Tatry. Rodzina wylegiwała się w krokusach w Dolinie Kościeliskiej. TPN: tych kwiatów nie wolno niszczyć 16.05.2021

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Rodzina w krokusach w Dolinie Kościeliskiej Czytelnik
Nie wszystkie krokusy ocalały po najeździe turystów na Tatry. Niektórzy postanowili wylegiwać się w kwiatach, które w Tatrach są pod ścisłą ochroną. Na zdjęciach nadesłanych przez czytelnika można zobaczyć sytuację, jaka miała miejsce w Dolinie Kościeliskiej.

Tatrzański Park Narodowy od dłuższego czasu apelował do planujących wypad w góry, by dbali o krokusy. Kwiaty te są w Tatrach pod ścisłą ochroną. Nie wolno ich zrywać, niszczyć, deptać. Nie wolno wchodzić na krokusowe polany. To powoduje nie tylko niszczenie kwiatów, ale także oznacza schodzenie z wyznaczonego szlaku turystycznego, co również jest w Tatrach zabronione.

O ile w Dolinie Chochołowskiej, gdzie jest największe zagłębie krokusów, TPN ustanowił krokusowe patrole, a polany z kwiatami ogrodził fladrami, o tyle w innych dolinach już tak nie jest. Jeden z czytelników wysłał nam zdjęcia z sytuacji, jaką zastał w sobotę 1 maja w Dolinie Kościeliskiej.

- Byłem dzisiaj świadkiem patologicznego i nieodpowiedzialnego zachowania grupy pseudo-turystów. Rodzina z dziećmi niczym piłkarze po zdobyciu gola wytarzali się i wydeptali spory obszar krokusów w Dolinie Kościeliskiej. Jest to smutny widok, jednak wystarczyło 5 minut od wejścia, aby to zobaczyć. Uczę swoje dziecko szacunku do przyrody, jednak podobne obrazki czasem odbierają mi po prostu wiarę w ludzi – napisał nam czytelnik.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Tatry. Rodzina wylegiwała się w krokusach w Dolinie Kościeliskiej. TPN: tych kwiatów nie wolno niszczyć 16.05.2021 - Gazeta Krakowska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pol

Głowa rodziny zarządził sesję, a że pół łysy buc to i taka sesja. Słów brak.

G
Gość

Pińcet plus z Warszawki.

K
Karol

najgorszy jest wiatr i turyści z Warsiawy. Barbarzyńcy z Kongresówki to inny stan umysłu.

G
Gość

Krokusy bez baranów giną

Z
Zbigniew Rusek
2 maja, 12:01, Gość:

Wystarczy zerknąć na instagrama jak znany sportowiec leży w krokusach ze swoim synem... Ale może są miejsca gdzie tak można? Albo może mogą tak niektórzy ludzie nie wiem...

Można poza rezerwatami. Krokus chyba nie jest objęty ochroną gatunkową, ale park narodowy to jest rezerwat, więc w nim cała przyroda jest chroniona.

Z
Zbigniew Rusek

Tu istotne jest to, że jest to Tatrzański Park Narodowy a parki narodowe to są jak rezerwaty (duże rezerwaty), a w rezerwacie (parku narodowym) cala przyroda jest chroniona, choćby to nie był gatunek podlegający ochronie. Co innego jest ochrona gatunkowa (wtedy dany gatunek jest pod ochroną, choćby był byle gdzie, nawet przy drodze czy na polu), a co innego rezerwat (park narodowy).

G
Gość

Wystarczy zerknąć na instagrama jak znany sportowiec leży w krokusach ze swoim synem... Ale może są miejsca gdzie tak można? Albo może mogą tak niektórzy ludzie nie wiem...

Dodaj ogłoszenie