Święto 22 lipca. Pamiętacie: domy we flagach, pomniki w kwiatach? Z okazji wielkiego święto PRL propaganda sięgała szczytu

Teresa Semik
Przez wiele lat obchodom rocznicy powstania Manifestu PKWN towarzyszyły uroczyste pochody i masowe imprezy fot. JÓZEF MAKAL/REPRODUKCJA MARZENA BUGAŁA - AZARKO
22 Lipca był jednym z głównych świąt państwowych PRL, zaraz obok 1 Maja. Powszechny udział w obchodach rocznicy upublicznienia Manifestu PKWN, był miarą miłości do ojczyzny. Socjalistycznej ojczyzny, oczywiście.

Ani opublikowanie 22 lipca 1944 roku w Chełmie Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, jako tymczasowego rządu, nie było aktem wolnych Polaków, ani rocznica tego wydarzenia nie była powodem do dumy, jak głosiła komunistyczna propaganda.
Odezwa do narodu polskiego została podpisana przez Stalina w Moskwie i narzucona Polsce. Ustanowione na pamiątkę tej publikacji Narodowe Święto Odrodzenia Polski, choć było najważniejszym polskim świętem państwowym PRL-u, obchodzonym 22 lipca, wcale nie stało się „tak bliskie i drogie sercu każdego Polaka”, jak nam próbowano wmawiać.

Lipcowe prezenty

Niemniej zawsze przed 22 lipca miasta i wsie przystrajały się w odświętną szatę. Zawsze odbywały się uroczyste sesje Sejmu, rad narodowych, organizowano akademie, wręczano nagrody państwowe, a w regionie – wojewódzkie. Powoływano komitety obchodów Święta Odrodzenia Polski, z towarzyszami sekretarzami PZPR na czele, a treści, jakie kryły się za tymi rocznicami, stanowiły „fundament jedności moralno-politycznej narodu”. Język tamtej propagandy był specyficzny.

Jak Śląsk i Zagłębie obchodziły przed laty PRL-owskie święto...

Właśnie na 22 lipca starano się wyznaczać ważne wydarzenia, by ludzie uwierzyli w tamtą władzę. Na przykład w Warszawie, przy okazji Narodowego Święta Odrodzenia Polski oddano do użytku Pałac Kultury i Stadion Dziesięciolecia (1955), Trasę W-Z (1949). Polsko-radziecką umowę licencyjną na produkcję w Fabryce Samochodów Osobowych samochodu Pobieda wyznaczono też przy okazji 22 lipca 1950 roku. A w Hucie Lenina w Krakowie świętowano w 1954 roku pierwszy spust surówki.

Na Stadionie Śląskim, z okazji lipcowego święta 1956 roku, polska reprezentacja rozegrała mecz z okazji otwarcia obiektu Przegrała 0:2 z NRD. Najpierw jednak sportowcy przesłali premierowi Józefowi Cyrankiewiczowi depeszę z pozdrowieniami i podziękowaniami za pomoc przy tej inwestycji. Akurat 21 lipca 1956 roku popłynęła także woda z Goczałkowic i była to jedna z największych inwestycji wodociągowych w regionie.

W Katowicach wyznaczono na ten dzień oddanie dworca PKP (1972). Budowa ruszyła sześć lat wcześniej. W 1973 w zakładach w Bielsku-Białej świętowano oficjalne uruchomienie linii produkcyjnej Fiata 126p. Pierwszy prąd z elektrowni Jaworzno III popłynął też przy okazji tego święta w 1978 roku.

Dostaliśmy dodatkowe dni wolne od pracy, teoretycznie wolne. 21 lipca 1973 roku władza wprowadziła pierwszą wolną sobotę. Ale trzeba było ją odpracować! W 1974 roku były dwie wolne soboty, w 1974 roku – sześć, 1975 – raz w miesiącu.

Tuż przed tym świętem oddawano do użytku wiele nowych dróg, mostów, mieszkań, sklepów. Pałac Ślubów w Katowicach otworzył uroczyście w 1968 roku Jerzy Ziętek ówczesny wojewoda. To też był prezent z okazji 22 lipca.

W bielskiej Apenie w 1972 roku przekazano do użytku nowe hale produkcyjne, a emeryci bielskiej Befamy otrzymali Klub Seniora z kolorowym telewizorem. Górnicy kopalni Makoszowy dostali na lipcowe święto (1972) ośrodek rekreacyjny w Dzierż-nie, a górnicy Bielszowic podobny obiekt w Krynicy Morskiej (1968).

Władza hojność okazała także w stanie wojenny; w 1982 roku, z okazji 22 lipca, zwolniła sporą grupę internowanych działaczy opozycji i zniosła godzinę policyjną. Rok później zniosła stan wojenny, a w 1984 roku ogłosiła amnestię dla więźniów.

Musisz to wiedzieć

Warty produkcyjne

Zanim cały PRL zaczął świętować, a z nim bratnie kraje, były zobowiązania: więcej, lepiej, wyżej! Załogi zwiększały tempo pracy, „by uczcić rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN dodatkową produkcją”. Górnicy i hutnicy zaciągali tak zwane warty produkcyjne. Na przykład w 1956 roku górnicy kopalni Szombierki zobowiązali się wydobywać codziennie dodatkowych 95 ton węgla, a hutnicy z Bobrka wyprodukować 200 ton ponadplanowych koksu. Zostawali w pracy po godzinach.

Wszystkie te zobowiązania miały propagandowy charakter i niejednokrotnie zostawały tylko na papierze. Niemniej czyny społeczne uważane były za akt politycznej natury. W 1969 roku GUS wydał publikację o czynach społecznych, z której wynikało, że w latach 1956-1968 wybudowano społecznym sumptem 20 tys. km dróg.

Nie przeocz

Wszędzie festyny

Związki zawodowe organizowały w chorzowskim parku Śląski Karnawał Lipcowy. Zabawa trwała do trzeciej rano, na kilkunastu estradach, których opiekunami były poszczególne zakłady pracy. Kulminacyjnym punktem każdego święta było losowanie aut w czasie tej zabawy.

Auta były wtedy na talony. Żeby z sił nie opaść, otwierano ponad 200 stoisk z krupniokami.
Festyny były w każdym mieście. Stragany na świątecznych imprezach stały się wielką atrakcją, bo można było na nich kupić artykuły spożywcze niedostępne na co dzień.

Co roku, w przededniu lipcowego święta, w Katowicach wpisywani byli do Księgi Zasłużonych ludzie, „których zalety umysłu, serca i woli pozostawiają nieprzemijający ślad na wyznaczonej przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą historycznej drodze socjalistycznego budownictwa”. Często ci ludzie po prostu robili swoje, ale też byli zasłużeni działacze ruchu robotniczego, cenione aktywistki. Innym sposobem ich honorowania było była Galeria Ludzi Dobrej Roboty, z ich podobiznami.

Gazety były czerwone od propagandy i farby drukarskiej, bo „socjalizm dał Polsce siłę, perspektywę i pozycję w świecie”, jak przekonywano. Kilka razy czołówki pierwszych stron w okolicach 22 lipca zostały przyćmione przez inne wydarzenia. 20 lipca 1969 roku Apollo 11 lądował na Księżycu. PKWN przegrał z amerykańskimi kosmonautami na Srebrnym Globie.

Za to w 1978 roku honorowaliśmy, Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego polskiego kosmonautę, który na przełomie czerwca i lipca spędził w kosmosie osiem dni. W 1976 roku święto lipcowe rywalizowało z olimpiadą w Montrealu. Pierwszy złoty medal dla Polski zdobył 22 lipca Zbigniew Kaczmarek, ciężarowiec z Siemianowic.

Ścigaliśmy się z zachodnim światem, by ten wyścig wygrać. To miał być patriotyzm tamtych czasów, a nawet święty obowiązek. Oczywiście, w braterskim sojuszu i jedności ze Związkiem Radzieckim, we współpracy z pozostałymi bratnimi państwami.
Narodowe Święto Odrodzenia Polski zastąpiło zniesione przez komunistów Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada. Z kolei z lipcowym świętem pożegnaliśmy się 6 kwietnia 1990 roku.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Koronawirus: sprawdź czy Twój powiat jest "czerwony".

Wideo

Materiał oryginalny: Święto 22 lipca. Pamiętacie: domy we flagach, pomniki w kwiatach? Z okazji wielkiego święto PRL propaganda sięgała szczytu - Dziennik Zachodni

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majka

Pismaku, ile wychlałeś pisząc - "W 1974 roku były dwie wolne soboty, w 1974 roku – sześć, 1975 – raz w miesiącu.". ??????????????

G
Gość

Proletariat niech żyje i haruje na fortuny solidarnych gangsterów do emerytury za ch... d... mirabelki oraz kartki na urlop w okresie przydatności, czyli do emerytury a potem zasłużony odpoczynek w cmentarnym piachu. Jak sobie gnębiony w PRL wymarzył.

Niech żyje, niech żyje, niech żyje - wdzięczni mafiozi !!!

J
Jo

co to dupcys chopie. Moj upa powstaniec zostol rozstrzelany przez Hitlerowcow w pierwszych godzinach wojny w 1939. Do dzisiej niy wiymy we ftorym lesie go zastrzelili.

c
chrobok

Mosz pra Stanik s tym Twojym pytaniym.
Bouo rozmajicie. Jak we 1922 zaczua sie polcko okupacjo Gornego Sloncka, te "powstance", kere przisli wtedy "do roboty" zza Brynicy , z Poznanskigo i diobli wiedzom skont jeszcze - przijechali juzajs na Gorny Slonck, kaj dostali rozmajite fuchy w polckich urzyndach, we wojsku, eli policji. Na dziyn powstanca przeblykali sie we polcke wojskowe klamory i paradowali jako "powstance".
Niykerzy jusz wtedy poszli na drugo strona granicy i robjyli tam robota dlo Polcki.
A inksze polcke "powstance" zaczli robic porzondek ze tymi poroma Slonzokami, kerzy wtedy mysleli, co Polokom idzie wierzyc. Tak przejechou sie na nich Adalbert Korfanty, i inksi.
Jak prziszou wrzesien 1939, to te wielke "powstance slonckie" jakchocby Kurzydlo/Grazynski, pitli na Zaleszczyki.
Te co zostali, dostali szansa bez Volkslista ostac na Gornym Sloncku, choc niydugo potym, dostali "na stofka" i poszli -na rajza po Ojropie z biurym podrozy Wehrmacht. Inksi popitali do GG, kaj robjyli dali za "bohaterow".
Tym, kerym sie udauo, wylondowali abo we lazarycie w guymbi Niymiec, abo juzajs na Gornym Sloncku (niy pisza w Hajmacie - bo dlo nich boua to ino kolonia polcko).
Jak prziszou Rus, to abo podowali sie za ofiary, abo siedzieli cicho i szkali kameradow, kerzy mogli potwierdzic, co byli we Wehrmachcie (skuli rynty, abo inkszych plusow). Jak ino szuo, pojechali z familiami do Rajchu, i zyli tam ...jak ujki z enerefu...
A pod polckom okupacjom rodziouo sie coros wjyncy "powstancow slonckich", kerzy szli co roku wele trybuny na 1-go Maja i 22 lipca. Bouo ich coros wjyncy i byli coros to modsi.
Jak Jorg zauatwiol im "porucnikow", to naros bouo ich tyla, co niykerzy z mojych kolegow we szkole pytauo sie, jak ich je do dzis tyla - to czamu tego powstanio niy wygrali, coby polcka boua aze do Bierlina?
Tetroski "powstance"powymjyrali, i bes tosz idzie Polokom leko, pisac nowo, bo polcko, historia kolonii Oberschlesien.

a
ana od zadku

@Stanik oni pitli do NRFu po renta z VL2 !!!!

S
Stanik z Rybnika

Ciekawe kaj byli ci Polacy powstańcy Śląscy??co mordowali w latach1918-22 na Śląsku ,schowani za czasów Hitlera, kaj się ukrywali że na zdjęciu tak paradują , a dzisiaj ich rodziny mieszkają we Nimcach .

G
Gość

a 22LI POca =E WEDEL PO DZISIEJSZEMU

O
Oregano

Tak się marzy by proletariusze wszystkich krajów się ponownie połączyli. Niestety w UE tylko pod szyldem ISIS.

Dodaj ogłoszenie