Syn marnotrawny wraca do domu, nowy klub gwiazdy mundialu?

Bolesław GroszekZaktualizowano 
Leonardo Bonucci po zaledwie roku spędzonym w Milanie wraca do Juventusu. Co na to kibice Starej Damy? W Mediolanie tworzą się dwie potęgi, Inter na transfery Milanu odpowiada zainteresowaniem Luką Modriciem.

Rok temu Rossonieri zapłacili za skłóconego z Massimiliano Allegrim defensora ponad 40 milionów euro. Bonucci w Mediolanie miał jednak bardzo słaby sezon i nie przypominał zawodnika, który tak świetnie spisywał się w Turynie. Nikt nie pomyślałby jednak, że powrót do Juve, po tym jak odszedł z drużyny mistrza Włoch w bardzo złej atmosferze, jest w ogóle możliwy. Wspomniany spór z trenerem ma być już jednak rozwiązany, a sam zawodnik zgodził się na obniżkę pensji aż o 2 mln euro. Pytanie jak przywitają go kibice, którzy mieszali go z błotem?

Transfer Bonucciego to część dużo większej transakcji. Juven-tus w zamian za 31-latka oddaje do Milanu Mattię Caldarę, czyli perspektywicznego młodego obrońcę, który wypożyczony był do Atalanty, a dla Starej Damy nawet nie zadebiutował. Dodatkowo testy medyczne w Mediolanie przeszedł już Gonzalo Higuaín. Transfer napastnika to próba reperowania budżetu po zakupie Cristiano Ronaldo z Realu Madryt za 117 mln euro. Milan zapłaci 20 mln za wypożyczenie Argentyńczyka, a w przy-szłym roku będzie musiał dopłacić kolejne 35 mln. Tymsamym Włosi wygrali batalię z Chelsea, która również była zainteresowana usługami Pipity.

Wszystko wskazuje na to, że Mediolan już niedługo znów może być stolicą futbolu. Oprócz Milanu, wielkich wzmocnienia kontynuuje też Inter. La Gazzetta dello Sport donosi, że Nerazzurri po transferze Radjii Nainggolana z Romy za 38 mln euro, dalej chce wzmacniać linie pomocy. O krok od klubu ma być Arturo Vidal, który zostałby wypożyczony z Bayernu Monachium z obowiązkiem wykupu.

Ale to jeszcze nic, przy informacji, którą podał niedawno Gianluca Di Marzio. Dziennikarz ujawnił, że doszło do pierwszego spotkania przedstawicieli Interu z menadżerem Luki Modricia i najlepszy zawodnik mistrzostw świata w Rosji jeszcze tego lata mógłby trafić na San Siro. Byłaby to jednak szalenie trudna operacja z uwagi na to, że Chorwat w kontrakcie obowiązującym do 2020 roku ma wpisaną klauzulę wynoszącą 500 mln euro. Powstaje pytanie czy pomocnik walczy w ten sposób o podwyżkę od Realu, czy może zobaczymy tego lata jeszcze jeden spektakularny transfer?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie