Stany Zjednoczone: Prokurator Daniel Goldman wkracza do akcji. Może obalić prezydenta Donalda Trumpa?

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 

Wideo

Źródło: RUPTLY

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Były śledczy z Nowego Jorku bierze pod lupę afery, które przypisuje się Donaldowi Trumpowi i jego najbliższym. Prezydenta USA czeka trudny czas.

Demokraci spełniają groźby pod adresem Donalda Trumpa. Po przejęciu kontroli nad Izbą Reprezentantów biorą pod lupę podejrzane kontakty i interesy Donalda Trumpa i jego otoczenia.

Komisja Kongresu USA wszczyna śledztwo w sprawie utrudniania i nadużywania władzy przez głowę państwa (tzw. afera Russigate) oraz korupcji administracji publicznej. Dochodzenie poprowadzi Daniel Goldman, były prokurator z południowego dystryktu Nowego Jorku. Goldman ma doświadczenie w zwalczaniu dużych organizacji przestępczych. Znana jest jego ubiegłoroczna wypowiedź dla brytyjskiego “The Independent”, że “czułby się komfortowo, oskarżając prezydenta o oszustwa finansowe w kampanii wyborczej w oparciu o to, co już na ten temat wiemy”.

Używając “strażackiego” języka Goldman powiedział pod koniec ubiegłego roku, że była rozpałka, teraz jest prawdziwy dym - ale “nie jesteśmy jeszcze przy ognisku, choć z pewnością wydaje się, że idziemy w tym kierunku”, To ognisko, to chęć przyszpilenia Trumpa, a wielkim atutem Goldmana są zeznania Michaela Cohena, byłego osobistego prawnika.

Trumpa, który zeznając w przed komisją Izby Reprezentantów ujawnił, że jego klient wiedział, że portal Wikileaks chciał upublicznić wykradzione maile ze sztabu wyborczego rywalki Trumpa Hillary Clinton. Dodał wtedy: Wstydzę się, bo wiem, jaki jest Trump. To “rasista, oszust i krętacz”. W kampanii wyborczej przyszły prezydent i jego syn Donald Trump junior mieli podpisywać Cohenowi czeki, by zrefundować mu sumy wypłacone kobietom, które romansowały z Trumpem.

Niemcy: Karnawał w Dusseldorfie 2019 ZDJĘCIA Karykatury poli...

Te oskarżenia mogą być kluczowe w śledztwie, które rozpoczyna Goldman, ale sprawa ma szerszy wymiar. Chodzi nie tylko o nieprawidłowości z kampanii Trumpa. Będą też zbadane transakcje finansowe jego ludzi oraz zaangażowanie Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie w roku 2016 .

Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów już zażądała dokumentów od 81 osób i instytucji. Mowa o doradcach prezydenta Trumpa, członkach jego rodziny, współpracownikach biznesowych. Demokrata Jerry Nadler , członek Izby Reprezentantów mówi, że Kongresu musi kontrolować Biały Dom, by nie dochodziło do nadużywania władzy. Dodał on, że jego komisja ma uprawnienia do przeprowadzania przesłuchań w sprawie impeachmentu. Jego zdaniem prezydent Donald Trump bardzo przeszkadzał wymiarowi sprawiedliwości. Nadler dodał stacji ABC News, że jest za wcześnie, by mówić o usunięciu prezydenta z urzędu.

Reakcją Białego Domu na te działania była ostra krytyka pod adresem Demokratów, którzy rozpoczęli “haniebne”, jak to określono, śledztwo w sprawie domniemanego utrudniania pracy wymiarowi sprawiedliwości i nadużycia władzy przez niektórych ludzi z otoczenia Trumpa.

Choć sam Donald Trump odrzucił zarzuty, nazywając je “polityczną mistyfikacją”, to jednak dodał, że będzie przez cały czas współpracować ze wszystkimi. Goldman nic nie robi sobie ze słów Trumpa i ostro chce się zabrać do pracy. Przez dekadę pracował w południowy dystrykcie Nowego Jorku, gdzie skupia się obecnie większość dochodzeń prowadzonych przeciwko Trumpowi.

Wcześniej Goldman był zastępcą szefa sekcji przestępczości zorganizowanej w biurze prokuratora na Manhattanie. Jego działanie skupiało się na ściganiu organizacji przestępczych. Nadzorował między innymi ściganie wielu rosyjskich przestępców uczestniczących w największych machlojach finansowych, oszustwach w służbie zdrowia. Miał udział w postawieniu przed sądem 30 oskarżonych o pranie brudnych pieniędzy i wymuszanie haraczy.

POLECAMY:





















Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie