Suplementy diety. "Skoro coś można kupić w aptece, to jest postrzegane na równi z lekiem". Niewłaściwe stosowanie jest groźne dla zdrowia

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Polacy kupują rocznie 240 mln opakowań suplementów diety. Średnio wydajemy na suplementy od 26 zł do 100 zł miesięcznie.
Polacy kupują rocznie 240 mln opakowań suplementów diety. Średnio wydajemy na suplementy od 26 zł do 100 zł miesięcznie. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Udostępnij:
- 64 proc. Polaków deklaruje stosowanie suplementów. Najbardziej popularne są te, wspierające układ odpornościowy oraz suplementy oddziałujące na konkretne organy, takie jak wątroba, jelita, a także oczy- tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press dr hab. inż. Adam Kuzdraliński, biotechnolog, naukowiec i dyrektor działu naukowego marki Sundose. Polacy kupują rocznie 240 mln opakowań suplementów diety, a wartość rynku szacuje się na 6 mld zł w cenach detalicznych. Średnio wydajemy na suplementy od 26 zł do 100 zł miesięcznie.

Polacy wiedzą co to są suplementy diety?

Wydaje się, że wiedza ta nie jest precyzyjna, nie jest to jednak cecha Polaków, ale generalnie konsumentów. Wygląda na to, że skoro coś można kupić w aptece, to jest postrzegane na równi z lekiem. Różnica jest jednak taka, że leki są zalecane przez ekspertów, a suplementami staramy się zarządzać samodzielnie.

A suplement o takim samym składzie, nie jest dobry dla każdego. Najwyższy czas żeby suplementy stały się produktami bliżej związanymi ze światem nauki i aktualną wiedzą na temat żywienia. Stanie się to możliwe jeśli suplement będzie dobierany na podstawie zaawansowanych algorytmów, które wezmą pod uwagą jak najwięcej czynników, w tym realne niedobory wynikające z badań laboratoryjnych, sposobu odżywiania, stanu zdrowia, nawyków, jak również leki przyjmowane na co dzień.

Nie ma dwóch takich samych organizmów, a co za tym idzie - dwóch takich samych zestawów potrzeb. Dlatego, by skutecznie je zaspokoić, najbardziej skuteczna okazuje się suplementacja o indywidualnym charakterze, bazująca na unikalnej formule.

Jak dużo Polaków stosuje suplementy? Jakie?

64 proc. Polaków deklaruje stosowanie suplementów. Z Raportu wynika, że wśród suplementów, które mają przynieść określony efekt, najbardziej popularne są te, wspierające układ odpornościowy – stosuje je 35 proc. ankietowanych oraz suplementy oddziałujące na konkretne organy, takie jak wątroba, jelita, a także oczy – wybiera je 27 proc. badanych.

Najczęściej przyjmowanymi przez Polaków w ciągu ostatnich 12 miesięcy suplementami były te bogate w magnez, witaminę C oraz witaminę D3.

Ile wydajemy na suplementy?

Polacy kupują rocznie 240 mln opakowań suplementów diety. Wartość rynku to 6 mld zł w cenach detalicznych. Średnio wydajemy na suplementy od 26 zł do 100 zł miesięcznie.

Przy okazji, gdzie najczęściej kupujemy?

Najczęściej kupujemy suplementy diety w aptekach stacjonarnych, natomiast podczas pandemii, na popularności, zyskały zakupy suplementów w Internecie. Ostatnie miesiące pokazały nam nieco inną rzeczywistość. W reakcji na obostrzenia i potencjalne ryzyko, konsumenci zmieniają swoje zachowania zakupowe. Jak pokazało badanie, Polacy coraz częściej zamawiają produkty związane ze zdrowiem przez Internet. Obecnie w sieci zamawia 28% Polaków i ten trend stale rośnie.

Jakich trendów spodziewa się rynek?

Rynek spodziewa się wzrostu, ze względu na rosnącą świadomość konsumentów w zakresie profilaktyki zdrowotnej. Aczkolwiek zapewne dużo będzie zależało od pandemii, jeśli branża sportowa zostanie zamrożona, ponownie niektóre segmenty suplementów zwolnią, podczas gdy te związane z odpornością przyspieszą.

Trendem w suplementacji, który będzie coraz bardziej widoczny w 2022 roku stanie się personalizacja. Z czysto biologicznego punktu widzenia takie podejście ma głęboki sens i rodzi nadzieję na poprawienie skuteczności stosowania dodatkowych witamin czy związków mineralnych. Tym bardziej, że część osób deklaruje zniechęcenie suplementacją ponieważ nie widzą żadnych efektów jej stosowania lub po prostu są zmęczone agresywnym marketingiem podmiotów produkujących suplementy, które celem zwiększenia sprzedaży sugerują nam choroby nieznane medycynie.

Jak bardzo pandemia wpłynęła na ten rynek?

Pandemia sprzyja rynkowi suplementów diety. Wyraźnie było to widać w pierwszych dziesięciu tygodniach pandemii, gdy analiza zakupów przeprowadzona przez firmę Nielsen wykazała aż 40 proc. wzrost zakupów leków bez recepty (OTC) i suplementów diety. Konsumenci chętniej sięgali i nadal sięgają po suplementy, w szczególności preparaty kojarzone z odpornością, w tym z witaminami C i D.

Czego nie wiemy o suplementach?

Suplementy nie powinny być traktowane jako dobre na wszystko i w każdej sytuacji. Jak sama nazwa mówi, powinny być uzupełnieniem diety. Często o tym zapominamy i traktujemy je jak leki.

Popularność suplementów stale rośnie, jednak ich stosowanie często nie łączy się z analizą ilości składnika, który znajduje się w wybranym preparacie. Często zdarza się też, że łączymy ze sobą kilka suplementów, co w połączeniu z brakiem analizy etykiet, tworzy mieszankę wybuchową. Takie postępowanie może spowodować przekroczenie zalecanego spożycia danego składnika. Do tego dochodzi również nasza dieta, od której również uzależniony jest poziom witamin i minerałów w organizmie.

Objawy niewłaściwego zażywania suplementów mogą być różne - od bólów brzucha, nudności, biegunki, rozdrażnienia, po dużo poważniejsze konsekwencje zdrowotne. Są też składniki, których przedawkowanie manifestuje się po długotrwałej suplementacji. Stosowanie witaminy C (powyżej 1000 mg) może powodować ryzyko rozwoju kamieni nerkowych, witamina D (powyżej 10 000 IU) może prowadzić do uszkodzenia nerek, a zbyt duża ilość żelaza w organizmie może być czynnikiem zapalnym.

Gdzie szukamy informacji o suplementach?

Według raportu „Mądre suplementowanie. Personalizacja kluczem do sukcesu. Sundose 2020”, przygotowanego na podstawie badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia wynika, że 64 proc. Polaków deklaruje stosowanie suplementów diety. 31 proc. osób biorących udział w badaniu kupuje je po konsultacji z lekarzem, 24 proc. przy wyborze suplementów korzysta z rady rodziny lub znajomych, a aż 23 proc. bazuje na opiniach znalezionych w Internecie. Tylko 41 proc. ankietowanych zwraca uwagę na ich skład.

W którym momencie stosowanie suplementów staje się niebezpieczne?

1. Stosowanie bardzo dużych dawek witaminy D Wniosek: 10 000 IU witaminy D dziennie może uszkodzić nerki.
2. Stosowanie niektórych substancji bez wcześniejszego oznaczenia stężenia w organizmie np. nieodpowiednie dawki selenu lub jodu, gdzie działanie uzależnione jest od dawki:

Jod - wpływa korzystnie na pracę tarczycy, ale jego nadmiar (np. niedostosowaną suplementacją) może być czynnikiem zapalnym Hashimoto .

Osobom podawano jod w dawce 200 mg dziennie lub 1,53 miligramów jodu w tygodniu. Badania kontrolne grupy osób, które przyjmowały jod w dawce 200 mcg dziennie, nie wykazały zmian wskazujących na zaburzenia czynności tarczycy charakterystycznych dla Hashimoto. Jakkolwiek w grupie osób, które otrzymały dużą dawkę jodu / tydzień, pojawił się wyraźny wzrost TgAb, TPOAb, a częstość występowania zapalenia tarczycy Hashimoto była 4-krotnie wyższa niż w pozostałych dwóch podgrupach

3. Przyjmowanie antyoksydantów na wszelki wypadek.

Suplementacja 500 mg witaminy C i 400 IU witaminy E dwa razy dziennie nie tylko nie zapewniały korzyści sercowo-naczyniowych, ale znacząco zwiększyła śmiertelność z wszystkich przyczyn w porównaniu z placebo.

4. Stosowanie suplementacji w tym samym czasie co leki np. lewotyroksyny.

Antagonizm występuje w 3 przypadkach:

  • cytrynian wapnia: stosowanie cytrynianu wapnia razem z lewotyroksyną może zmniejszać działanie lewotyroksyny. Podawanie lewotyroksyny i cytrynianu wapnia należy rozdzielić o co najmniej 4 godziny.
  • cytrynian żelaza: lewotyroksyny i cytrynianu żelazowego nie należy przyjmować doustnie w tym samym czasie. Produkty zawierające żelazo mogą zakłócać wchłanianie lewotyroksyny i zmniejszać jej skuteczność. Jeśli to możliwe, należy oddzielić dawkowanie tych leków o co najmniej 2 do 4 godzin.
  • wodorotlenek magnezu: zbyt duże dawki lewotyroksyny i wodorotlenku magnezu mogą zakłócać wchłanianie lewotyroksyny i zmniejszać jej skuteczność. Aby zapobiec lub zminimalizować interakcję, leki te należy najlepiej przyjmować w odstępie co najmniej czterech godzin.
IMGW- PIB przedstawiło eksperymentalną długoterminową pogodę na okres od grudnia 2021 do marca 2022 roku.

Jaka będzie zima w tym roku? IMGW przedstawiło eksperymental...

5. Stosowanie bardzo dużych dawek witaminy C i myśl, że jest nieszkodliwa nawet w wysokich dawkach i tylko ona wpływa na odporność :

  • Wniosek: witamina C w dużych dawkach zwiększa ryzyko kamieni nerkowych u mężczyzn
  • Wniosek: Istnieją też uzasadnione obawy o większe ryzyko zakrzepów przy stosowaniu dożylnie dużych dawek witaminy C

A tak naprawdę odporność świetnie mogą wspomóc: witamina D i omega-3

6. Stosowanie niedopasowanych preparatów, które w składzie zawierają kilka aktywnych składników.

Wieloskładnikowe suplementy witamin i składników mineralnych są projektowane pod oczekiwania konsumentów, a nie pod ich rzeczywiste niedobory.

7. Włączanie suplementacji przy złych nawykach żywieniowych jak np. witamina A i palenie papierosów

Wniosek: suplementacja beta-karotenu zwiększa ryzyko nowotworów u palaczy oraz osób narażonych na szkodliwe działanie azbestu.

8. Brak suplementacji kwasem foliowym podczas przygotowania do ciąży, która jest konieczna dla prawidłowego zdrowia płodu.

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie