Stan kryzysowy w Pompejach

IAR
Rząd włoski ogłosił stan kryzysowy w Pompejach. Powodem jest fatalny stan i degradacja jednego z najbardziej znanych na świecie terenów wykopaliskowych, odwiedzanych każdego roku przez ponad dwa i pół miliona turystów.

Niebawem Pompeje będą miały komisarza. Minister kultury Sandro Bondi nie widzi innego wyjścia, aby zażegnać postępującej degradacji wykopalisk. Ich konserwacja kosztować ma ćwierć miliarda euro. Nie stać na to władz lokalnych i sprawą musi zająć się rząd.

W przeszłości padł pomysł wynajmowania Pompejów prywatnym firmom na komercyjne imprezy, a także jako plan filmowy. Uznano to jednak za ekstrawagancję.

Bolączką, z którą nikt nie uporał się do tej pory, jest kontrola nad wykopaliskami miejscowej mafii "kamorry". To ona decyduje o tym, kto zostanie tam dozorcą lub przewodnikiem i zastępuje związki zawodowe w sporach z kierownictwem.

Najświeższym problemem jest zamknięcie jedynej restauracji. Jej właściciel od lat nie płacił czynszu i jak się okazało, nie miał nawet niezbędnej licencji. Ostatnio zaś temu, co ocalało po wybuchu Wezuwiusza w 79 roku, zaczęły zagrażać śmieci, "wylewające się" z pobliskiego Neapolu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie