Tarcza Antykryzysowa: 28.03.2020 r. Ile wyniesie wsparcie dla pracowników, zleceniobiorców, samozatrudnionych i małych firm według ustaw

AIP
O godz. 6.30 w sobotę zakończyły się sejmowe głosowania ws. trzech ustaw z tzw. rządowej tarczy antykryzysowej, która ma złagodzić gospodarcze skutki koronawirusa w Polsce. Na jaką pomoc mogą liczyć osoby na etacie, zleceniu, samozatrudnieni i mikrofirmy mocą uchwalonego prawa? Andrzej Banaś / Polska Press
Dopłaty za przestój lub skrócony czas pracy – dla pracowników, postojowe czyli stała kwota zwolniona z podatku i nieoskładkowana dla zatrudnionych na umowach zlecenia, o dzieło i samozatrudnionych. Ponadto zwolnienie ze składek ZUS wszystkich pracowników w firmach zatrudniających do dziewięciu osób oraz samozatrudnionych. Takie rozwiązania ustanawiają ustawy zwane Tarczą Antykryzysową uchwalone rano w sobotę 28 marca przez Sejm. Mają one pomóc firmom i osobom przez nie zatrudnianym przetrwać kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię koronawirusa.

O godz. 6.30 w sobotę zakończyły się sejmowe głosowania ws. trzech ustaw z tzw. rządowej tarczy antykryzysowej, która ma złagodzić gospodarcze skutki koronawirusa w Polsce.
Blok głosowań trwał siedem godzin. Kluby zgłosiły setki poprawek, a większość posłów ze względów bezpieczeństwa głosowała zdalnie, za pośrednictwem internetowej aplikacji.
Sejm uchwalił m.in. ustawę rozszerzającą kompetencje Polskiego Funduszu Rozwoju, który ma wspierać przedsiębiorców w związku z epidemią koronawirusa.
Sejm przyjął również ustawę wspierającą firmy. Zwalnia ona mikrofirmy (do 9 osób) i samozatrudnionych (o przychodzie poniżej 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia, zarejestrowanych przed 1 lutego 2020 roku) z płacenia składek ZUS przez 3 miesiące oraz przewiduje także wypłacanie tzw. postojowego w kwocie do około 2 tys. zł - dla zleceniobiorców i samozatrudnionych, a także dofinansowanie wynagrodzeń pracowników do 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i uelastycznienie czasu pracy. Za tą ustawą głosowało 343 posłów, przeciw było 73, wstrzymało się 19. Przyjęto tylko jedną poprawkę zgłoszoną przez opozycję (Lewicę).

Ostatecznie za rządową tarczą głosowała Koalicja Obywatelska. "Dziś potrzebna jest niezwłoczna pomoc, która ochroni pracowników przed utratą pracy, a przedsiębiorców przed upadkiem. To rząd zdecydował o tym, że tarcza ma wiele dziur. Będziemy proponować, by je jak najszybciej załatać. Ważne, by przepisy jak najszybciej weszły w życie" - stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Teraz ustawy trafi do Senatu. Jeśli ta izba polskiego parlamentu nie zgłosi uwag - do podpisu prezydenta, a po publikacji w Dzienniku Ustaw stanie się obowiązującym prawem. Niezależnie jednak kiedy to się stanie, większość przepisów obowiązywać będzie od 1 kwietnia, a inne nawet w terminach jeszcze sprzed daty uchwalenia.

Oto rozwiązania ostatecznie przyjęte przez Sejm, ważne z punktu widzenia pracownika, zleceniobiorcy, samozatrudnionego i mikrofirm czyli firm zatrudniających do dziewięciu osób.

Pakiet zwiera wiele rozwiązań, które mają pomóc firmom przetrwać i wyjść z Kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Co oczywiste, najpowszechniejsze zainteresowanie wzbudzają rozwiązania dotyczące płac, wynagrodzeń czy dochodów osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. I wyłącznie na tym zagadnieniu skupiamy się w tym artykule.

Dofinansowanie zatrudnienia

Pomoc ze środków FGŚP przysługuje przedsiębiorcy w okresie wprowadzonego przez przedsiębiorcę przestoju ekonomicznego lub obniżonego wymiaru czasu, w przypadku spadku obrotów gospodarczych:
•nie mniej niż o 15 proc., obliczony jako stosunek łącznych obrotów w ciągu 2 kolejnych miesięcy w okresie po 01.01.2020 r., do łącznych obrotów z analogicznych 2 miesięcy z roku ubiegłego w następstwie wystąpienia COVID 19,
lub
•nie mniej niż o 25 proc., obliczony jako stosunek łącznych obrotów w ciągu dowolnie wskazanego miesiąca w okresie po 01.01.2020 r., w porównaniu do obrotów z miesiąca poprzedniego.

Ile dla pracownika
W związku ze spadkiem obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia koronawirusa, pracownikowi objętemu przestojem ekonomicznym pracodawca wypłaca wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Ile dla pracodawcy
Dzięki środkom z FGŚP pracodawca otrzyma dofinansowanie do wynagrodzenia w okresie przestoju w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia plus składki na ubezpieczenia społeczne należne od pracodawcy od przyznanych świadczeń, czyli 1 533,09 zł, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.

Skrócenie czasu pracy
Przedsiębiorca, który obniżył wymiar czasu pracy w związku ze spadkiem obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia koronawirusa, może obniżyć wymiar czasu pracy pracownika o 20 proc., nie więcej niż do 0,5 etatu, z zastrzeżeniem, że wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.
Przy tak obniżonym wymiarze czasu pracy Fundusz dofinansuje maksymalnie do wysokości 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego plus składki na ubezpieczenia społeczne należne od pracodawcy od przyznanych świadczeń. tj. 2 452,27 zł.
Oba świadczenia przysługiwać będą przez łączny okres 3 miesięcy przypadających od dnia złożenia wniosku o wypłatę świadczeń.
Rada Ministrów może, w celu przeciwdziałania skutkom gospodarczym COVID-19, w drodze rozporządzenia, przedłużyć ten okres, mając na względzie okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz skutki nimi wywołane.
Wnioski mogą być składane elektronicznie, do dyrektorów Wojewódzkich Urzędów Pracy.

Postojowe dla zleceniobiorców i samozatrudnionych

Wypłata przez ZUS świadczenia postojowego w związku z przestojem spowodowanym epidemią koronawirusa.
Świadczenie co do zasady wynosi 2080 zł (80 proc. minimalnego wynagrodzenia) i jest nieoskładkowane oraz nieopodatkowane.
W przypadku zleceniobiorców, których przychód z umów cywilnoprawnych nie przekracza 1300 zł miesięcznie (50 proc. minimalnego wynagrodzenia), świadczenie postojowe wynosi sumę wynagrodzeń z tytułu umów cywilnoprawnych.
Z kolei samozatrudnieni rozliczający się w formie karty podatkowej otrzymają świadczenie postojowe w wysokości 1300 zł.
Warunkiem uzyskania świadczenia jest to, aby przychód w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku nie przekraczał 15 681 zł (3-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia na 2020 r.).

Poza tym rozpoczęcie działalności lub zawarcie umowy musi nastąpić przed 1 lutego br.
W przypadku osób samozatrudnionych przychód w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku musi spaść o co najmniej 15 proc. w stosunku do miesiąca poprzedniego.

Nie trzeba zawieszać działalności, ale świadczenie przysługuje także samozatrudnionym, którzy zawiesili ją po 31 stycznia br.
Wnioski o wypłatę postojowego będzie przyjmował ZUS.

Samozatrudnieni – osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą

Otrzymają postojowe na warunkach jak wyżej.
Ponadto państwo przejmie za takiego przedsiębiorcą na trzy miesiące (za marzec, kwiecień i maj br.) pokrycie składek do ZUS .
Ze zwolnienia mogą skorzystać także samozatrudnieni z przychodem do 15 681 zł (300 proc. przeciętnego wynagrodzenia), którzy opłacają składki tylko za siebie.
Zwolnienie dotyczy składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, FGŚP, FEP.
Przedsiębiorcy-samozatrudnieni zachowają prawo do świadczeń zdrowotnych i z ubezpieczeń społecznych za okres zwolnienia ze składek

Zwolnienie mikrofirm do dziewięciu osób ze składek do ZUS przez 3 miesiące

Państwo przejmie na trzy miesiące (za marzec, kwiecień i maj br.) pokrycie składek do ZUS od mikrofirm zatrudniających do 9 osób, założonych przed 1 lutego br.
Zwolnienie dotyczy składek za przedsiębiorcę i pracujące dla niego osoby.
Zwolnienie dotyczy składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, FGŚP, FEP.
Zarówno przedsiębiorca, jak i pracujące dla niego osoby zachowają prawo do świadczeń zdrowotnych i z ubezpieczeń społecznych za okres zwolnienia ze składek.

FLESZ: Część sklepów zamknięta z powodu koronawirusa.

Wideo

Materiał oryginalny: Tarcza Antykryzysowa: 28.03.2020 r. Ile wyniesie wsparcie dla pracowników, zleceniobiorców, samozatrudnionych i małych firm według ustaw - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 83

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak

Co za kretynizm,czyli firmy które zatrudniają do 9 osób i pracują co więcej-maja nadal zlecenia zostaną zwolnione z ZUS a jednoosobowa firma tylko dlatego że przychód przewyższa 15 tys już nie.Co ma wspólnego przychód z dochodem,co za kretynizm siedzą w tym rządzie.Oni są ustawieni bo mają setki a może miliony a motłoch niech zdycha.Tylko niech jeszcze odda na nich głos w maju i rozniesie wirusa na cały kraj jak Francuzi . Ludzie, obudźcie się.

P
Piotr
26 marca, 12:20, Gość:

Tarcza jest projektem, który w I filarze kładzie nacisk na utrzymanie miejsc pracy. To jest podstawa. Jeśli komuś się wydaje, że to worek Świętego Mikołaja to się myli. Rząd ma wspierać firmy aby przetrwały a nie spełniać różne życzenia i roszczenia.

Jak wspiera to powinien wspierać wszystkie firmy. Małe firmy mają zwalniać, zatrudniam prawie 50 osób.

P
Piotr

Czyli jak ja zatrudniam prawie 50 osób, to mogę ich pozwalniać.

G
Gość

Co do zasady warto mieć choć minimalne pojęcie o czym się pisze. Wprowadzanie tylko zamęt, a wiadomość tu zawarte są zupełnie inne niż przedstawione przez prezes ZUS.

t
tesdsd

test

N
NinaDD

Raz piszecie przychód 10 454 a raz dochód 10454 ( ta kwota pojawiła się na początku artykułu). To jak w końcu?

E
E.

W związku z tym, że PIP nie interesowała się nigdy umowami śmieciowymi, pracodawcy, wszelkiej maści agencje pośrednictwa pracy robiły, co chciały, np. odprowadzano składki na ubezpieczenia społeczne tylko od połowy wynagrodzenia, a resztę płacono pod stołem, kto się poskarżył wylatywał z pracy. Od niedawna płacą składki od płacy minimalnej, ale to też jest krzywdzące, bo ludzie są wtedy i tak skazani na bardzo niską, głodową emeryturę. Do tego praca bez wolnych dni, a nadgodziny są obowiązkowe, ale nikt za nie nie płaci więcej, tylko dalej minimum. Najgorsze, że nic nie można zrobić, bo PIP mówi, że ludzie pracujący na umowach śmieciowych, to nie są pracownicy. Rząd milczy!

i
ilona

A co z firmamy które swoją działolność rozpoczęóły w lutym bądz marcu br?

M
Mmmm
26 marca, 21:34, Gość:

Co z osobami, które zostały zatrudnione PO 1 lutym 2020r. ??

Nie otrzymają żadnych pieniędzy z Rządu?

Dlaczego tacy ludzie nie są brani od uwagę?

W takiej trudnej dla kraju sytuacji nie powinny być żadne stawiane warunki !

Każdy obywatel zatrudniony na umowę zlecenie/dzieło powinien otrzymać pieniądze. Nikt nie powinien być poszkodowany !

Jednak tarcza antykryzysowa nie uwzględnia wszystkich ... !

No to się już nie należy. Sama podjęłam pracę od 3 lutego i zostałam bez penji i z przestojem w pracy zaraz bedzue koniec kwietnia i zostaje bez niczego

. Mmmmm

Ja podjęłam pracę umowę zlecenie od 3 lutego i mi już nie należy się a zostaje bez wypłaty i bez pracy bo jest postuj. I zaraz będzie tak że będzie koniec kwietnia i zostaje bez pracy

A
ANA

A co z osobami, które otrzymały wypowiedzenia z pracy? Zasiłek dla bezrobotnych im się nie należy, bo w ciągu 18 m-cy ich dochód nie osiągnął min. wynagrodzenia. Świadczenie z rządu wypłacane będzie osobom, które były zatrudnione na umowy cywilnoprawne. Tarcza antykryzysowa nie przewiduje pomocy dla osób, które były zatrudnione na umowę o pracę i straciły możliwość jej wykonywania.

j
jan
27 marca, 08:26, Observer:

Autor artykułu do wyj...bania z roboty ! Same błędy... Nie 200% średniej krajowej, a 300%. Nie będą brane przychody za miesiąc luty, tylko za miesiąc poprzedzający złożenie wniosku, czy jak ktoś złoży wniosek w kwietniu, to biorą przychody za marzec. Kto to k.wa pisał?

Co za dziennikarz, wstyd nawet nie zajrzał do ustawy tylko zerżnął nie prawdziwe informację. Gdzie Ty człowieku zmierzasz takim pseudo pisaniem

G
Gość

Do cholery jasnej...czy ci rządowi znawcy prawa mogliby podawać informacje rzetelnie? Już wiele razy przejechaliśmy się na rzekomej "pomocy państwa", bo potem w szczegółach wyszło, że nas to nie dotyczy. Czy wszystkich samozatrudnionych to dotyczy, niezależnie od sposobu rozliczania z fiskusem?....vatowców, ryczałtowców, karty podatkowe?..?

P
Popieram KRZYSZTOFA BOSAKA

Zwarci i zjednoczeni zwyciężymy wroga. Zupełnie jak poprzednio, pokonamy zagrożenie siłą woli i patriotyzmem naszych przywódców. To nie jest czas na dyskusje polityczne i spory partyjne, dlatego to jest dobry czas na kampanię wyborczą a wybory muszą się odbyć w terminie. Rząd wie co ma robić, był do epidemii przygotowany już świetnie w lutym, według premiera mamy gospodarcze trzęsienie ziemi, ale jeszcze przez minimum tydzień nie będzie specustawy gospodarczej. Pensje posłom zapewniono, więc nie ma się co spieszyć. Oczywiste jest, że 460 posłów nie może bezpiecznie zgromadzić się w Sejmie, ale 10 mln wyborców może bezpiecznie iść zagłosować, 1000 osób może pracować w fabryce, ale z tej fabryki do domu muszą iść parami, bo gdyby to były trójki, to dostaną 5000 zł mandatu. Z psem można spokojnie wyjść na spacer, ale wyjście z dzieckiem wydaje się już podejrzane. Z domu wyjść można tylko z ważnego powodu, ale czy powód był ważny oceni dopiero policjant. W autobusach lepiej żeby było luźno, więc samorządy ograniczyły liczbę kursów. Nigdzie nie ma maseczek, więc rząd poprosił chińskie władze, aby zablokowały ich sprzedaż do Polski.

Wyborów nie można przełożyć, bo to niekonstytucyjne. W piątek posłowie w ramach telekonferencji zmienią regulamin Sejmu, dzięki czemu będą mogli głosować w ramach telekonferencji, co jest oczywiście konstytucyjne. Rząd czeka ze specustawą chroniącą miejsca pracy aż pracodawcy zwolnią pracowników i z umorzeniem składek na ZUS aż przedsiębiorcy zamkną swoje firmy. Skarbówka chce mieć 6 zamiast 3 miesięcy na wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej, bo przez wirusa się nie wyrabia, ale jest święcie oburzona na pomysł, aby spółki miały trochę więcej czasu na złożenie sprawozdań finansowych, jednocześnie dając więcej czasu na sprawozdania NGO'som. Restauracje muszą być zamknięte, chyba że będą dowozić jedzenie, ale nie mogą zatrudnić kierowców, bo nie ma kto zrobić im koniecznych badań lekarskich.

Będziemy siedzieć w domach jeszcze dobry miesiąc, pracę straci z milion ludzi, cały świat prognozuje olbrzymią zapaść, ale według prezesa NBP gospodarka nam urośnie o 2%, bo jego modele nie przewidują recesji. Prognoza może by była realna, ale pod warunkiem, że przez kwartał w domach siedzieliby urzędnicy, a nie sektor prywatny!

Anarchiści nawołują by słuchać się rządu a biskupi by nie chodzić do kościoła. Opozycja domaga się stanu wyjątkowego dającego rządowi wielką władzę, ale rząd się przed tym broni rękami i nogami.

To wszystko jest takie proste i zrozumiałe.

Napisał Sławomir Mentzen.

Popieram KRZYSZTOFA BOSAKA. KONFEDERACJA

G
Gość
26 marca, 22:34, Franc.:

Ale bełkot.

Na wstępie piszą o dochodzie a w szczegółach w dalszej części artykułu o przychodzie.

Ludzie jak piszecie artykół to róbcie to rzetelnie.

26 marca, 22:35, Franc:

Sory za byka artykuł oczywiście.

Czy ktoś w końcu z piszących ten artykół zdecyduje się czy mówimy o dochodzie czy przychodzie w kryteriach dla samozatrudnionych!!??

Dodaj ogłoszenie