Tarabuk - perełka wśród stołecznych księgarnio-kawiarni

Redakcja
Studenci znajdującego się nieopodal Wydziału Germanistyki UW chętnie spędzają tu czas przy książce i pysznym serniku z wiśnią
Studenci znajdującego się nieopodal Wydziału Germanistyki UW chętnie spędzają tu czas przy książce i pysznym serniku z wiśnią Fot. Bartek Syta
Przytulna i z charakterem. Idealne miejsce do spotkań nie tylko z książkami, ale również z ciekawymi ludźmi. Do kultowej księgarnio-kawiarni zaprasza Katarzyna Żyszkiewicz.

W poszukiwaniu kolejnych wyjątkowych miejsc na kulturalnej mapie stolicy trafiam na ulicę Browarną, gdzie pod numerem szóstym odkrywam Tarabuka. Przekraczam próg niepozornego, na pierwszy rzut oka, lokalu i po kilku chwilach wiem, że jeszcze tu wrócę. Przepełnione książkami regały otaczają ludzi zasiadających przy mniejszych i większych stolikach. Jedni zatopieni w lekturze, inni z zaciekawieniem wertują kolejne tytuły. Tuż obok mnie grupka rozbawionych młodych ludzi pochylających się nad kolorową planszą z zafrapowaniem rozgrywających rundę nieznanej mi dotąd gry. Po chwili moje zmysły atakuje kolejny bodziec, egzotyczny herbaciany aromat przełamany pobudzającym zapachem kawy.

Wydawałoby się, nic nowego. Księgarnie-kawiarnie wyrastają na naszych ulicach jak grzyby po deszczu i powoli to nowatorskie jeszcze niedawno połączenie staje się powszechną praktyką wśród właścicieli oficyn. Ale nie to przesądza o atmosferze danego miejsca, lecz klimat, jaki w nim panuje. A w Tarabuku klimat jest wyjątkowy. Po pierwsze, i chyba najważniejsze, Tarabuk nie jest po prostu kolejnym przykładem fuzji księgarni z kawiarnią. Nie stworzono go jedynie z myślą o miłośnikach literatury szukających spokojnego zakątka, by pochylić się nad ulubioną lekturą. To miejsce spotkań z kulturą i innymi ludźmi.

Czytaj też: Powstaje film o kultowej kawiarence "Honoratka"

Z racji bliskiego sąsiedztwa z Uniwersytetem Warszawskim i BUW-em częstymi bywalcami Tarabuka są studenci i kadra naukowa uczelni. Ci pierwsi mają nawet 10 proc. zniżki, co zapewne w oczach żaków jest bardzo dużym plusem. Ale ich obecność w Tarabuku wywołana jest nie tylko chęcią nabycia nowej książki czy zapotrzebowaniem na kofeinę przed kolejnymi zajęciami. Spotykają się tu różne kluby i grupy naukowo-dyskusyjne. Organizowane są spotkania tematyczne, dyskusje, a także spotkania autorskie.

Tu swój azyl znaleźli również aktywiści najróżniejszych inicjatyw etycznych i prospołecznych. Dzięki swemu specyficznemu, alternatywnemu klimatowi i otwartości Tarabuk na przestrzeń swej działalności upodobały sobie rozliczne organizacje i stowarzyszenia. Z gościnności właścicieli korzystali już m.in. działacze Word Wildlife Fund (WWF), The United Nations Development Polska (UNDP), stowarzyszenie Empatia czy Liga Odpowiedzialnego Biznesu.

Najbardziej ujął mnie i zaskoczył prorodzinny profil tego miejsca. Najmłodsi i ich rodzice są tu traktowani w sposób wyjątkowy. Po pierwsze, specjalne menu, nie tylko dla pociech ale też kobiet w ciąży oraz mam karmiących piersią. Dla pełnej wygody dostępne jest krzesełko do karmienia i miejsce do przewinięcia. Po drugie, szeroki wybór literatury dziecięcej (dla mam i tatusiów liczne poradniki rodzicielskie), a dla bardziej aktywnych maluszków kącik zabaw z pluszakami. Ponadto, wierni swej misji propagatorów czytelnictwa właściciele Tarabuka organizują coniedzielne Tarabajanie, czyli czytanie bajek z różnych stron świata, oraz warsztaty plastyczne. Istnieje również możliwość zorganizowania urodzinowego przyjęcia dla swojej pociechy.

Do wszystkich tych atutów dodać należy także bogatą ofertę książkową, od antropologii i psychologii, przez religię, filozofię, po prozę i poezję. Kawiarnia propagująca kuchnię wegetariańską zaprasza na pyszne kawy, ekologiczne herbaty, domowe ciasta, warzywne tarty i kremowe zupy. Słowem, znajdziemy tu coś zarówno dla duszy, jak i dla ciała.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleksander Minkowski
CZEKOLADĘ PIŁEM
PODZIWIAŁEM WNĘTRZE
PODGLĄDAŁEM GOŚCI
PEŁNO TU MIŁOŚCI
BĘDĘ BYWAŁ JESZCZE
Dodaj ogłoszenie