18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Spór o mandaty dla posłów-elektów PiS. "Mamy wiedzę, która przeraża Tuska i jego drużynę"

Redakcja
Bogdan Świączkowski
Bogdan Świączkowski Fot. Polskapresse
Krajowa Rada Prokuratury i Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna twierdzą, że nie można łączyć stanowiska prokuratora z wykonywaniem mandatu posła. Dwaj prokuratorzy, posłowie-elekci PiS - Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski - twierdzą inaczej. Pierwszy z nich, w oświadczeniu przesłanym mediom, stwierdził, że sprawa ma podłoże polityczne. - Zarówno Dariusz Barski jak i ja posiadamy wiedzę, umiejętności oraz zapał który jak sądzę przeraża Donalda Tuska i jego "drużynę" - napisał poseł-elekt.

- Albo mandat poselski, albo prokuratura - mówią marszałek Sejmu i Krajowa Rada Prokuratury o Bogdanie Święczkowskim i Dariuszu Barskim, wybranych z list PiS do Sejmu. Święczkowski nazywa to "szopką polityczno-medialną". Uważa, że nie musi odchodzić z prokuratury.

Święczkowski (szef ABW w rządzie PiS) i Barski (prokurator krajowy w tym samym okresie) są prokuratorami Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku, z dożywotnią pensją kilkunastu tysięcy zł. Trwa spór prawny, czy mogą oni objąć mandat poselski nie rezygnując z prokuratury, czy też takie łączenie funkcji łamie konstytucję. Niewykluczone, że w sprawie wypowie się Sąd Najwyższy - jeśli Święczkowski i Barski nie zrzekną się prokuratorskiego urzędu, a marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna nie dopuści do ich ślubowania.

Marszałek Schetyna (PO) oświadczył we wtorek, że do 26 października wszyscy posłowie muszą zgłosić informacje o przeciwwskazaniach co do sprawowania mandatu. "Po 26 (października) marszałek Sejmu decyduje, czy są przeciwwskazania, czy też nie, musi to zrobić niezwłocznie" - podkreślił Schetyna. "W tych dwóch przypadkach, czyli prokuratorów Barskiego i Święczkowskiego, sprawa jest ewidentna, dlatego decyzja marszałka Sejmu, moja, będzie taka, że nie można łączyć funkcji prokuratora z mandatem poselskim" - powiedział.

Schetyna dodał, że posłowie mają procedurę odwoławczą do Sądu Najwyższego. "Decyzja ostateczna będzie podjęta przez SN. Czy sprawa zostanie zamknięta do 8 listopada, czyli do ślubowania, to jest pytanie otwarte. Zobaczymy" - powiedział marszałek. Zaznaczył, że będzie chciał, by sprawa została tak przygotowana, żeby "marszałek senior prowadzący pierwsze posiedzenie Sejmu miał pełną wiedzę i mógł działać zgodnie z prawem".

Czytaj także:Święczkowski i Barski: Nie będziemy pobierać wynagrodzenia. Prokuratura: To i tak nielegalne

Od decyzji Schetyny Święczkowskiemu i Barskiemu przysługiwać będzie odwołanie do Sądu Najwyższego. Święczkowski już w poniedziałek - zapowiadając, że nie zrzeknie się prokuratorskiego stanu spoczynku - zapowiedział skorzystanie z tej drogi prawnej.

"Zarówno Dariusz Barski jak i ja posiadamy wiedzę, umiejętności oraz zapał, który jak sądzę przeraża Donalda Tuska i jego 'drużynę'" - napisał b. szef ABW we wtorkowym oświadczeniu.

Jeszcze w poniedziałek Prokuratura Generalna ogłosiła, że łączenie mandatów prokuratora - choćby nawet w stanie spoczynku - oraz posła, narusza konstytucyjny zakaz, określony w art. 103 ustawy zasadniczej, która mówi o "prokuratorach" i "sędziach" nie czyniąc rozróżnienia, czy chodzi o służbę czynną, czy o stan spoczynku.

