Strefa euro pogrąża się w recesji

Joanna Pieńczykowska
Zapowiedź rezygnacji Maria Montiego z funkcji premiera Włoch i kolejne słabe dane z gospodarek strefy euro sprawiły, że niemal wszystkie europejskie giełdy rozpoczęły wczorajszy dzień na sporych minusach.

Indeks w Mediolanie spadał o 2,5 proc. pod koniec dnia, a kilka godzin wcześniej spadek przekroczył nawet 3,5 proc. Wzrosła też rentowność 10-letnich obligacji: rząd włoski musi obiecywać inwestorom zyski wyższe o 28 pkt bazowych - wczoraj nawet 4,81 proc. (dla porównania polskie 10-latki notowane są ok. 1 pkt proc. niżej). Od rana na sporych minusach były też indeksy innych czołowych europejskich giełd. Na złe informacje z Włoch nałożyły się złe dane makro z innych gospodarek, nadchodzące w ostatnich dniach.

Dane makroekonomiczne z Europy nie napawają optymizmem. Wszystko wskazuje, że recesja, która już w wielu krajach trwa na dobre, może się jeszcze utrzymać w kolejnych kwartałach. W ostatni czwartek Europejski Bank Centralny znacząco obniżył prognozy dla strefy euro. Według niego wzrost produktu krajowego brutto spadnie w 2012 r. do poziomu od -0,6 proc. do -0,4 proc., natomiast w przyszłym roku szacowany jest na poziomie od -0,9 proc. do 0,3 proc.

Złe dane napływają też z największej europejskiej gospodarki. - Bundesbank prognozuje, że w przyszłym roku niemiecki PKB wzrośnie zaledwie o 0,4 proc. EBC zaś przewiduje, że cała strefa euro pozostanie w recesji: po 0,5 proc. spadku w tym roku PKB strefy może spaść o 0,3 proc. w przyszłym roku. Głównym powodem jest załamanie gospodarcze na południu Europy - mówi Ignacy Morawski, główny ekonomista banku PBP. Sytuacja w strefie euro ma wpływ na polską gospodarkę, np. do Niemiec trafia ponad jedna czwarta polskiego eksportu.

Jednak główny indeks giełdowy WIG20 na koniec dnia wzrósł o 1,05 proc., osiągając drugi wynik w Europie. To między innymi echo utrzymania ratingów dla naszej gospodarki przez agencję Moody's na dotychczasowym poziomie. Ale nie tylko. - W piątek indeks naszej giełdy był najsłabszy na kontynencie i stracił ok. 1,5 proc. W poniedziałek po prostu wyrównał się wobec innych rynków - komentuje Emil Szweda, analityk Noble Securities.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie