Światowa Organizacja Zdrowia: z badań wynika, że remdesivir nie pomaga hospitalizowanym z koronawirusem

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła szerokie badania leku o nazwie redemsivir, który podawano hospitalizowanym na koronawirusa. Wynika z nich, że ten specyfik nie pomaga.

Szerokie badanie przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) sugerują, że lek przeciwwirusowy remdesivir nie pomógł hospitalizowanym pacjentom z COVID-19, choć wykazały to wcześniejszego badania. Wyniki badań WHO nie negują poprzednich, a testy WHO nie były tak rygorystyczne, jak te prowadzone wcześniej przez National Institutes of Health w Stanach Zjednoczonych. Wyrażają one jednak obawy co do tego, jaką wartość przedstawia ten drogi lek, choć żadne z badań nie wykazało, że może on dawać szanse pacjentom na przeżycie.

Lek ten nie został zatwierdzony do leczenia Covid-19 w USA, ale dopuszczono go do stosowania w nagłych wypadkach po tym, jak poprzednie badanie wykazało, że skrócił on czas powrotu pacjentów do zdrowia średnio o pięć dni. Remdesivir zatwierdzono do stosowania przeciwko koronawirusowi w Europie i był jednym z leków podanych amerykańskiemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi, gdy ten zaraził się koronawirusem na początku października.

W badaniu WHO wzięło udział ponad 11 000 pacjentów w 30 krajach. 2750 zostało losowo przydzielonych do brania remdesiviru. Reszta dostała hydroksychlorochinę, lek przeciw malarii, wzmacniający układ odpornościowy interferon, przeciwwirusową kombinację lopinawiru i rytonawiru, albo zwykłą opiekę. Współczynnik zgonów po 28 dniach, zapotrzebowanie na respiratory i czas spędzony w szpitalu były podobne w przypadku osób otrzymujących remdesivir w porównaniu z tymi, którzy objęci byli zwykłą opieką.

Wyniki WHO nie zostały opublikowane w żadnym specjalistycznym czasopiśmie ani recenzowane przez niezależnych naukowców. Trafiły za to na witrynę, z której korzystają specjaliści do szybkiego udostępniania wyników badań. - Odkryciem było to, że remdesivir nie ma znaczącego wpływu na przeżycie pacjentów - mówił Martin Landray, prof. Uniwersytetu Oksfordzkiego, który kierował innymi badaniami nad leczeniem koronawirusa.

Dr Margaret Harris, rzeczniczka WHO, przypisała różnicę w wynikach z dwóch badań faktowi, że to przeprowadzone przez WHO miało szerszy zasięg. Jednak dr Andre Kalil, specjalista od chorób zakaźnych z University of Nebraska, która pomagała w prowadzeniu badań nad remdesivirem w USA, twierdzi, że badanie WHO było źle zaprojektowano, co sprawiło, że ​​jego wnioski są mniej wiarygodne.

Pacjenci i lekarze wiedzieli, jaki sposób leczenia stosują, nie było placebo, który pomógłby uniknąć tendencyjnego zgłaszania zagrożeń lub korzyści. Było wreszcie niewiele informacji o nasileniu objawów u pacjentów w momencie rozpoczęcia leczenia. Ponadto w badaniu WHO testowano 10-dniowy remdesivir, więc niektórzy pacjenci mogli być hospitalizowani dłużej, niż było to konieczne, aby zakończyć leczenie. Przez co ich długość pobytu wygląda źle w porównaniu z innymi osobami otrzymującymi zwykłą opiekę. Twórca Remdesivira, Gilead Sciences: wyniki WHO są niespójne z bardziej rygorystycznymi badaniami i nie zostały w pełni zweryfikowane ani opublikowane.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.