Sytuacja w Grecji znów sieje zamęt na giełdach

Joanna Pieńczykowska
Udostępnij:
Świat czeka na decyzję Aten o pogłębieniu cięć. Bankructwo może osłabić polską walutę

Sytuacja w zagrożonej bankructwem Grecji znów znajduje się w centrum uwagi świata finansów. Strajki i niewyjaśniona sytuacja kolejnego pakietu pomocowego sprawiły, że giełdy w niemal całej Europie były wczoraj na lekkich minusach.

Decyzję o pogłębieniu oszczędności chcą wymusić na zagrożonym bankructwem państwie Unia Europejska oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, uzależniając od niej przyznanie kolejnego pakietu pomocy wartego 130 mld euro. Byłby to już drugi taki pakiet . Poprzedni wart był 110 mld euro. Jednak okazał się niewystarczający, zwłaszcza że Grecja nie wywiązała się w pełni z wcześniejszych zobowiązań redukcji deficytu i cięcia wydatków.

Oszczędności, na jakie teraz miałaby zgodzić się Grecja, miałyby sięgnąć 1,5 proc. PKB. Wiązałoby się to m.in. z koniecznością zwolnienia nawet 15 tys. urzędników i obniżenia minimalnej pensji, która w Grecji obecnie wynosi 751 euro, a także ograniczenia przywilejów emerytalnych.

Wizja kolejnych cięć spotkała się ze sprzeciwem greckiej ulicy. "Wystarczy, więcej nie możemy" - pod takim hasłem doszło do 24-godzinnego strajku generalnego. Szpitale, szkoły i transport miejski pracowały na zwolnionych obrotach. To pierwsza taka akcja od początku roku.

Mimo protestów zwykłych obywateli wczoraj grecki rząd, po rozmowach z przedstawicielami "trojki", czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zaakceptował żądania kredytodawców. Zobowiązał się m.in., że do końca 2012 r. zlikwiduje 15 tys. miejsc pracy w sektorze publicznym.

Jednak rząd musi uzyskać zielone światło w sprawie posunięć oszczędnościowych od przywódców trzech partii wchodzących w skład koalicji. Spotkanie w tej sprawie miało się rozpocząć dopiero po godz. 20, a zakończyć późnym wieczorem.
- Widać, że premier Papademos chce postawić liderów PASOK, Nowej Demokracji i LAOS pod ścianą, aby wzięli oni ewentualną odpowiedzialność za chaotyczne bankructwo kraju i zamianę euro na drachmy - komentuje Marek Rogalski, główny analityk BOŚ.

Grecja jest pod presją czasu: musi szybko zawrzeć porozumienie z pożyczkodawcami, gdyż 20 marca zapada termin wykupu greckich obligacji wartych 14,5 mld euro.

Rozwój sytuacji w Grecji będzie miał też znaczenie dla Polski. - Sytuację na rynku walutowym w najbliższym czasie kształtować będą negocjacje w sprawie kolejnego pakietu pomocowego dla Grecji. Złoty pozostanie pod wpływem tych informacji - powiedziała Dorota Strauch, analityk rynkowy z banku Raiffeisen.

- Jeżeli negocjacje zakończą się sukcesem, to złoty powinien lekko aprecjonować, przebić poziom 4,16 za euro. Następnym poziomem oporu dla złotego będą minima z sierpnia zeszłego roku, czyli poziom 4,12 za euro - powiedziała Dorota Strauch, analityk rynkowy z banku Raiffeisen.

Jeżeli jednak negocjacje się nie powiodą, zdaniem ekonomistów należy spodziewać się deprecjacji złotego. - Najgorszy byłby scenariusz chaotycznego bankructwa. Wówczas wrócą globalne obawy, wróci strach przed ryzykiem, w konsekwencji w szybkim czasie złoty mógłby wrócić do kursu 4,40-4,50 zł za euro - mówi Rogalski.

Zdaniem Marka Rogalskiego przyznanie Grecji pakietu mogłoby na pewien czas ustabilizować sytuację. Jednak nie wiadomo, na jak długo. - Do czasu, aż na horyzoncie pojawi się ewentualne inne zagrożenie. Niestety, istnieją obawy, że takim kolejnym zagrożeniem może być Portugalia - przyznaje Marek Rogalski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie