Sylwester 2020. "W Polsce może zapanować większe zainteresowanie samodzielną organizacją pokazów sztucznych ogni"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Pandemia pokrzyżowała wiele tegorocznych planów. Odwołane zostały imprezy tradycyjnie gromadzące tłumy. Czy taki sam los czeka Sylwestra?
Pandemia pokrzyżowała wiele tegorocznych planów. Odwołane zostały imprezy tradycyjnie gromadzące tłumy. Czy taki sam los czeka Sylwestra? Przemyslaw Swiderski/ Polska Press
Sylwester 2020 będzie bez wątpienia wyglądał inaczej niż w latach poprzednich. Całkiem możliwe, że obostrzenia zostaną utrzymane i zakończenie roku każdy będzie musiał obchodzić we własnym domu, jedynie w gronie najbliższych. - Do hucznego witania Nowego Roku jesteśmy przywiązani równie mocno jak Amerykanie do obchodów ich święta narodowego. Nie jest więc wykluczone, że i u nas zapanuje większe zainteresowanie samodzielną organizacją pokazów sztucznych ogni- tłumaczy ekspertka.

- 4 lipca to najważniejsze wydarzenie dla całej amerykańskiej branży pirotechnicznej. Dzień Niepodległości za oceanem obchodzony jest wyjątkowo hucznie każdego roku- zwraca uwagę w przesłanym komentarzu Marta Smolińska, wiceprezes Fundacji Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej. Ekspertka dalej tłumaczy, że w tym roku z powodu koronawirusa odwołano większość zaplanowanych wydarzeń.

- Firmy zajmujące się handlem materiałami pirotechnicznymi zanotowały jednak w tym okresie rekordowe obroty. Niektóre donosiły wręcz o wzroście sprzedaży sięgającym nawet 200-300 proc. Okazało się, że przywiązani do tradycji Amerykanie postanowili świętować indywidualnie i częściej organizować pokazy fajerwerków na własną rękę- wyjaśnia.

Czy podobnie będzie to wyglądało w Polsce? Zdaniem Smolińskiej, Polacy do hucznego witania Nowego Roku są tak samo mocno przywiązani, jak Amerykanie do obchodów ich święta narodowego.

- Nie jest więc wykluczone, że i u nas zapanuje większe zainteresowanie samodzielną organizacją pokazów sztucznych ogni. Co prawda nie spodziewamy się skali takiej jak w Ameryce, lecz branża pirotechniczna wyjątkowo mocno liczy w tym roku na sprzedaż detaliczną i odbiorców indywidualnych- tłumaczy.

Ekspertka zwraca uwagę, że sytuacja wygląda inaczej w przypadku dużych odbiorców, jakimi są np. urzędy miast organizujące plenerowe imprezy sylwestrowe. - Już teraz wiemy, że ze względu na pandemię i związane z nią obostrzenia sanitarne możemy zapomnieć o masowych imprezach i tłumnym świętowaniu. W obecnych warunkach zorganizowanie dużego, miejskiego pokazu sztucznych ogni może być jednak całkiem niezłym pomysłem- zaznacza.

Jej zdaniem "rozświetlające nocne niebo fajerwerki widoczne są z dużej odległości i mogą być podziwiane przez każdego mieszkańca bez wychodzenia z domu". - Pozwoli to uniknąć gromadzenia się na ulicach i placach, rozproszy widownię i tym samym pomoże w zachowaniu społecznego dystansu- wylicza.

Jako przykłąd podaje Międzynarodowy Festiwal Fajerwerków na Malcie. - Impreza odbyła się bez udziału publiczności, a pokazy zostały urządzone tak, by można je było obserwować z okiem mieszkań, domów i hoteli. Podobnie wyglądało to w przypadku niektórych imprez organizowanych przez francuskie miejscowości z okazji święta narodowego, obchodzonego 14 lipca- dodaje.

- Trudno powiedzieć jak dokładnie będzie wyglądało tegoroczne sylwestrowe świętowanie, ale nie sądzę, by Polacy zrezygnowali w tę noc z fajerwerków. Niekoniecznie muszą z nich rezygnować także organizatorzy samorządowi- podsumowuje.

Co trzeba zrobić aby dostać 13. i 14. emeryturę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie