Światowa premiera nowego filmu z Bartoszem Bielenią na amerykańskim festiwalu kina niezależnego w Sundance

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Główną rolę w filmie "Prime Time" gra Bartosz Bielenia, znany z przedstawień krakowskiego Starego Teatru
Główną rolę w filmie "Prime Time" gra Bartosz Bielenia, znany z przedstawień krakowskiego Starego Teatru Tomasz Kaczor
Na przełomie stycznia i lutego odbędzie tegoroczna edycja festiwalu filmowego w Sundance w USA. W konkursie World Cinematic Dramatic pokazany zostanie polska produkcja – „Prime Time” z Bartoszem Bielenią w roli głównej.

FLESZ - Podatek cukrowy dobija polskich producentów

Powołane ponad 40 lat temu przez Roberta Redforda święto kina niezależnego stało się jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych na świecie. Tu kariery zaczynali Quentin Tarantino, Steven Soderbergh, Darren Aronofsky czy Jim Jarmusch, a filmy takie jak „Reservoir Dogs”, „Little Miss Sunshine” i „Whiplash” zwróciły uwagę szerokiego grona odbiorców.

Sundance coraz częściej dostrzega też polskich twórców. To właśnie tam cztery lata temu nagrodę specjalną otrzymała Agnieszka Smoczyńska za „Córki dancingu”, a w 2019 roku uhonorowana została Krystyna Janda za rolę w „Słodkim końcu dnia”. W ramach tegorocznej edycji festiwalu pokazany zostanie debiutancki film Jakuba Piątka – „Prime Time”.

Akcja opowieści rozgrywa się w sylwestra 1999 roku. Uzbrojony Sebastian dostaje się do studia telewizyjnego. Bierze dwoje zakładników: prezenterkę i ochroniarza. Ich życie pozostanie w rękach chłopaka, dopóki stacja nie spełni jego żądania i nie pozwoli mu wejść na wizję podczas największej oglądalności. Sebastian chce powiedzieć coś niezwykle ważnego i dla swojego przekazu jest gotów zaryzykować wszystko.

- „Prime Time” to fantazja o buncie i rebelii. Tuż przed eksplozją internetu i narodzinami YouTube’a wielokrotnie dochodziło do prób wtargnięcia na anteny telewizyjne na całym świecie. Choć „Prime Time” nie jest rekonstrukcją żadnego z nich, odnaleźliśmy w tych wydarzeniach dramaturgiczny silnik do opowiedzenia naszej historii oraz szansę na stworzenie nietuzinkowego bohatera

– mówi Jakub Piątek.

Organizatorzy amerykańskiego festiwalu piszą o filmie: „Prime Time” podważa koncepcję „medium jest przekazem”, obnażając medium z jego nieudolnością. Klaustrofobiczną i chaotyczną atmosferę „Prime Time” zawdzięczamy umiejscowieniu akcji w jednej lokacji, pracą kamery i gorączkowym montażem. Sebastian nie jest ani czarnym charakterem, ani bohaterem, lecz po prostu kolejną jednostką w klinczu pomiędzy fantazją o rebelii, a systemowym pokazem sił”.

- Gdy zaczynaliśmy pracę nad scenariuszem, nikt nie przypuszczał w jakiej sytuacji znajdziemy się w 2020 roku. W „Prime Time” przez 90 minut jesteśmy zamknięci w czterech ścianach z głównym bohaterem i zakładnikami. Ich izolacja jest tym bardziej odczuwalna w obecnych warunkach

– tłumaczy Jakub Piątek.

„Prime Time” to trzymający w napięciu dramat psychologiczny, a jednocześnie uniwersalna historia o jednostce stłamszonej przez system, która rzuca w jego stronę ponadczasowe „oskarżam”. Film przenosi nas w czasie do ostatniego dnia 1999 roku, by opowiedzieć o pokoleniu uformowanym przez doświadczenia lat 90. To głos z przeszłości, opowiadający o jednak o obecnych nierównościach społecznych, podziale na lepszych i gorszych, braku nadziei i populizmie.

- Ten film jest wynikiem naszej wspólnej tęsknoty za rebelią, buntem. Poszukiwaniem takiego wymarzonego buntownika, za którym chciałoby się podążać. Bardzo się cieszę, że nasz główny bohater – Sebastian – został przefiltrowany przez wrażliwość Bartosza Bieleni

– dodaje Jakub Piątek.

Obok wspomnianego Bartosza Bieleni, osławionego główną rolą w „Bożym Ciele”, zobaczymy na ekranie Magdalenę Popławską (oglądaną właśnie w serialu „Osiecka”), Andrzeja Kłaka, Małgorzatę Hajewską-Krzysztofik, Cezarego Kosińskiego, Dobromira Dymeckiego i nominowaną do „Paszportu Polityki” w kategorii „Teatr” Monikę Frajczyk.

„Prime Time” to debiut reżyserski Jakuba Piątka, który na swoim koncie ma nagradzane filmy dokumentalne i krótkometrażowe („Users” czy „Matka”). Scenariusz filmu został przygotowany przez Jakuba Piątka i Łukasza Czapskiego oraz zdobył wyróżnienie w konkursie Script Pro 2019.

Polska premiera „Prime Time” została zaplanowana na jesień 2021 roku.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Światowa premiera nowego filmu z Bartoszem Bielenią na amerykańskim festiwalu kina niezależnego w Sundance - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie