Świat nie kończy się na futbolu

Andrzej Arendarski
Andrzej Arendarski
Andrzej Arendarski Fot. ?
W najbliższych latach w Polsce organizowanych będzie kilka światowej rangi wydarzeń siatkarskich, w tym m.in. Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata. Będą to imprezy, które mogą ściągnąć nad Wisłę tysiące zagranicznych gości i być doskonałą szansą na promocję osiągnięć Polski nie tylko w obszarze sportu. Na Euro 2012 mieliśmy nowe drogi, stadiony, infrastrukturę i ogromny program promocyjny. Mam nadzieję, że rząd i środowisko sportowe równie poważnie podejdą do promocji siatkarskich imprez. Tym bardziej, że jak pokazuje postawa sportowców, szanse na medale będą tu znacznie większe.

Podczas, gdy nasi futboliści udowadniają, że są w stanie przegrać niemal z każdą europejską drużyną, siatkarze obudzili wiarę w to, że Polacy mogą sięgać po mistrzowskie tytuły. Dzięki temu, że PZPS pozyskał hojnego patrona na wiele lat (myślę tu o Polkomtelu), udało się zbudować reprezentację, która należy do światowej czołówki. Równie dobrze wypada Polska, gdy chodzi o organizację prestiżowych wydarzeń siatkarskich. W przyszłym roku razem z Danią jesteśmy gospodarzami mistrzostw Europy i gościmy mistrzostwa świata w siatkówce plażowej, a w 2014 r. to u nas właśnie odbędą się mistrzostwa świata w piłce siatkowej.

Dla porównania - finały EURO 2012 były najważniejszą od wielu lat imprezą futbolową, którą mogliśmy (współ)gościć. Co ważne, siatkówka idzie łeb w łeb z piłką nożną, gdy chodzi o dyscypliny, którym Polacy najchętniej kibicują. Znakomite perspektywy sportowe i status gospodarza najważniejszych, siatkarskich imprez w skali globu to także doskonała szansa na promocję Polski. Ogromny potencjał sportowy, promocyjny i społeczny, który niesie siatkówka powinien być jak najlepiej wykorzystany.

Ostatnio głośno w mediach było o wyborze obecnego prezesa PZPS, Mirosława Przedpełskiego na fotel wiceprezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej. To także ważny sygnał dla Polski świadczący, że siatkarski świat darzy Polskę zaufaniem. Jest ono niezbędne, jeśli poważnie myśli się o umacnianiu pozycji polskiej siatkówki. Jest to także solidny atut w rękach obecnego prezesa w walce o ewentualną, kolejną kadencję.

Wydawałoby się, że wszystko jest dobrze. Kibiców - i to nie stadionowych chuliganów - wbród, medali też niemało, szansa na ściągnięcie do Polski rzesz fanów z całej Europy równie realna. Szkoda tylko, że - jeśli wierzyć medialnym doniesieniom - atmosferę wyborów do władz siatkarskiego związku psują wewnętrzne walki, odbywające się zamiast dyskusji na rzeczowe argumenty, dotyczące m.in. odpowiedniego przygotowania się do mistrzostw w 2013 i 2014 r., oraz tego, jak najlepiej zadbać o ich dobry wizerunek.

Kibiców piłki siatkowej chwali się za to, że diametralnie różnią się od futbolowych kiboli i uznawani są za najlepszych na świecie. Zaapelowałbym do siatkarskich (i nie tylko) działaczy: spójrzcie, jak zachowują się kibice siatkówki i z nich bierzcie przykład!

Andrzej Arendarski, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej, Wiceprezes Eurochambres

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leo
Mistrzostwa świata w 2014 roku są najważniejszą imprezą dla naszej reprezentacji (choćby po to by zmyć złe wrażenie z igrzysk olimpijskich), powinny tez takie być dla PZPS. Jest to szansa na kolejna po EURO promocję naszego kraju, szansę która powinno się wykorzystać. Wybór prezesa związku jest tu nie bez znaczenia, dobrze by było gdyby to był ktoś z silną pozycją we władzach światowej siatkówki, co niewątpliwie jest mocnym punktem Przedpełskiego. Miejmy nadzieję, że działacze związku różnią się od tych z PZPN i nie wybiorą "siatkarskiego Laty", co byłoby zaprzepaszczeniem szans stojących przed polska siatkówką
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Świat nie kończy się na futbolu
K
Kibic z Pleszewa
PZPN juz nic nie uratuje, nie sadze zeby była szansa na jakieś pozytywne zmiany. Natomiast przed siatkówka w Polsce są bardzo dobre perspektywy.
K
Kibic z Pleszewa
Przed siatkówka w Polsce rysuja sie różowe perspektywy. Mamy świetną reprezentacje, bardzo silna ligę i wspaniałych kibiców (pewnie najlepszych na świecie). Nawet kłótnie i wewnetrzne wojenki działaczy nie są w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Oczywiscie trochę irytują te donosiki do mediow niektórych siatkarskich dzialaczy na siebie i psucie przez nich wizerunku tej wspaniałej dyscypliny ale nawet to nie zepsuje Polakom radości z sukcesów drużyny i polskich klubów. Mam tylko nadzieje, ze nie odstraszy to sponsorów, bo byłaby duża szkoda.
K
Kibic z Pleszewa
Przed siatkówka w Polsce rysuja sie różowe perspektywy. Mamy świetną reprezentacje, bardzo silna ligę i wspaniałych kibiców (pewnie najlepszych na świecie). Nawet kłótnie i wewnetrzne wojenki działaczy nie są w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Oczywiscie trochę irytują te donosiki do mediow niektórych siatkarskich dzialaczy na siebie i psucie przez nich wizerunku tej wspaniałej dyscypliny ale nawet to nie zepsuje Polakom radości z sukcesów drużyny i polskich klubów. Mam tylko nadzieje, ze nie odstraszy to sponsorów, bo byłaby duża szkoda.
K
Kibic z Pleszewa
Przed siatkówka w Polsce rysuja sie różowe perspektywy. Mamy świetną reprezentacje, bardzo silna ligę i wspaniałych kibiców (pewnie najlepszych na świecie). Nawet kłótnie i wewnetrzne wojenki działaczy nie są w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Oczywiscie trochę irytują te donosiki do mediow niektórych siatkarskich dzialaczy na siebie i psucie przez nich wizerunku tej wspaniałej dyscypliny ale nawet to nie zepsuje Polakom radości z sukcesów drużyny i polskich klubów. Mam tylko nadzieje, ze nie odstraszy to sponsorów, bo byłaby duża szkoda.
X
Xawery
Oby siatkówka nadal tak dobrze się rozwijała jak przez ostatnia dekadę. I to na kazdym poziomie. Mój syn uwielbia grać w siatkówkę, która jest obowiązkowa w jego szkole podstawowej. W tym chociaz nam sie udalo. Brawo! Niech PZPN czerpie wzorce ze związku siatkowego. Jednak futbol tez jest ważny.
Dodaj ogłoszenie