Świadkowie katastrofy helikoptera: Słychać było potężne uderzenie, to były sekundy

BG
W niedziele w Los Angeles doszło do katastrofy helikoptera, w wyniku której zginęli Kobe Bryant z córką, oraz siedem innych osób. Amerykańska telewizja dotarła do świadka tego zdarzenia, a do śledztwa włącza się FBI

- Usłyszałem dezorientujący dźwięk nade mną, a po jakichś 20-25 sekundach słychać było potężne uderzenie tam na górze - tłumaczył świadek katastrofy w telewizji CBS News. Mężczyzna, który szybko wezwał pomoc, przyznał, że tego dnia panowały fatalne warunki atmosferyczne i to gęsta mgła przyczyniła się do katastrofy.

Na oficjalny powód tragedii wciąż będzie trzeba jednak poczekać, bo specjalna komisja powołana do zbadania tego wypadku, rezultaty swojej pracy ogłosi dopiero za 10 dni. Co ciekawe do śledztwa włączyło się również FBI, a agenci będą sprawdzać historię pilota, historię konserwacji helikoptera oraz dokumenty jego właściciela i operatora.

Nie żyje Diego Maradona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.