Stłuczka limuzyny wiozącej Buzka. Przewodniczący PE nie został ranny

Redakcja
Przemek Król / NaszeMiasto Warszawa
Warszawa. Wiozący Jerzego Buzka samochód uprzywilejowany na sygnale wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Nie zauważył tego kierowca jednego z aut osobowych. Efekt? Stłuczka. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego nie odniósł obrażeń.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek z Krakowa

Profesor Buzek to niezwykły człowiek. Jego wystąpienia ograniczają się do tego, że na początku zebrania przywita gości, a po zakończeniu podziękuje wszystkim i pożegna.

M
Marek z Krakowa

Nareszcie dobra wiadomość.

J
JBK

A dlaczego pan Buzek poruszał się pojazdem uprzywilejowanym po centrum Warszawy?
Co to jest jakaś taksówka na sygnale?
Winnym tego wypadku jest tylko i wyłącznie kierowca BMW który w nieuzasadnionym wypadku poruszał się na sygnale, oraz kierowca pojazdu uprzywilejowanego nie jest na drodze świętą krową, może wjeżdzać na sygnale na czerwonym świetle, ale musi się upewnić czy nie zagrozi to bezpieczeństwu ruchu. Mam nadzieję, że poczyta to kierowca fatalnego Citroena i nie przyjmie mandatu jeśli takowy otrzymał.

Dodaj ogłoszenie