Stadnina koni w Janowie Podlaskim na plusie. Na aukcji stadniny zarobiły blisko 6 mln zł

Sławomir Skomra
Fot. Ewa Pajuro/Polska Press
Stadnina w Janowie przedstawiła finansowe podsumowanie Święta Konia Arabskiego. Z dokumentu wynika, że państwowe stadniny zarobiły na imprezie ok. 5,9 mln złotych.

Na ten raport czekali nie tylko miłośnicy koni. Tegoroczne, sierpniowe Święto Konia Arabskiego i odbywające się wtedy aukcje koni miały być sprawdzianem dla nowych władz stadniny w Janowie Podlaskim. Na początku roku ze stanowiska został odwołany wieloletni prezes stadniny, Marek Trela. Obecnie rządzi tam Sławomir Pietrzak, profesor z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Długie czekanie

Z powodu zmiany prezesa i zamieszania wokół stadniny w tym roku nie przyjechało do Janowa kilku znaczących kupców. Nie było też zapowiadanych Chińczyków z grubymi portfelami. W słynnej aukcji koni arabskich Pride of Poland osiągnięto wynik 1,2 mln euro - najniższy od 11 lat.

Władze Agencji Nieruchomości Rolnych zapowiadały, że w ciągu 30 dni przedstawią rozliczenie święta. Niedawno biuro prasowe ANR tłumaczyło nam, że prawidłowy termin to 60 dni.

Rachunki na miliony

Od 2001 roku stadniny do organizacji imprezy wynajmowały prywatną firmię Polturf. W sierpniu jej rolę przejęły Międzynarodowe Targi Poznańskie. Trzy polskie stadniny (Janów, Białka, Michałów) sprzedały podczas tegorocznej imprezy 31 z 44 wystawionych koni. Łączna kwota transakcji wyniosła nieco ponad 7 mln złotych.

Stadniny na organizację imprezy z własnej kasy wydały ponad 588 tys. zł. Sama SK Janów wpłaciła 227,3 tys. złotych.

Wpływy od sponsorów (po raz pierwszy były nimi najpoważniejsze państwowe spółki), wynajem powierzchni handlowej czy sprzedaż biletów (po odliczeniu kosztów) wyniosły pond 1,3 mln zł. To pieniądze dla SK Janów.

Międzynarodowe Targi Poznańskie otrzymały wynagrodzenie w wysokości 1,9 mln zł.

Dla porównania Polturf brał 12 proc. od każdego sprzedanego konia i od każdego sprzedanego przez trzy miesiące po imprezie. Na konto firmy wpływały też wszystkie pieniądze z biletów, parkingów i stoisk handlowych. Kilka miesięcy temu Polturf tłumaczył, że organizacja imprezy kosztowała firmę co roku ok. 1,5 mln zł.

„(...) stadniny koni arabskich poniosły niższe niż w ubiegłych latach koszty obsługi imprezy” - informuje janowska stadnina.

Co więcej, w latach poprzednich stadniny nie miały praw do zdjęć, filmów, katalogów, stron internetowych, a nawet nazwy imprezy, która brzmiała Dni Konia Arabskiego.

„Zaletą nowego modelu organizacyjnego jest to, że całość elementów wypracowanych podczas organizacji imprezy (...) zostaje w pełnej gestii stadnin” - informuje SK Janów.

Podliczamy

Czy stadniny na imprezie zarobiły? Za sprzedane konie i od sponsorów otrzymały ok. 8,4 mln zł. Zapłaciły: Targom Poznańskim 1,9 mln zł, i wydały 588 tys. zł na koszty organizacyjne. W sumie są na plusie ok. 5,9 mln zł.

SK Janów wyliczyła, że jeśli nadal współpracowałaby z Polturfem, to przy tegorocznych wynikach finansowych aukcji zapłaciłaby firmie za koszty organizacyjne o 262,9 tys. zł więcej niż obecnie.

Chcieliśmy porozmawiać z Markiem Trelą, ale nie odbierał telefonu.

Wideo

Materiał oryginalny: Stadnina koni w Janowie Podlaskim na plusie. Na aukcji stadniny zarobiły blisko 6 mln zł - Kurier Lubelski

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MIREK

PRAWDA GDYBY NIE spółki skarbu państwa to wyszło by na 0 albo na minusie . Więc my jako państwo nie zarobili lamy w tym roku

n
niepatriota

Skoro poprzednio PAŃSTWOWE stadniny zarobiły kilka razy więcej (17 milionów) niż obecnie to jak to możliwe, że nie zarobił skarb państwa? Nawet jeśli przyjmie się, że całą sumę zgarnęły firmy prywatne to i tak musiały one zapłacić podatek CIT, który wynosi 19% plus 23% VAT. Razem daje to około 7 milionów, które musiały wpłynąć do państwowej kiesy!

?

a nie mogłeś sklonować tej Pipety i jej nabywców?

,

a pasożyt swoje musiał odessać nie bacząc na nic

s
sos

tylko zauważ, że poprzednio zarabiali wszyscy oprócz właściciela czyli skarbu państwa, tak jak za komuny co państwowe to trzeba rozkraść.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Stadnina koni w Janowie Podlaskim na plusie. Na aukcji stadniny zarobiły blisko 6 mln zł

s
spławik

Ja jako prosty Kowalski wolałbym osiągnąć zysk np 10 mln przy większych kosztach, niż mieć zysk 5 mln nie wydajać ani grosza :) Pozdrawiam,

n
niepatriota

Gdy od tych 5,9 milionów, które zarobiły państwowe stadniny odejmiemy 1,3 miliona, które wpłynęły od państwowych sponsorów to wyjdzie 4,6 miliona. Czyli mniej niż za jedną klacz Pepitę, którą sprzedano w 2015 roku za 1,4 miliona euro. Za wszystkie konie sprzedane w 2015 roku polskie stadniny zarobiły 4,5 miliona euro. Po odliczeniu 12% prowizji dla firmy organizującej aukcję wyszło 3,9 miliona euro, czyli ok. 17 milionów. Podsumowując, podatnicy na "dobrej zmianie" zarobili o około 12 milionów mniej.