18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Stolica Apostolska a prawa człowieka

Grzegorz Ignatowski
Zapytani o państwa lub regiony, w których łamane lub ograniczane są prawa człowieka, a wśród nich prawo do wolności religijnej, najczęściej wymieniamy kraje zdominowane przez islamskich fundamentalistów lub te, w których swoje rządy sprawują reżimy komunistyczne. Nie mylimy się w naszych opiniach - ponieważ na listach światowych organizacji zajmujących się prawami człowieka wiele państw islamskich zajmuje czołowe miejsca. Przywykliśmy też do tego, że prawo do wolności religijnej jest łamane w Korei Północnej. Dziwnym zaś trafem naszej uwadze umykają inne państwa Dalekiego Wschodu, takie jak chociażby Birma lub Wietnam.

Dlaczego więc moją uwagę kieruję na Socjalistyczną Republikę Wietnamu? Odpowiedź jest prosta: wszystkie watykańskie środki społecznego przekazu - "L'Osservatore Romano", biuro Stolicy Apostolskiej, a także Radio Watykańskie - informują o audiencji udzielonej kilka dni temu przez Benedykta XVI sekretarzowi generalnemu Komunistycznej Partii Wietnamu Nguyenowi Phu Trongowi. Zaglądamy do wiadomości dostępnych w biurze prasowym Stolicy Apostolskiej. Czy i tym razem, podobnie jak w wielu innych oficjalnych komunikatach, wypowiedzi na temat tej wizyty są zdawkowe? Faktycznie, czytamy w nim, że po zakończeniu audiencji udzielonej przez Benedykta XVI Trongowi wietnamski przywódca wraz z osobami towarzyszącymi rozmawiali z kardynałem sekretarzem stanu Tarcisiem Bertone oraz z arcybiskupem Dominikiem Mambertim - watykańskim sekretarzem ds. relacji z państwami. W komunikacie podkreślono, że jest to pierwsze w historii spotkanie sekretarza Komunistycznej Partii Wietnamu z papieżem i przedstawicielami administracji Stolicy Apostolskiej.

Natychmiast przypominamy sobie kilku komunistycznych przywódców, którzy odwiedzili Stolicę Apostolską. Pamiętamy o audiencjach udzielonych przez Jana Pawła II Fidelowi Castro w 1996 r. oraz Michaiłowi Gorbaczowowi w grudniu 1989 r. Wracamy do komunikatu Stolicy Apostolskiej podsumowującego wizytę Tronga. Czytamy w nim, że podczas życzliwej dyskusji omówiono zagadnienia interesujące zarówno Wietnam, jak i Stolicę Apostolską. Dyskusja - według tego samego źródła - pozwala mieć nadzieję na wspólne rozwiązywanie pewnych napięć i wzmocnienie wzajemnej współpracy. Oczywiście, że po tych kilku informacjach czujemy pewien niedosyt. Ze zrozumiałych więc względów szukamy dalszych wiadomości na temat wizyty Wietnamczyków w Watykanie. Warto przecież poświęcić trochę czasu tej wyjątkowej audiencji chociażby z tego powodu, że w ponad 86-milionowym Wietnamie żyje około dziesięciu procent chrześcijan. Wyjaśnijmy, że ponad połowa z nich należy do Kościoła katolickiego.

Dla uzupełnienia religijnych danych dorzućmy jeszcze, że około pięćdziesięciu procent Wietnamczyków jest buddystami. Muszę tymczasem stwierdzić, że dociekania dotyczące audiencji dla Tronga przynoszą niewielki skutek. Zenit - powołujący się na Radio Watykańskie - przypomina, że spotkanie Benedykta XVI z Trongiem wpisuje się w wizytę komunistycznego przywódcy we Włoszech. Według Zenitu jest to wizyta wyjątkowa, która świadczy o postępującym dialogu między Hanoi a Watykanem. Dowiaduję się także, że Stolica Apostolska nie utrzymuje oficjalnych relacji z Wietnamem. Do pewnego zbliżenia doszło po spotkaniu w listopadzie ubiegłego roku delegacji wietnamskiego rządu z sekretarzem watykańskiej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Na koniec możemy powiedzieć, że pozostaje nam z większym zainteresowaniem obserwować wzajemne relacje i oczekiwać pozytywnych efektów spotkania Benedykta XVI z Trongiem.

Drugim tematem, który zdominował w ostatnim czasie watykańskie media, jest kończący się właśnie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Jest to zasadniczy powód, dla którego zwróciłem uwagę na Egipt, a konkretnie na sytuację tamtejszych chrześcijan, których - podobnie jak w Wietnamie - jest około dziesięciu procent. Niemal wszyscy z nich należą do Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego niepozostającego w jedności ze Stolicą Apostolską. Niewielka liczba Koptów - około 25-tysięczna wspólnota - należy do katolickiego Kościoła koptyjskiego. W minionym tygodniu - dokładnie 15 stycznia - synod tego Kościoła wybrał na swojego patriarchę Ibrahima Isaaca Sidraka. Trzy dni później ich decyzję zatwierdził papież. Z łatwością docieramy do listu skierowanego przez Benedykta XVI do Sidraka. Czy z żalem możemy odnotować, że papież skoncentrował się w nim na posłudze religijnej katolickiego Kopta, a zupełnie pominął napiętą sytuację polityczną i społeczną wśród Egipcjan? Pamiętamy również, że w Egipcie, nawet w większym stopniu niż w Wietnamie, dochodzi do łamania praw człowieka i ograniczania swobód religijnych tamtejszych chrześcijan. Znów zatem zaglądamy do Zenitu, który w kontekście listu Benedykta XVI do Sidraka przypomina przesłanie katolickich biskupów z Ziemi Świętej skierowane do nowego patriarchy. W swoim liście przypominają oni, że prasa światowa określiła Sidraka jako młodego patriarchę i zachęcili patriarchę do wytrwałej pracy w obliczu narastającej w Egipcie islamizacji. Trudno jest nam się powstrzymać, aby nie zajrzeć do życiorysu nowego katolickiego patriarchy. Urodził się on 19 sierpnia 1955 r., a więc ma dzisiaj niemal pięćdziesiąt osiem lat. Nie to jednak wydaje się najważniejsze. Warto raczej pamiętać, że również Koptowie są podzieleni między sobą, tak jak wiele innych wspólnot chrześcijańskich na świecie.

Kliknij, aby czytać pozostałe felietony Grzegorza Ignatowskiego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelnik
Panie Redaktorze,czekam z niecierpliwością na Pana teksty w internecie? W mojej gazecie Dziennik Zachodni nie są publikowane Pana artykuły? Dlaczego?
Dodaj ogłoszenie