Szczepionka na koronawirusa: USA zapłaciły Sanofi za pierwszeństwo w dostawie szczepionki. Prezydent Emmanuel Macron jest wściekły

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Stany Zjednoczone zapłaciły francuskiemu koncernowi Sanofi, który pracuje nad szczepionką na koronawirusa, 30 mln dolarów. W zamian pierwsze partie szczepionki maja trafić do USA. Wywołało to wściekłość prezydenta Macrona.

Francuski rząd jest wzburzony i będzie naciskał naciska na prezesa koncernu Sanofi Paula Hudsona w związku z jego sugestią że to Stany Zjednoczone będą w pierwszej kolejności dostawać szczepionkę na koronawirusa, kiedy firma już ją opracuje.

Hudson rozgniewał francuskich polityków wypowiedzią dla Bloomberg News, że USA mają prawo dostać szczepionkę w pierwszym rzędzie, ponieważ zapewniły one finansowanie prac nad tym specyfikiem.

CZYTAJ WIĘCEJ O SZCZEPIONCE I LECZENIU KORONAWIRUSA:

- Amerykański rząd ma ma prawo do dużego zamówienia szczepionki w pierwszej kolejności, gdyż zainwestował on ogromne środki w prace badawcze, podejmując przy tym ogromne ryzyko - powiedział Hudson Bloombergowi. Stany Zjednoczone oczekują, że skoro pomogły nam w opracowaniu szczepionki, to mogą się spodziewać, ze w pierwszej kolejności trafi ona do Ameryki.

Wywołało to wściekłość prezydenta Emmanuela Macrona, który wydał oświadczenie. Mowa w nim między innymi, że każdą szczepionkę przeciw Covidowi-19 należy traktować jako „dobro publiczne dla całego świata, a nie jako towar podlegający prawom rynkowym”.

- Byłoby niedopuszczalne, aby Sanofi zastrzegł szczepionkę Covid-19 dla jakiegoś jednego kraju, kierując się względami finansowymi - dodaje wiceminister finansów Francji Agnès Pannier-Runacher.

ZOBACZ TEŻ:

Jean-Baptiste Froville, rzecznik francuskiego giganta farmaceutycznego, starał się uspokoić sytuację, w oświadczeniu napisał, że wypowiedzi Hudsona zostały źle zinterpretowane.

Froville powiedział, że priorytet przyznany rządowi USA dotyczył wyłącznie szczepionki Sanofi w Stanach Zjednoczonych i zapewnił, że firma zrobi wszystko, co w jej mocy, by jak najszybciej, po opracowaniu szczepionki, wyprodukować ją we wszystkich swoich zakładach produkcyjnych.

- Szybka produkcja szczepionki i to na dużą skalę jest bardzo kapitałochłonną operacją, którą można sfinansować jedynie z funduszy państwowych. Tak właśnie stało się w Stanach Zjednoczonych - dodał.

Sanofi wyjaśnia, że firma podpisała umowę z amerykańskim Biomedycznym Zaawansowanym Urzędem ds. Badań i Rozwoju (BARDA) na sumę kilkuset milionów dolarów, z czego 30 milionów dolarów zostało już przez Amerykanów zapłacone.

- W Europie też trwają dyskusje w sprawie przyszłej szczepionki - mówi Froville i dodaje, że poza Stanami Zjednoczonymi nie ma jednak odpowiednika BARDA, co utrudnia osiągnięcie porozumienia w tej sprawie.

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MINUTA PO MINUCIE. RELACJE NA ŻYWO:

Wspomniał on też, że stosowne rozmowy Sanofi prowadzi z Unią Europejską i wieloma krajami członkowskimi, w tym z Francją. Jego zdaniem, stosowne porozumienie uda się w już nadchodzących tygodniach.

Firma Sanofi jest jednym z największych graczy wśród dziesiątek firm na całym świecie, które pracują nad stworzeniem szczepionki na koronawirusa. Zdaniem wielu ekspertów, to jedyny sposób na bezpieczne odmrażanie gospodarek światowych, które ucierpiały i nadal cierpią z powodu zarazy.

Sanofi ma swoje zakłady produkcyjne we Francji i 31 innych krajach na całym świecie. Firma połączyła niedawno siły z GSK (GLAXF), a celem jest jak najszybsze opracowanie szczepionki.

Przedstawiciele tych firm planują rozpoczęcie pierwszej fazy badań klinicznych w drugiej połowie tego roku i, jeśli zakończą się one sukcesem, będą gotowe udostępnić szczepionkę na koronawirusa do drugiej połowy 2021 roku.

ZOBACZ TEŻ INNE INFORMACJE O EPIDEMII KORONAWIRUSA SARS-CoV-2:

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) już wcześniej wezwała do międzynarodowej solidarności w walce z koronawirusem, ponieważ istnieją obawy, że dostęp do każdej potencjalnej szczepionki może być nierówny.

- Poszczególne kraje, służby zdrowia, partnerzy, producenci i sektor prywatny muszą działać wspólnie i zapewnić, że owoce ich badań przyniosą korzyści nam wszystkim - powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kolejny raz kapitalizm pokazał co jest najważniejsze i dlaczego zamiast 2-3 tygodniowej "totalnej" kwarantanny wszystkich miejsc zapalnych w porównaniu niemal "darmowej" metody, wykupuje się za biliony testy, szczepionki , maski itp. Biznes musi zarobić, muszą być spadki na giełdach by spekulanci mogli wykupić to co im odpowiada a odpowiada wszystko by przejąć władzę. To będzie ten zapowiadany nowy ład jaki ludzkość ma wprowadzić po epidemii by było wspaniale i sprawiedliwie nie tak jak dziś gdzie wyzysk niewolnictwo i bandytyzm króluje w każdym z kapitalistycznym państwie.

I można się już śmiać.

Dodaj ogłoszenie