Strajk nauczycieli 2019. MEN: W 200 szkołach klasyfikacji uczniów musiał dokonać dyrektor

Jakub Oworuszko
fot. Joanna Urbaniec/ Polska Press
We wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych w Polsce zakończono klasyfikację absolwentów. Tym samym 270 tys. tegorocznych absolwentów szkół już w najbliższy poniedziałek, 6 maja przystąpi do egzaminu maturalnego - poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej.

W większości liceów ogólnokształcących i techników końcowej klasyfikacji tak jak każdego roku dokonali nauczyciele na podstawie uchwały rady pedagogicznej.

"W 200 szkołach dokonanego tego na podstawie przepisów znowelizowanej ustawy o systemie oświaty i ustawy – Prawo oświatowe, zgodnie z którymi zagwarantowano uczniom ukończenie szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły" - czytamy w komunikacie MEN. W 200 placówkach zamiast rady pedagogicznej obowiązek w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów przejął dyrektor szkoły.

W żadnej ze szkół nie było konieczności zastosowania przepisów dotyczących sytuacji, w której klasyfikacji końcowej tegorocznych absolwentów dokona nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.

Tegoroczne egzaminy maturalne rozpoczną się 6 maja i potrwają do 25 maja.

Okrągły stół

We wtorek na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej odbyły się spotkania w tzw. podstolikach zorganizowane w ramach okrągłego stołu dotyczącego przyszłości systemu edukacji. Miały one charakter roboczy i koncentrowały się wokół następujących tematów: „Nauczyciel w systemie edukacji”, „Jakość edukacji”, „Nowoczesna szkoła”, „Uczeń w systemie edukacji” oraz „Rodzic w systemie edukacji”. Wzięło w nich udział ok. 100 osób. Podstolikom przewodniczą wiceministrowie.

85 tys. dzieci zarejestrowano pierwszego dnia na szczepienia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Ostatnie wydarzenia polityczne po raz kolejny potwierdzają hipotezę, zgodnie z którą wywiad Federacji Rosyjskiej prowadzi swą działalność pod przykrywką między innymi przeróżnych fundacji. „Otwarty dialog”, który w okresie rządów PiS wielokrotnie nawoływał do obalenia w Polsce demokratycznie wybranej władzy, przypuszczalnie jest jedną z nich. Sposób jego finansowania poprzez tak zwane firmy-słupy, do złudzenia przypomina ten, z jakim mieliśmy do czynienia w przypadku osławionego „Pro Civili”, którego największa aktywność przypadła na lata dziewięćdziesiąte minionego stulecia.

Oficjalnie fundacja PC została założona przez polskich wojskowy, a jej celem statutowym było udzielanie wsparcia weteranom oraz poszkodowanym w trakcie przeróżnych misji, byłym żołnierzom WP. Cel piękny i zaszczytny, lecz niestety, stanowiący jedynie przykrywkę do przestępczo-agenturalnej działalności oficerów WSI. W rzeczywistości bowiem, poprzez powiązane z PC właśnie liczne firmy-słupy, wyprowadzono z kraju do rajów podatkowych typu Cypr, a także rosyjskich spółek biznesowych, miliardy złotych. Głównie były to udzielane przez banki kredyty oraz sumy pochodzące z kolosalnych oszustw podatkowych. Całość procederu nadzorowali rzecz jasna żołnierze WSI, którzy z kolei podlegali w sposób bezpośredni i zrazem utajniony wywiadowi GRU/FSB. Fundacja została dodatkowo objęta protekcją, wtedy jeszcze posła, a następnie szefa MON (!) i prezydenta RP (!!) Bronisława Komoruskiego. Jej działalności towarzyszyły zjawiska typu „seryjny samobójca”, tudzież osławiona, tak zwana afera marszałkowa. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych PC przestało istnieć, a Wojskowe Służby Informacyjne rozwiązał minister Macierewicz, który do dziś w opinii postkomuny pozostaje „złem wcielonym”.

Proszę Państwa. Może się mylę, lecz uważam, że w związku z wszystkim powyższym, za znaczną liczbą opozycyjnych inicjatyw, takich jak chociażby wychwalany przez fundację „Otwarty dialog” srajk uczycieli, stoją byli oficerowie WSI, czyli tak naprawdę rezydenci rosyjskiej służby wywiadowczej. Jednego z nich mieliśmy nawet okazję podziwiać (jako doradcę!) w bezpośrednim otoczeniu liderów partii „Nowoczesna”.

Aby zwalczać tego typu procedery jak te, uprawiane przez PC oraz OD, gorąco Państwa zachęcam do oddania głosu na PiS.

Dodaj ogłoszenie