Rozróżnienie takie pojawia się w ustawie o prokuraturze, która stanowi, że "prokurator mianowany, powołany lub wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych, samorządu terytorialnego, służby dyplomatycznej, konsularnej lub w organach organizacji międzynarodowych oraz ponadnarodowych działających na podstawie umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską jest obowiązany zrzec się swojego stanowiska, chyba że przechodzi w stan spoczynku". Przepisy te nie podlegały modyfikacjom w ostatnich latach i nie zmieniły się po wprowadzeniu w życie w ubiegłym roku rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego.
Z tego zapisu Krajowa Rada Prokuratury w uchwale z 22 września, dotyczącej możliwości kandydowania prokuratorów do parlamentu, wyprowadziła wniosek, że takie kandydowanie jest dopuszczalne.

We wtorek KRP podjęła nową uchwałę. Rada uznała, że zgodnie z konstytucją nie można łączyć mandatu w parlamencie ze stanowiskiem prokuratora. "Dotyczy to zarówno prokuratora czynnego zawodowo, jak i prokuratora w stanie spoczynku" - napisano w niej i zasygnalizowano konieczność nowelizacji ustawy o prokuraturze. Rada podkreśla, że czym innym jest kandydowanie do parlamentu, a czym innym objęcie parlamentarnego mandatu - i stąd odmienna treść nowej uchwały.

Święczkowski i Barski uważają, że nie mają obowiązku odchodzić z prokuratury. We wtorek Święczkowski powiedział PAP, że nowe stanowisko KRP go "śmieszy i bawi". "W żadnym wypadku nie przewiduję zrzeczenia się stanowiska prokuratora w stanie spoczynku" - oświadczył. "Szkoda, bo Krajowa Rada Prokuratury - organ, który miał stać na straży niezależności prokuratorskiej - kompromituje się i ośmiesza (...). Nagłą zmianę stanowiska przez Krajową Radę Prokuratorów uważam za całkowicie niezrozumiałą i podyktowaną - podejrzewam - powodami politycznymi, a nie merytorycznymi" - dodał.

W oświadczeniu dla PAP Święczkowski napisał, że "obecna szopka polityczno-medialna jest spowodowana tylko i wyłącznie chęcią wyeliminowania wybranych w wolnych i demokratycznych wyborach posłów na Sejm. Jeżeli tak się stanie, Polska wybierze model państwa totalitarnego, gdzie eliminuje się działaczy publicznych (nie tylko politycznych) tylko z tego powodu, iż nie wierzą oni 'partii miłości'".

Czytaj także:Święczkowski i Barski: Nie będziemy pobierać wynagrodzenia. Prokuratura: To i tak nielegalne

Podobnie sprawę ocenił Barski. "Nastąpiła diametralna zmiana uchwały, dla mnie niezrozumiała" - powiedział PAP. Barski zadeklarował, że nie ma zamiaru rezygnować z tytułu prokuratora w stanie spoczynku. "Nie posiadam podstawy prawnej, aby to uczynić" - ocenił.

Święczkowski powołuje się także na to, że jeszcze niedawno posłem był Jerzy Dziewulski (policjant w stanie spoczynku), a senatorem - sędzia w stanie spoczynku Anna Kurska (matka Jarosława i Jacka Kurskich). "Nikomu to nie przeszkadzało, a teraz podobno jest to sprzeczne z Konstytucją. Nic bardziej mylnego" - twierdzi b. szef ABW.

Komentując sprawę wiceszef PiS i b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że oczekuje dymisji przewodniczącego Krajowej Rady Prokuratury Edwarda Zalewskiego. "Zmiana stanowiska przez Krajową Radę Prokuratorów jest kompromitacją tego organu. Jej przewodniczący, który w ciągu kilku tygodni zmienił zdanie, powinien podać się do dymisji. Szkodzi swoją obecnością Radzie" - powiedział PAP Ziobro.

Z kolei rzecznik PiS Adam Hofman powiedział, że doszło do "bardzo poważnego sporu prawnego". "Będziemy mieć pewnie mocny i silny spór prawny, który rozstrzygnie Sąd Najwyższy" - ocenił.

Gdy w październiku 2001 r. znana sędzia Barbara Piwnik zostawała ministrem sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera, musiała wcześniej zrzec się funkcji sędziego. Po odwołaniu jej z ministerialnej funkcji w lipcu 2002 r., wróciła do zawodu - ponowną nominację na sędziego wręczył jej prezydent Aleksander Kwaśniewski. Dla ówczesnej opozycji był to "zły precedens" i łamanie zasady rozdziału władz. Prawo nie zabrania sędziemu, który odszedł do świata polityki, powrotu do stanu sędziowskiego. Za takim zakazem opowiadał się wtedy, na tle sprawy Piwnik, Zbigniew Wassermann z PiS.
Zdaniem przewodniczącego senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Stanisława Piotrowicza (PiS) ustawa o prokuraturze wyraźnie rozdziela przypadek czynnego prokuratora, który powinien zrzec się stanowiska, od prokuratora w stanie spoczynku. Piotrowicz, zanim został wybrany na senatora w 2005 r., był szefem Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Obecnie został wybrany na posła.

Piotrowicz wskazał, że w mijającej kadencji parlamentu jego sytuacja jako senatora oraz sytuacja posła Zbigniewa Wassermanna była odmienna, gdyż przed wyborem do parlamentu był czynnym prokuratorem. "Na czas kampanii wyborczej zwróciłem się o urlop bezpłatny, po wyborze zaś zrzekłem się zawodu, ale zgodnie z ustawą mam możliwość powrotu na zajmowane stanowisko w ciągu dziewięciu lat" - powiedział PAP Piotrowicz. Dodał, że jeśli przyjęta zostałaby interpretacja, że Święczkowski i Barski musieliby zrezygnować ze statusu prokuratora, to na zasadzie analogii powinni oni mieć możliwość powrotu do stanu spoczynku w ciągu dziewięciu lat.

Czytaj także:Święczkowski i Barski: Nie będziemy pobierać wynagrodzenia. Prokuratura: To i tak nielegalne

W poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że do Święczkowskiego i Barskiego Kancelaria Sejmu wysłała oficjalne listy z informacją, że łączenie mandatów poselskiego i prokuratorskiego łamie konstytucję. Poproszeni zostali, aby najpóźniej do dnia ślubowania podjęli decyzję dotyczącą tego, z którego mandatu rezygnują.

Dożywotnie uposażenie prokuratorów Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku wynosi około 14 tys. zł miesięcznie. Uzyskali je z końcem marca 2010 r., gdy rozdzielono resort sprawiedliwości i Prokuraturę Generalną, kiedy prokuratorzy nie chcący pozostać w nowej strukturze mogli z niej zrezygnować, odchodząc w stan spoczynku nawet mimo młodego wieku (Barski ma 43 lata, a Święczkowski - 41).

Krajowa Rada Prokuratury to 25-osobowa instytucja mająca za zadanie stać na straży niezależności prokuratury. W jej skład wchodzą prokuratorzy różnych szczebli (w tym Prokurator Generalny), czterech posłów, dwóch senatorów oraz minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta. Kieruje nią prok. Edward Zalewski, były prokurator krajowy, który w Radzie reprezentuje Bronisława Komorowskiego.

