reklama

Szkoła w Toruniu jest bezradna. Uczeń robi, co chce?

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Zaktualizowano 
Rodzice drugoklasistów proszą o pomoc w sprawie chłopca, który dręczy inne dzieci: bije, straszy, wyzywa i zabiera im różne rzeczy. Dyrekcja szkoły zapewnia, że dziecko jest pod #opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zdaniem rodziców, nic z tego nie wynika.Czytaj więcej na kolejnych stronach >>>>archiwum Polskapress/fot. ilustracyjne
Rodzice drugoklasistów proszą o pomoc w sprawie chłopca, który dręczy inne dzieci: bije, straszy, wyzywa i zabiera im różne rzeczy. Dyrekcja szkoły zapewnia, że dziecko jest pod #opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zdaniem rodziców, nic z tego nie wynika.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Szkoła w Toruniu jest bezradna. Uczeń robi, co chce? - Nowości Dziennik Toruński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marlena
4 listopada, 15:57, Gość:

Skoro szkoła nie reaguje, rodzice agresywnego dziecka nie widzą problemu - to gdzie tu próba osiągnięcia kompromisu? Rodzice bitych dzieci mając czekać aż któreś targnie się na życie?

Ciekaw jaki jest prawdziwy problem że dziecko jest agresywne może w domu niewesolo a może inni mu dołączają. Kij ma zawsze dwa końce

I
Igor

Ta szkoła zawsze była dziwna i po układach.

Księgowa krążka wielkie sumy , dyrekcja nic nie wiedziała i nadal tu rządzi

Teraz dzieciaki sobie dołączają i też zamiatanie jest pod dywan.

Dyrekcja nic nie wie , a kuratorium się cieszy że wreszcie jakiś problem im zgłoszono to sobie powyjasniaja . Będa mieli zajecie wreszcie.

Wstyd dla tej placówki.

G
Gość

Zastanawia mnie, dlaczego szkoła mają wiedzę o takiej przemocy sama nie zgłosi sprawy do Sądu Rodzinnego. Skąd taka bierność i znieczulica u Dyrekcji?

G
Gość

Jeżeli efektem pobicia jest szpital to tylko policja lub Sąd Rodzinny albo kurator tylko tyle można poradzić

G
Gość

Skoro szkoła nie reaguje, rodzice agresywnego dziecka nie widzą problemu - to gdzie tu próba osiągnięcia kompromisu? Rodzice bitych dzieci mając czekać aż któreś targnie się na życie?

G
Gość
4 listopada, 15:06, Gość:

Czy tak mało w mieście się dzieje aby szukać sensacji u dzieciaczków ośmioletnich z klasy 2, wstyd

4 listopada, 15:19, Gość:

Proszę pomyśleć jak źle musi być w tej szkole u tych "dzieciaczków" aby szukać pomocy w mediach. Jak bardzo nauczyciele i dyrekcja musiała zawieść te dzieci i rodziców aby szukać pomocy aż tu. Niech lepiej się wstydzi Pan/Pani nazywając przemoc wobec dzieci sensacją!

Media nie są od rozwiązywania problemów tylko szkoła i rodzice jeżeli media będą podkręcać atmosferę to ani rodzice ani szkoła ani rodzice dziecka które powoduje problem nie osiągną kompromisu.

G
Gość
4 listopada, 15:06, Gość:

Czy tak mało w mieście się dzieje aby szukać sensacji u dzieciaczków ośmioletnich z klasy 2, wstyd

Proszę pomyśleć jak źle musi być w tej szkole u tych "dzieciaczków" aby szukać pomocy w mediach. Jak bardzo nauczyciele i dyrekcja musiała zawieść te dzieci i rodziców aby szukać pomocy aż tu. Niech lepiej się wstydzi Pan/Pani nazywając przemoc wobec dzieci sensacją!

G
Gość

Nie zgadzam sie z opinia, że to jest sensacja faktycznie problem jest i trzeba go rozwiązywać ale pamiętajmy, że agresja budzi agresje i bez kompromisu nie osiągniemy jak Państwo piszą dalej niczego raczej wspierajmy sie w działaniach i namawiajmy na to media a nie pobudzajmy do agresji

G
Gość

Czy tak mało w mieście się dzieje aby szukać sensacji u dzieciaczków ośmioletnich z klasy 2, wstyd

G
Gość

W szkole w Grębocinie dziecko klasy 1 także bije inne dzieci. Rozwiązanie dyrekcji: przesunięcie dziecka do innej klasy równoległej. Chłopiec dusił dziewczynkę, zaatakował dwie inne, poszkodowane leżały w szpitalu, chłopiec nadal bije dzieci - szkoła nie widzi problemu.

G
Gość

O której szkole mowa ???

G
Gość

Mieliśmy taki sam przypadek w przedszkolu u synka , rocznik by się zgadzał. Czy ten chłopiec nie ma na imię M*****J ?

Dodaj ogłoszenie