"Star Trek" w domu i w zagrodzie

Hubert Kropielnicki
Fenomen serialu, który wyniósł spiczaste uszy Leonarda Nimoya na ołtarze popkultury, najlepiej opisują liczby.

Sześć telewizyjnych tasiemców, nakręconych w latach 1966-2005. Dziesięć kinowych kobył opartych na pomyśle Gene'a Reddenberry'ego. A oprócz tego stos komputerowych gier opowiadających o włóczędze krążownika Enter-prise oraz rynek gadżetów i zabawek rodem z galaktycznej sagi, na których wytwórnia Paramount Pictures kosi rok w rok miliardy dolarów.

Reedycja kompletu 10 kinowych "Star Treków", którą przyszykowała na wakacje firma Imperial Cinepix, z pewnością uraduje fanów wielkiej s.f.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie