Ta roślina naprawdę zwalcza koronawirusa! Po raz pierwszy wykazano, że geny zawarte w kwiatach zatrzymują replikację SARS-CoV-2

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Wiciokrzew japoński jest jedną z najważniejszych roślin leczniczych Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, stosowanych m.in. w infekcjach
Wiciokrzew japoński jest jedną z najważniejszych roślin leczniczych Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, stosowanych m.in. w infekcjach Viviane6276/pixabay.com
Poszukując optymalnej terapii COVID-19 naukowcy stawiają przede wszystkim na leki chemiczne, podczas gdy Wschód zwraca się w stronę tradycji. Ziołowe mieszanki jako wspomaganie klasycznej terapii otrzymało większość pacjentów chińskich, teraz tamtejsi uczeni oszacowali efektywność jednej z najważniejszych azjatyckich roślin leczniczych – wiciokrzewu japońskiego. Tak obiecujących wyników jeszcze nie było!

Chociaż wiciokrzew jest kluczowym składnikiem skutecznych leków tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM), które podawano już chorym nie tylko w Wuhan, zachodni świat medyczny patrzy na ziołowe mieszanki z przymrużeniem oka. Tymczasem naukowcy twierdzili, że zawarty w tej roślinie materiał genetyczny jest aktywny w organizmie człowieka i zwalcza szereg różnych patogenów.

Dowiedz się więcej nt. TCM w leczeniu COVID-19:

Antywirusową aktywność wiciokrzewu japońskiego (Lonicera japonica) wykazały już badania sprzed 4 laty, których wyniki opisano na łamach „Cell Research”. Dowiodły one, że mikroRNA zawarte w wywarze z tej rośliny uderza bezpośrednio w wirusy grypy (IAV), w tym szczepy H1N1, H5N1 i H7N9, poprzez wiązanie się z ich RNA, a w konsekwencji – blokowanie ich namnażania się.

Ten dekoracyjny i pięknie pachnący krzew jest bliskim krewnym wiciokrzewu sinego, powszechnie nazywanego jagodą kamczacką. W Azji ceniony jest od wieków jako roślina lecznicza i stosowany w wielu dolegliwościach, choć i w Europie znane są jego właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne. Dzięki nim okłady z kwiatów są polecane jako domowy sposób m.in. na czyraki.

Gdy badacze z Uniwersytetu Nankińskiego, Instytutu Wirologii w Wuhan i Drugiego Szpitala w Nankinie przyjrzeli się bliżej działaniu testowanego środka z wiciokrzewu (nazywanego Jin yin hua, w odróżnieniu od gałązek, Ren Dong Teng), dokonali ciekawej obserwacji.

Po spożyciu wywaru z wiciokrzewu o skoncentrowanej ilości mikroRNA (nazwanego tu MIR2911) cząstki te ulegają samoczynnej organizacji w struktury zwane egzosomami, które występują w postaci pęcherzyków otoczonych błoną. W tej formie trafiają do krwiobiegu, a stamtąd wędrują do określonych tkanek lub specyficznych komórek, m.in. wątroby, płuc, śledziony, trzustki czy limfocytów T.

Badacze oszacowali, że cząstka wirusa SARS-CoV-2 posiada nawet 179 miejsc, w których mogłoby wiązać się z nią mikroRNA wiciokrzewu, z czego 28 udało się aktywować doświadczalnie. Oznacza to możliwość powstrzymania produkcji większości białek koronawirusa, które są niezbędne do powstawania kolejnych jego egzemplarzy.

W badaniach na kulturach komórkowych efekt ten udało się zaobserwować bezpośrednio, przy czym skuteczność blokowania replikacji koronawirusa wynosiła aż 93 procent. Następnie zbadano go z udziałem ochotników, którym podano do wypicia 200 ml wywar z 30 g suszonych kwiatów – jest to zalecana dawka dzienna i zarazem maksymalna. Pobrane z ich płuc egzosomy z mikroRNA rośliny inkubowano później razem z koronawirusem (celowe zakażanie uczestników jest nieetyczne i gdy nie jest konieczne, raczej się go unika). Efektem było hamowanie replikacji wirusa SARS-CoV-2, czego nie stwierdzono w przypadku użycia egzosomów pobranych od ludzi przed wypiciem wywaru.

Następnym krokiem było przeprowadzenie badań klinicznych na niewielkiej grupie chorych z umiarkowanie nasilonym przebiegiem COVID-19. Oprócz rozpoczętej wcześniej standardowej terapii antywirusowej część z nich otrzymywała MIR2911, a część mieszanki TCM bez zawartości wiciokrzewu. W porównaniu z drugą grupą, pacjenci z tej pierwszej osiągali negatywny wynik testu genetycznego na koronawirusa po znacznie krótszym czasie, bo średnio po upływie czterech dniach z porównaniu z dwunastoma.

Co więcej, aktywność antywirusowa mikroRNA z wiciokrzewu okazała się większa niż w przypadku innych stosowanych leków przeciw koronawirusowi! Do uzyskania efektów potrzebne były dawki ok. 60 femtomola (femto- to jedna biliardowa, przy czym biliard ma aż 15 zer), podczas gdy w przypadku remdesiwiru jest to 3,7 mikromola (mikro- to jedna milionowa, czyli ma 6 zer), a chlorochiny – 10 mikromola; mol jest natomiast chemiczną jednostką liczebności.

Przeczytaj więcej na temat:

Autorzy badań apelują do ośrodków na świecie o rozpoczęcie badań z użyciem MIR2911 jako leku, co umożliwiłoby wprowadzenie go do terapii – tak, jak ma to miejsce w przypadku wszystkich farmaceutyków.

ZOBACZ: Koronawirus: czy jesieną wrócą maseczki?

Wideo

Materiał oryginalny: Ta roślina naprawdę zwalcza koronawirusa! Po raz pierwszy wykazano, że geny zawarte w kwiatach zatrzymują replikację SARS-CoV-2 - Strona Zdrowia

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Tak się staje w szranki, z faktem i innymi brukowcami.

Dodaj ogłoszenie