Tak wyglądają polskie szpitale psychiatryczne. Mamy zdjęcia!

S
Czy w szpitalach psychiatrycznych straszy? To nieprawda. Zobacz szpitale psychiatryczne w Polsce od środka. archiwum Polska Press
Czy w szpitalach psychiatrycznych straszy? To nieprawda. Zobacz szpitale psychiatryczne w Polsce od środka.

Flesz - bezpieczne dziecko. To musisz wiedzieć!

Wideo

Materiał oryginalny: Tak wyglądają polskie szpitale psychiatryczne. Mamy zdjęcia! - Gazeta Pomorska

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miska

a na węgrzech zamyka się ludzi w klatkach - dosłownie o wielkości łóżka, i robisz pod siebie związany. totalitarnym pod pokrywką wypaczonego demokratyzmu.

k
koralina

co za propaganda przemocy - jak nie widać, to nic się nie działo, jak w Oświęcimiu...

R
Rafał

Polecam autorowi tego posta udać się na 2- miesięczny pobyt w takim szpitalu wtedy odechce mu się gadać głupoty :)

G
Gość

I wszędzie na bakier z ortografią...

Proszę o niewnoszenie. To się pisze RAZEM.

G
Gość

Wystarczy odwiedzić szpital w Lublińcu. Już na samą myśl chodzą mi ciarki po plecach. Wystarczy przekroczyć bramę i ma się wrażenie jakby się weszło do jakiegoś getta. Stare budynki odpadający tynk. Jednym słowem masakra.

G
Gość

Jak jest w szpitalach psychiatrycznych wystarczy odwiedzić Choroszcz.Na zdjęciach można przedstawiać że to jest kurort dla osób z dolegliwościami psychicznymi.Łóżek z pasami nie pokażą.

G
Gość
25 stycznia, 12:43, on:

Zakaz telefonu aby nie nagrali prawdy jak ich traktują

25 stycznia, 13:48, Gość:

Telefon możesz mieć i nie ma żadnych ograniczeń.Jrdynie ładowarki,są pod kontrolą,żebyś się nie powiesił na kablu.

27 stycznia, 14:47, Gość:

Tak takim ludziom nic się nie należy, czarna rozpacz nie mówiąc o tragicznym wyżywieniu, i warunkach nie wszędzie jest tak kolorowo jak na zdjęciach.

Polecam szpital osychiatryczny we włoszech. Ludzie naćpani od ilości leków siedzieli przy stole jak rośliny. Tego widoku nie zapomne do końca zycia.

G
Gość
25 stycznia, 12:43, on:

Zakaz telefonu aby nie nagrali prawdy jak ich traktują

25 stycznia, 13:48, Gość:

Telefon możesz mieć i nie ma żadnych ograniczeń.Jrdynie ładowarki,są pod kontrolą,żebyś się nie powiesił na kablu.

Tak takim ludziom nic się nie należy, czarna rozpacz nie mówiąc o tragicznym wyżywieniu, i warunkach nie wszędzie jest tak kolorowo jak na zdjęciach.

p
pacjent

jestem właśnie na psychiatrii i jest przyjemnie, to fakt, że trafiają tu różni ludzie, ale to tylko szpital państwowy, jest dla wszystkich, więc są wszyscy. to prawie jak kurort, tylko wychodzić na zewnątrz nie można, chyba, że ktoś ma od lekarza zgodę na specery grupowe. fajne doświadczenie jeść tylko łyżką (inne sztućce są ostre, więc ich nie ma), mniej fajne, że nie ma zamków w łazienkach. Nie wiem jak niektórzy ale na moim oddziale wszyscy zadowoleni, na tyle na ile można być zadowolonym jak się jest na psychiatrii

G
Gosc

Warunki na oddziałach psychi to katastrofa A pacjenci wrzucani do jednego worka bywa i tak że na oddziałach są kryminaliści

G
Gość

Moja mama była w psychiatryku, nie ma żadnej psychoterapii oprócz rysunków, naszprycuja lekami i ludzie chodzą jak zombie, mają opóźnioną reakcje i nic nie ogarniają, toalety obsikane, w łazienkach nie ma klamek, wszystkich wrzucają jak leci do tego samego oddziału: złodzieja, który siedział w pierdlu i później okradał chorych na sali, babkę, która sobie nogę odrąbała, kobietę, która wszystkich reklamówką z osobami chorymi na depresję, nerwicę czy anoreksję. Człowiek tam jeszcze bardziej zwariuje zamiast się wyleczyć...

a
abc

Ktoś mi bliski trafił zwinięty z ulicy przez pogotowie na Kraszewskiego z ostrym zespołem psychotycznym, był kompletny odjazd od rzeczywistości, były pasy. Zrobili świetą robotę, osoba ta dobrze zareagowała na leki i po miesiącu wróciła do pracy. Przez kilka lat brała leki, parę lat pi ich odstawieniu wydaje się, że tamto wydarzenie było złym snem. Od tamtej pory jest we mnie dużo pokory wobec ludzi z takimi schorzeniami, bo nagłe "łup" może przydarzyć się każdemu.

G
Gość

O co chodziło autorowi? Na podstawie zdjęć można wywnioskować, że szpital psychiatryczny to kurort. Zapewniam cię autorze, nie tak to wygląda!

G
Gość

To raczej szpital prywatny. Byłam w szpitalu psychiatrycznym na depresję. I jak w tym szpitalu wyglądało to tragedia.

G
Gość

To nie jest szpital dla chorych ludzi. Tutaj zapewne przyjnuja ludzi aby ocenic ich poczytalnosc aby mu zmiejszyc wyrok sadowy. Pacjenci chorzy lecza sie w warunkach uragajacych wszelkiej etyce. Patrz Lubiaz tam jest cala prawda warunki pacjentow i warunki ludzi ovzekujacych na wyrok sadowy