18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Supermarkety stawiają na ekologię

Joanna Pieńczykowska
Tesco oferuje nie tylko ekologiczne torby, ale chce postawić także na ekologiczną żywność
Tesco oferuje nie tylko ekologiczne torby, ale chce postawić także na ekologiczną żywność Piotr Mizerski/POLSKA
Największe sieci supermarketów coraz więcej uwagi poświęcają produktom ekologicznym. Na półkach 62 polskich supermarketów pojawi się wybór kilkudziesięciu różnego rodzaju artykułów spożywczych niezawierających w swoim składzie sztucznych barwników, konserwantów ani ulepszaczy.

Będzie można kupić certyfikowane mąki, makarony, soki, konfitury, czekolady i inne słodycze. Tesco wprowadza na polski rynek markę Organic - jedną ze sztandarowych marek ekologicznych w Wielkiej Brytanii. - Na początek dostępne będą głównie w dużych i średnich miastach, gdzie konsumenci są najbardziej zamożni - mówi Przemysław Skory, rzecznik Tesco.

Ale nie tylko Tesco stawia na ekologię. Grupa Metro poinformowała, że wkrótce wprowadzi kolejne produkty ekologiczne do hipermarketów Real, a także do hurtowni Macro Cash and Carry. Od ponad roku produkty ekologiczne obecne są też w sieci Carrefour. Coraz częściej proponują je polscy detaliści, m.in. supermarkety delikatesowe, takie jak Piotr i Paweł, Bomi czy Alma, a nawet Społem.

Sieci wprowadzają produkty bio, choć rynek żywności ekologicznej w Polsce dopiero raczkuje. Obecnie jego wartość szacuje się na ok. 360-380 mln zł. To zaledwie kilka promili całej sprzedaży spożywczej. Dla porównania: w Niemczech rynek żywności ekologicznej jest wart 4,6 mld euro, a w Wielkiej Brytanii - ok. 2,9 mld euro.

Jednak detaliści liczą, że z czasem i w Polsce dokona się rewolucja. Już dziś sprzedaż rośnie w tempie 30-40 proc. rocznie. Polscy konsumenci, podobnie jak zachodni, coraz częściej zdają sobie sprawę, jak podłą jemy żywność. Coraz częściej też zamiast kilograma szynki wyprodukowanej z pół kilograma mięsa wolą kupić droższą, ale bez chemicznych substancji stabilizujących, barwiących i konserwujących. Dlatego obroty największej specjalistycznej sieci Organic Market, sprzedającej wyroby bio w ubiegłym roku wzrosły siedmiokrotnie: z 1,3 mln zł w 2006 r. do 10,5 mln zł. Firma właśnie otwiera w Płocku 16. sklep.

Niestety, produkty ekologiczne są zwykle dużo droższe od nieekologicznych odpowiedników. Różnica to zwykle 30-50 proc., a w przypadku produktów importowanych - nawet 100 proc. Na przykład litr ekologicznego soku pomarańczowego w Tesco kosztuje 6,29 zł, paczka 0,5 kg ekologicznego makaronu - 5,29 zł, a ekologiczna czekolada deserowa - 5,49 zł.

Eksperci twierdzą jednak, że z czasem i u nas różnice cen będą się wyrównywać, w miarę jak będą rosły sprzedaż i konkurencja.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie