. Artyści przytaczają opinie naukowców, według których już niedługo pokonamy śmierć, będącą efektem zużycia organicznego materiału, którym każdy z nas dysponuje. Zarazem wyrażają obawę, że człowiek nie zdoła zapanować nad tym, co sam stworzył. Jak ta nowa sytuacja wpłynie na naszą duchowość - pytają twórcy przedstawienia. W poszukiwaniu odpowiedzi zwracają się do rytualnych praźródeł kultury, do religii, do znaczenia relacji, tego, co ciągle dzieje się pomiędzy ludźmi, do słowa w końcu, które wcielają w ciało.

Łódzki zespół po raz kolejny okazuje się najlepszy, gdy aktorów-tancerzy uruchamia muzyka (wykonywana na żywo), gdy pieśń wypełnia ich ciała i wyzwala ruch. To wtedy energia więzi, które przydarzają się jeszcze ludziom, osiąga największą moc. Nie trzeba wówczas wyjaśnień, a liczne ścieżki interpretacyjne pozostawione wrażliwości widza dodają przekazowi zawartemu w widowisku intensywności. Czując się pewnie w takich działaniach, może sobie pozwolić na dowcipną autoironię: „Zrozumiałeś?” - pyta aktorka, „To?” - odpowiada unosząc brwi i wskazując głową na swoich kolegów aktor. Filozofując zaś, Chorea nieco rozczarowuje - z jednej strony za wiele podaje na tacy, z drugiej sięga po zbyt proste do obalenia wykładnie, chwilami za łatwo zdobywa się na jedyne słuszne przekonanie.

Widowisko obnaża również niedostatki techniczne sali teatralnej w Art_Inkubatorze i warsztatowe aktorów - trzeba mieć bowiem naprawdę dobrze postawiony głos i dobrą dykcję, by pokonać przeciwności i dotrzeć z tekstem mówionym czy śpiewanym do wszystkich widzów.

Siłą przedstawienia pozostają autentyczność i szczerość, z jakimi artyści Chorei podejmują dialog ze współczesnością. Ogromne przekonanie do tego, co razem robią. Przeświadczenie - jakże słuszne - że należy pytać, warto się zastanawiać. Zanim nadejdzie (lub nie) oczekiwany zmierzch wszystkiego i wszystkich. Na który przecież tak bardzo sobie zasłużyliśmy.

Pierwszy weekend festiwalu Retroperspektywy - z udziałem m.in. Mai Komorowskiej, greckiego Omma Studio Theatre i Aurory Lubos - podkreślił dyskursywny charakter wydarzenia oraz zawartą w nim różnorodność, potrzebę odrzucenia podziału na gatunki i nurty. Kolejne warte uwagi przedsięwzięcia już od piątku. Retroperspektywy odbywają się co dwa lata, w tym roku pod hasłem „Teatr między Słowami”, gromadząc wiele interesujących zjawisk teatralnych - jak mówi Tomasz Rodowicz, szef festiwalu, „definiujących kulturową tożsamość współczesnego człowieka”. Jak dotychczas, skutecznie stawiając też na jakość przedstawienia owej definicji.

Wszystkie wydarzenia Retroperspektyw odbywają się w Fabryce Sztuki (ul. Tymienieckiego 3). Szczegóły oraz rezerwacja biletów na stronie retroperspektywy.com.

Kolejny weekend festiwalu:

31.08, piątek

g. 18 - otwarcie Wystawy Art Brut, Pracownia i Galeria Art Brut z Wrocławia

g. 19 - spektakl „Home 2.0.”

Vortice Dance Company (Portugalia)

g. 21 - koncert „Pokój jej cieniom”, Trzy Dni Później & Paweł Odorowicz

1.09, sobota

g. 18 - spektakl „Rój. Sekretne życie społeczne”,

Teatr Chorea

g. 20 - koncert „Słowa”,

Igor Gawlikowski oraz Galeria i Pracownia Sztuki Art Brut we Wrocławiu

g. 10.30-13.30 - warsztaty Master Class z Cláudią Martins i Rafaelem Carriço,

Vortice Dance Company

g. 14-17 - warsztaty Master Class z Ireną Jun

2.09, niedziela

g. 18 - spektakl „Matka Makryna”, Irena Jun, Teatr Studio

g. 20 - koncert „10 lat neTTheatre!”, neTTheatre

g. 22 - zamknięcie festiwalu

g. 16-16.45 - warsztaty muzyczne dla dzieci „Um Cia Cia Bum”, I grupa (0-3 lata), Natalia Wicher

g. 17-17.45 - warsztaty muzyczne dla dzieci „Um Cia Cia Bum”, II grupa (3-6 lat), Natalia Wicher

Wideo

Materiał oryginalny: Teatr Chorea w Łodzi: Koniec człowieka jakiego dziś znamy nastąpi za ledwie 27 lat? - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie