Strzelecki pakt Niezgody i Kante, Legia Warszawa ograła Wisłę Płock

Michał Skiba
Michał Skiba
Legia Warszawa złapała permanentny wiatr w żagle. Piłkarze Aleksandara Vukovicia bez większych problemów ograli Wisłę Płock 3:1 i po dziewiętnastu kolejkach znów są liderem PKO Ekstraklasy. Zwycięstwo wicemistrzom Polski dały dwa gole Jarosława Niezgody i jedno trafienie Jose Kante. Jedyną bramkę dla gości zdobył Dominik Furman.

Legionisci od pierwszych sekund pokazywali, że wiedzą, jak wykorzystać porażkę Pogoni Szczecin w Krakowie z Wisłą. Już w 5. minucie mogli prowadzić, ale kapitalny strzał z okolic osiemnastego metra Jose Kante z trudem obronił Thomas Dahne. Przed próbą Gwinejczyka wcześniej strzelali Paweł Wszołek i Domagoj Antolić, ale zostali zablokowani.

W 22. minucie gospodarze przyspieszyli jeszcze bardziej. Efekt przyszedł szybko. Jarosław Niezgoda z zimną krwią wykorzystał sytuację z lewej strony pola karnego. Najlepszy piłkarz minionego miesiąca PKO Ekstraklasy trafił pewnie, a w tym wszystkim najpiękniejsze było rozegranie piłki. Kombinacyjna gra graczy Vukovicia i asysta Jose Kante, to kolejny znak, że Gwinejczyk się rozkręca.

Do siatki trafił cztery minuty później. Popisał się płaskim strzałem zza szesnastki, a asystę oddał mu Jarosław Niezgoda. Po raz kolejny ta dwójka udowadnia, że może razem dać Legii wiele możliwości w ataku.

Miało być lekko, łątwo i świątecznie, ale w 31. minucie Giorgi Merebaszwili wpadł z piłką w pole karne, a na stopę nadepnął mu Marko Vesović. Po szybkiej analizie VAR sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny. Z jedenastu metrów w 35. minucie nie pomylił się Dominik Furman. Jak się później okazało - nerwy Wojskowych trwały dosyć krótko.

Podwójna garda i kontrataki, to nie był z dobry pomysł na rozpędzoną Legię. Wicemistrzowie Polski wciąż pilnowali piłki, a Wiślacy z Płocka niemal całym zespołem znajdowali się za jej linią. Dominik Furman i Suad Sahiti (zwłaszcza on) nie radzili sobie z Andre Martinsem i Domagojem Antolicem. Warszawianie grali swoje, ale mieli problem ze skutecznością. W 70. minucie znów gości uratował Dahne, broniąc główkę Kante, trzy minuty niemieckiego bramkarza uratował go słupek. Chwilę po nim Jarosław Niezgoda poprawił celownik i w szczęśliwy sposób podwyższył wynik meczu. Niezgoda trafiał do siatki w każdym meczu w listopadzie, przed świętami Bożego Narodzenia również nie zgubił formy.

Ostatni mecz przed świętami Legia zagra w Lubinie. Wyjazdowy mecz z Zagłębiem odbędzie się 20 grudnia o godz. 20:30.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szukam miłego i kulturalnego faceta na spotkania lub stały zwiazek w wieku od 21 do 45lat.

Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm,

wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - http://exslove.com.pl

napisz do mnie i spotkajmy sie!

Dodaj ogłoszenie