18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Szwajcaria: Multi kulti

Izabela Pałucha
W alpejskiej krainie precyzyjnych zegarków i wielkich banków z jednej strony, ale też doskonałych serów, bezkonkurencyjnej czekolady i najdelikatniejszej w smaku cielęciny z drugiej, nikt nie powinien się nudzić. Zwłaszcza głodni - i to nie tylko piłkarskich wrażeń - kibice, którzy zjadą do Bazylei, Zurychu, Genewy i Berna na Euro 2008.

Maleńka Szwajcaria graniczy aż z pięcioma krajami: z Francją, Niemcami, Włochami, Austrią i Liechtensteinem (z tym ostatnim na długości tylko 41 km). Nic więc dziwnego, że jest nie tylko tyglem językowym i kulturowym, ale również kulinarnym, w którym - jak w jednym kotle - mieszają się tradycje kulinarne wszystkich sąsiadów. Pół kraju zajmują Alpy, co wzbogaca miejscową kuchnię o przysmaki góralskie, pasterskie. Każdy region ma tu swoje specjały i się nimi szczyci.

W kantonach niemieckojęzycznych typowe potrawy może nie są nazbyt wyrafinowane, ale jada się syto i treściwie. Tu sztandarowym daniem są Rösti, chrupiące smażone placki ziemniacza- ne, ale i Geschnätzeltes Kalbfleich czyli cielęcina w sosie śmietanowym, czy Bündner Fleisch - suszona pikantna wołowina.

W kuchni kantonów włoskojęzycznych prym wiodą: pizza, polenta, spaghetti, risotto czy zupa minestrone (jarzynowa). Na zachodzie kraju zaś, w kantonach francuskojęzycznych, można spodziewać się bogactwa serów i potraw z serami w roli głównej, takich jak fondue czy raclette.

Bazylea - Rösti
Pierwszy mecz podczas Euro 2008 rozegra się w Bazylei położonej w kantonie niemieckojęzycznym, najmniejszym ze wszystkich dwudziestu sześciu. Bazylea leży nad Renem, w miejscu, gdzie spotykają się Francja, Niemcy i Szwajcaria. Jej starówka urzeka średniowiecznymi i barokowymi kamienicami i kościołami.

Kibice może zdążą ją zwiedzić, ale na pewno tu przyjdą, by zasiąść w jednej z licznych knajpek i skosztować dań lokalnej kuchni. Warto spróbować bazylejskich Rösti, smażonych w równych proporcjach ze startych ziemniaków i cebuli. Np. w restauracji Erlkönig przy Erlenstrasse 21 na byłych terenach dworca towarowego, uchodzącej za najciekawszą knajpę z kuchnią lokalną (w tym z daniami kuchni alpejskiej) w mieście.

A najsłynniejszy przysmak Bazylei ucieszy tych, kórzy żyć nie potrafią bez słodyczy, bo są to pierniki Läckerli - miękkie, z warstwą lukru i dodatkiem pomarańczy, według receptur sięgających XIV w. W centrum miasta przy Gerbergasse 57 natkniecie się na sklep pełen pudeł, pudełek i pudełeczek z tymi korzennymi łakociami.

Genewa - sandacz
Francuskojęzyczne miasto, malowniczo położone nad Jeziorem Genewskim, najpiękniej prezentuje się ze wzgórza na starówce. Tu nawet najbardziej wymagający kibic-rybojad zakocha się w słynnych filetach z sandacza i pstrąga świeżo wyłowionych z jeziora. Na mięsożerców zaś czeka papet vaudois, czyli miejscowa kiełbaska z kiszoną kapustą na ciepło.

Genewa jest miastem otwartym na świat. Dla spragnionych egzotycznych doznań kulinarnych stoi otworem wibrująca kosmopolitycznym klimatem dzielnica Pâquis pełna restauracji z daniami kuchni azjatyckiej, arabskiej i afrykańskiej. Tańszym wariantem będą niezłe fast foody, takie jak Ali Baba Kebab przy Rue de Lausanne 65, Sushi Take Away Boky przy Rue de Lausanne 20 czy Hunky znajdujący się przy Rue de Neuchâtel.

Zurych - cielęcina
Mogłoby się wydawać, że Zurych jest wyłącznie miastem potężnych banków i finansjery. Nic bardziej błędnego - ma do zaoferowania dużo więcej. Większość zabytków skupia się na Starym Mieście po obu stronach rzeki Limmat. Idąc na spacer, natkniecie się tu na malownicze uliczki, pasaże, kościoły, siedziby średniowiecznych gildii rzemieślniczych i fontanny (jest ich w całym mieście ponad 1200, a woda we wszystkich zdatna jest do picia!).

A co tu warto zjeść? Na przykład słynną Züri Gschnätzeltes, czyli siekaną cielęcinę w sosie śmietanowo-grzybowym. Godny polecenia jest także cordon blue - kotlet z kurczaka z żółtym serem. Solidny cordon blue podadzą wam np. w lokalu Bierfalken przy Löwenstrasse 16. A spragnionych lokalnych przysmaków i jednocześnie góralskiej muzyki na szwajcarską nutę na żywo z wielką serdecznością podejmie obsługa karczmy Johanniter przy Niederdorfstrasse 70.

Berno - wieprzowina
Miasto jest niewielkie, ciche i spokojne - aż trudno uwierzyć, że to stolica Szwajcarii! Dzięki niezwykłej architekturze - m.in. średniowiecznym arkadom z piaskowca i brukowanym uliczkom - Berno znalazło się na zaszczytnej Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Ale jest to także nowoczesne miasto, z mnóstwem sklepów, barów, kawiarni i restauracji skupionych na starówce, gdzie można zamówić talerz berneńskej wędzonej, gotowanej wieprzowiny.

Pije Kuba do Jakuba

Nie samym jedzeniem człowiek żyje. Pić też trzeba, a u Szwajcarów jest w czym wybierać. Po pierwsze wody mineralne, po drugie herbaty (w tym z dodatkiem alpejskich ziół), po trzecie doskonała kawa, po czwarte czekolada. Tej ostatniej Szwajcarzy - ojcowie m.in. takich czekoladowych marek jak Lindt i Néstle - piją dużo, najwięcej do śniadania.

Jest coś jeszcze: rivella, rodzaj orzeźwiającego, słodkiego i gazowanego napoju przypominającego oranżadę, który robi się z… serwatki! Brzmi niedorzecznie, ale w smaku jest całkiem do rzeczy. Amatorzy piwa, wina i owocowych wódek też narzekać nie będą. Lokalnych trunków, w tym słynnej gruszkowej wódki eau de vie - z gruszką dojrzewającą w butelce - jest tu dostatek.

Jedno jest pewne: kibic piłkarski w Szwajcarii z głodu nie umrze i nie musi to wcale oznaczać dotkliwego uderzenia po kieszeni. Poza lokalami, w których można zjeść trzydaniowy posiłek z napojami za 50 franków (ok. 100 zł), znajdziecie też tańszą opcję w postaci barów z menu dnia za 15 franków (ok. 15 zł). Najtaniej zaś - i smacznie - jest w restauracjach samoobsługowych w sieci domów towarowych, takich jak Migros, Coop czy Manor. A ci, których nagle dopadnie głód, zawsze mogą zajrzeć do ulicznych budek z rumianymi kiełbaskami w bułce.

SŁOWNIK

Züri Gschnätzeltes: siekane kawałki mięsa i cielęcej wątróbki w sosie śmietanowo-grzy- bowym podawane z Rösti.

Rosti: chrupiące smażone placki z tartych ziemniaków, głównie dodatek do mięs. Mogą być daniem głównym, jeśli je usmażyć z boczkiem, szynką, serem lub jajkiem sadzonym.

Bündnerfleisch: suszona, cienko krojona wołowina.

Gerstensuppe: zupa jęczmienna z warzywami z Gryzonii, słynnego kantonu w Alpach (tam właśnie są Davos i St. Moritz).

Knöpfli: mączne kluseczki, często podawane do zup. Smakują też z sosem pomidorowym.

Rivella: orzeźwiający, gazowany, słodkawy napój robiony z serwatki. W Szwajcarii rivellę pije się tak samo jak colę.

Fondue:
danie z płynnego sera z gałką muszkatołową, wódką z pestek wiśni i czosnkiem, w którym zanurza się kawałki pieczywa. Do sera można też dodać np. ziół i maczać w nim gotowane ziemniaki zamiast chleba.

Raclette: danie z roztopionych krążków sera. Można je robić nad ogniskiem lub na maleń- kich łopatkach w maszynce elektrycznej. Raclette je się z marynowaną cebulką, korniszonami i ziemniakami w mundurkach.

Emmentaler: najsłynniejszy ser szwajcarski. Twardy, podpuszczkowy, wytwarzany z mleka krowiego. Nazwę zawdzięcza dolinie rzeki Emme w kantonie berneńskim (zachodnia część Szwajcarii), gdzie wyrabiano ten ser już 500 lat temu.

Appenzeller: szlachetny ser przed dojrzewaniem marynowany w cydrze lub białym winie z przyprawami. Bardziej wilgotny i kremowy niż emmentaler, o wyrazistszym smaku niż gruy`ere. Wyrabiany od XI w.

Gruye`re: podobny do emmentalera, ale o mniejszych i mniej licznych oczkach. Ma najsłodszy wśród wszystkich serów, orzechowy smak i delikatny zapach. To z niego robi się np. fondue.

Sbrinz: podobno najstarszy ser wytwarzany w Szwajcarii. Dojrzały, twardy, doskonały do ucierania. Zdaniem niektórych lepszy od parmezanu (bogatszy aromat i więcej tłuszczu).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie