Stasi grabiła dzieła sztuki na wielką skalę. KoKo i Goldfinger dostarczali reżimowi NRD miliardy

Wojciech Rogacin
"Martwa natura z orzechami włoskimi", 1705, Adriaena Coorte
"Martwa natura z orzechami włoskimi", 1705, Adriaena Coorte Credit RKDArchives/Netherlands Institute for Art History
Udostępnij:
Nie tylko naziści grabili dzieła sztuki. Od lat 70. Stasi, wschodnioniemiecka tajna policja, prowadziła na szeroką skalę grabież,na której reżim zarabiał rocznie nawet miliard dolarów.

Społeczności międzynarodowej hasło "grabież dzieł sztuki" kojarzyło się dotychczas głównie z działalnością hitlerowców w czasie II wojny światowej, kiedy Niemcy w podbitych krajach Europy prowadzili na masową skalę grabież dzieł sztuki. Cenne arcydzieła pakowali i wywozili w głąb Rzeszy, działając pod nadzorem specjalnej komórki dowodzonej przez Göringa. Wiele z tych dzieł albo przepadło, albo dotychczas nie wróciło do prawowitych właścicieli.

Okazuje się jednak - jak donosi międzynarodowa prasa - że nie mniejszy apetyt na kradzież dzieł sztuki miała już po wojnie wschodnioniemiecka tajna policja Stasi. Agencji tej służby za aprobatą władz w Berlinie wschodnim w biały dzień odbierali właścicielom cenne dzieła sztuki, zacierali dokumenty własności, by następnie "legalnie" sprzedawać arcydzieła za granicą i zdobywać w ten sposób twardą walutę.

Sprawa wyszła na jaw właśnie teraz, kiedy - jak pisał niedawno "The New York Times" - Konrad Meissner, syn Helmuta Meissnera, jednego z ograbionych w 1982 r. właścicieli dzieł sztuki, wniósł do sądu w Monachium sprawę o odzyskanie namalowanego w 1705 r, obrazu holenderskiego artysty Adriaena Coorte przedstawiającego orzechy włoskie. Amerykańska gazeta podaje, że obrazy tego artysty wyceniane są dziś na rynku na 2 mln dol. za sztukę.

Według brytyjskiej gazety "The Sunday Times" w sumie Meissnerowi Stasi odebrała 2 tys. dzieł sztuki. Jego syn odnalazł niedawno właśnie ten obraz, który jest obecnie własnością mieszkańca Nowego Jorku. Twierdzi on, że nabył dzieło w dobrej wierze 25 lat temu.

Z relacji "Sunday Timesa" wyłania się ponury i przerażający obraz schematu bezpardonowej grabieży dzieł sztuki przez Stasi, kończącej się dla okradzionych właścicieli często więzieniem lub nawet śmiercią.

Sam Meissner, jak pisze "New York Times", w wieku 79 lat został wysłany do szpitala psychiatrycznego jako wróg państwa. "The Sunday Times" podaje przykład doktora Petera Gracke, którego mieszkanie pewnego ranka Stasi ograbiła dosłownie ze wszystkiego.

Gracke trafił do więzienia pod zarzutem przestępstw podatkowych. Już stamtąd nie wyszedł - znaleziono go powieszonego w celi w 1987 r. Służby orzekły, że było to samobójstwo.

Brytyjska gazeta pisze, że grabieżą dzieł sztuki w sposób skoordynowany i mający znamiona zorganizowanej akcji zajęła się Stasi na dobre po 1973 r., a operacji przewodził pułkownik Alexander Schalck-Golodkowski, który raportował bezpośrednio do Ericha Mielkego, szefa tajnej policji NRD. Goldkowski miał zarządzać tajną komórką handlową reżimu zwaną Kommerzielle Koordinierung (komercyjna koordynacja). Według "Sunday Timesa" KoKo w latach 80. zarabiała dla wschodnioniemieckiego reżimu nawet miliard dolarów rocznie. Schalck-Golodkowski był natomiast tak efektywny w działaniu, że nazywano go Goldfinger.

Gazeta pisze dalej, że KoKo prowadziła dziesiątki firm za granicą, miała też wiele tajnych kont w zagranicznych bankach. Na jednym koncie w Szwajcarii zgromadzono 20 mln zachodnioniemieckich marek w złocie - chociaż połowa tego złota zniknęła po upadku reżimu.

Wiele z zagrabionych arcydzieł oraz cennych przedmiotów, jak meble, zastawy stołowe itp., nie zostanie prawdopodobnie odnalezionych. Przestępcza działalność komunistycznej bezpieki w NRD polegająca na grabieży i sprzedaży dzieł sztuki wpisuje się w schemat działań innych służb w krajach komunistycznych bloku wschodniego, które również wykorzystując swoich tajnych funkcjonariuszy, gromadziły fundusze na rzecz działalności własnej i reżimu.

***

Chcesz wiedzieć więcej? Jak dokładnie działali esbecy z grupy "D"? Jak maskowali swoje zbrodnie? Jaka była ich mordercza skala? Zajrzyj do nowej NASZEJ HISTORII. Miesięcznik znajdą Państwo w kioskach i salonikach prasowych.

Nowa NASZA HISTORIA na GRUDZIEŃ

TUTAJ - w serwisie prasa24.pl mogą Państwo już teraz, nie ruszając się z domu, kupić e-wydanie Naszej Historii lub zamówić prenumeratę: PRASA24.PL

Zapraszamy także na profil Naszej Historii na FACEBOOKU i do obserwowania naszego konta na TWITTERZE.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Stasi grabiła dzieła sztuki na wielką skalę. KoKo i Goldfinger dostarczali reżimowi NRD miliardy
s
spokojny
to jak ten gość się nazywał?
Goldkowski, Golodkowski?
Czy może jeszcze inaczej,
nie ma tam nikogo kto sprawdza te teksty
i za to mam płacić?
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie