Takie siatki między wiaduktami mogą uratować życie. Wcześniej ludzie się zabijali [zdjęcia]

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Po strasznych wypadkach na początku roku na autostradzie A1 pod Włocławskiem drogowcy zamontowali siatki zabezpieczające przed upadkiem ludzi z wiaduktów.

Na obiektach inżynierskich montowane są wyższe od zwykłych bariery zabezpieczające przed zjechaniem samochodu poza krawędź obiektu oraz przed upadkiem człowieka z wysokości. - Idziemy o krok dalej i zabezpieczamy przestrzeń między obiektami mostowymi, po których przebiegają jezdnie jednej trasy. Pierwsze siatki zabezpieczające już zamontowano - informuje nas Zespół Prasowy Biura Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. - Podstawowym celem naszych działań jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi w przypadku zaistnienia ekstremalnych sytuacji. Takich, w których osoby chcąc pomóc poszkodowanym w zdarzeniu drogowym na sąsiedniej jezdni, nie zważając na wyższe bariery zabezpieczające przestrzeń między obiektami, mimo wszystko przechodzą przez nie.

Po tragedii pod Włocławkiem
A taka sytuacja wydarzyła się 8 stycznia tego roku na wiadukcie autostrady A1 pod Włocławkiem -samochód ciężarowy uderzył w bariery dzielące dwie nitki wiaduktów i utknął na nich między szczelinami. Był już późny wieczór, ciemno - na pomoc poszkodowanemu kierowcy ruszył świadek zdarzenia, przeskoczył przez barierę i spadł z kilku metrów na dość grząską w tym miejscu ziemię. Doznał jednak ciężkich obrażeń. Dwie godziny później na miejsce zdarzenia przyjechał ciągnik pomocy drogowej, aby odholować uszkodzoną ciężarówkę. Jego kierowca - operator także wpadł w szczelinę między wiaduktami. Trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.

Co ciekawe, policja nie zakwalifikowała tych wypadków jako drogowych, a jako wypadki przy pracy.

Zobacz także: Nieprawdopodobna tragedia. Pracownik pomocy drogowej również wpadł w szczelinę po wypadku na autostradzie A1 [zdjęcia]

Podobnie wypadki zdarzały się także na innych wiaduktach w Polsce. - Ten obiekt na autostradzie A1 na wysokości Otłoczyna oraz drugi w okolicy Grabkowa zostały już zabezpieczone – wyjaśnia Julian Drob, rzecznik bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - W pierwszym etapie zabezpieczyliśmy także pięć obiektów na obwodnicy Inowrocławia w ciągu dróg krajowych o numerach 15 i 25. A teraz w sumie jest już osiem zabezpieczeń.

Z tych pięciu obiektów na obwodnicy dwa są nad drogami gminnymi, dwa nad Notecią i Kanałem Smyrnia oraz nad jedną z linii kolejowych.

Julian Drob dodaje, że na autostradzie A1 zamontowano metalowe siatki, zaś na obwodnicy Inowrocławia wykonane z tworzyw sztucznych (poliamidu), ale niezwykle mocne i ogniotrwałe, wytrzymujące nacisk 2,5 kN na metr kwadratowy i temperaturę do 250 stopni Celsjusza. Każda z siatek ma 40 metrów długości, a w sumie zamontowano 200 metrów zabezpieczeń. Na czas instalacji ruch odbywał się jednym pasem.

Zanim jednak pojawiły się siatki zabezpieczające, na wiaduktach umieszczono tabliczki ostrzegawcze przed możliwością upadku z dużej wysokości.

W dwa lata drogowcy zamierzają zabezpieczyć wszystkie obiekty mostowe na terenie bydgoskiej dyrekcji dróg krajowych i autostrad.

Tak robią w całym kraju

Po inwentaryzacji na całej sieci dróg krajowych zidentyfikowano w sumie 1537 prześwitów o szerokości minimum 10 centymetrów i łącznej długości 104,6 kilometrów. Jak informuje GDDKiA - zamontowanych zostało kilkanaście tysięcy tabliczek ostrzegających przed możliwością upadku z wysokości. Ostatnie 294 sztuki będą zamontowane w województwie śląskim do końca listopada.

Kolejnym etapem w miejscach gdzie na trasie brakuje oświetlenia, a prześwit stanowi zagrożenie upadkiem, są lub będą zamontowane dodatkowe zabezpieczenia, wspomniane siarki (jak w naszym regionie) lub płyty ażurowe.

Zobacz również: TIR spadł z wiaduktu na DK 86 w Katowicach. Trasa na Tychy zablokowana WYPADEK w KATOWICACH

Poza Kujawsko-Pomorskiem pierwsze dodatkowe zabezpieczenia pojawiły się już na autostradzie A4 pomiędzy Balicami i Tarnowem, na trasie ekspresowej S7 w Skomielnej Białej i Skawie oraz na S52 pod Krakowem. Metalowe siatki montowane są właśnie na blisko kilometrowej estakadzie na oddanym do użytku odcinku S7 pomiędzy Skomielną Białą a Rabką Zdrój.

Takie są wymogi
W ubiegłym roku do dokumentacji przetargowej GDDKiA na wyłonienie wykonawcy nowych dróg, to jest do programu funkcjonalno-użytkowego, wprowadzono zapisy mówiące o wymogu realizacji takowych zabezpieczeń przed oddaniem trasy do użytkowania.

Takie zabezpieczenia wychodzą nawet poza zapisy rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z 30 maja 2000 roku „w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie”.

Wraz z rozstrzyganiem przetargów na wykonanie zabezpieczeń prace zostaną wykonane na wszystkich wskazanych w trakcie kontroli obiektach. Jeszcze w tym tygodniu planowane jest podpisanie umowy na zabezpieczenie przestrzeni między obiektami na drogach krajowych w województwie zachodniopomorskim.

Materiał oryginalny: Takie siatki między wiaduktami mogą uratować życie. Wcześniej ludzie się zabijali [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.