WR/PAP

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdzich
za te słowa barski i święczkowski powinni zostać natychmiast aresztowani,te dwie ofiary nie są prokuratorami tylko szantażystami,cóż mają znaczyć te słowa "posiadamy wiedzę,umiejętności i zapał który przeraża donalda tuska i jego drużynę" to wszystko mówi nie pan prezes kaczyński tylko prokuratorzy.cóż to jest innego jak nie szantaż dwóch nieudolnych prokuratorów którzy niby swoją wiedzą o tusku i jego drużynie próbują wymusić na tusku aby dążył do wycofania tego zarządzenia który mówi że ci dwaj szantażyści nie mogą być posłami.ale jest jeszcze jeden prokurator w rządzie który na to wszystko siedzi cicho jest to prokurator generalny czyżby też był szantażowany?prokurator ten jest przecież znany z podejmowania szybkich decyzji choćby i ze sprawy białoruskiego dysydenta który ma konta w polsce.ale w obronie premiera i jego drużyny stanąć nie potrafi strach czy ?
G
Gazda z Diabelnej
Cześć Pisiaczku Czukierka Chczesz?. To nie jest strach przed tymi prokuratorami bo jeżeli oni posiadają jakąś wiedzę to w ich obowiązkach służbowych było ujawnić tą wiedzę i doprowadzić do Sądu za to mieli płacone. Jeżeli tego nie zrobili popełnili przestępstwo a to jest już karane. Do cholery czy to państwo będzie w końcu państwem prawa jeżeli prokuratorzy posiadają wiedzę operacyjną o przestępstwie i jej nie ujawniają to są takimi samymi przestępcami jak ci których oni wsadzali do pierdla. To nie jest strach przed tymi ludźmi i ich wiedzą to jest po prostu trzymanie standardów demokracji tylko czy ty pisiaczku to rozumiesz i czy rozumiesz słowo demokracja bo chyba ono kojarzy ci się z Preziem który ma wyłączność i prawo do wyznaczania standardów demokracji
w
wygrany wyborca
będziesz te bzdury wypisywał. Nuda !
p
polo
To jest strach ! Strach przed ludźmi którzy wiedzą, jak PO kręci wałki.
Uczciwy człowiek nie musi bać się prokuratora, ale kryminalista tak.
p
polo
komentarz jedna z osób piszących w sieci. I rzeczywiście, reżim robi wszystko,
by Polska przypominała kraj w którym rządzą kryminaliści - na podobieństwo ZSRR Putina.
Na przykład, posłem i przywódca partii może zostać notoryczny kłamca i moczymorda karany za chlanie wódy w miejscu publicznym.
Posłem może zostać łgarz, ćpun, homoś, pedofil cwel, ale ludzie uczciwi, wykształceni, z doświadczeniem nie, bo ….. stanowią zagrożenie.
Dzięki matolstwu, kryminalizacja Polski postępuje w zastraszającym tempie.
Y
YY
Moze ten spaslak by sobie poczytal Konstytucje:

Art. 103 ust. 2 Konstytucji RP:
Sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego.
Chyba nie ma pytań, gdyby chodziło tylko o Prokuratora w stanie czynnym, to by było to napisane, tak jak w odniesieniu do żołnierza. Inaczej to się nazywa lege non distinguente - prawo nie rozróżnia, więc nie można rozróżniać interpretując.
r
ryszard
jedno co na pewno wiedza ,to jak i dlaczego zginela sp Blida..
t
troll
przecież on się zachowuje jak bot, tzn. taki dość zaawansowany program piszący propisowskie posty na forum, działający w oparciu o pewne z góry ustalone założenia. analizuje tytuł artykułu i na tej podstawie wkleja losowy bełkot z uprzednio przygotowanymi cytatami z prezesa, o. Rydzyka i innych wielmożów PiS. studenci piszą takie programy dla zabawy. no czytam te jego wypociny od czasu do czasu i po prostu nie wierzę, że człowiek mógłby coś takiego naskrobać. w każdym razie nie na trzeźwo
t
troll
panowie nawet konstytucji nie potrafią przeczytać. żal
k
klamerka
że oni przerżnęli te wybory.
k
klawisz
areszt wydobywczy.
b
bona
to nie jest przypadkiem szantaż ? Czyli wiem dużo brzydkich rzeczy o was i jak będziecie tak postępować wobec mnie to wszystko powiem ? Ja tego nie rozumiem. Jak się ma o kimś przerażającą wiedzę to się chyba idzie z tym do prokuratury a nie opowiada dziennikarzom. Prokurator ma wręcz obowiązek zawiadomić organy ścigania o takiej wiedzy. Teraz po przegranych wyborach te opowieści są po prostu niewiarygodne. Większość społeczeństwa wam nie uwierzyła.
W
W5
Oj nieladnie... maly szantazyk? A moze tak odswiezyc metody z 'jego podworka'. Do aresztu wydobywczego tego pasibrzucha...troche posiedzi to i sam sie do wszyskiego przyzna.

No a jak sie ma do tego rozdzielenie wladzy ustawodawczej, wykonawczej i sadowniczej? TU WCALE NIE CHODZI O REZYGNACJE Z PENSII pOSLA!
o
osa
Gdyby PO bała się tej przerażającej wiedzy, to zostawiła by tych panów w spokoju a nie prowokowała ich do ujawnienia tych sensacji. Ty człowieku nie jesteś żadnym NARODEM. Dostałeś w wyborach po tyłku, więc usiądź na nim spokojnie i zastanów się co ci przyjdzie z tego ujadania.
W
Widukind
Jeśli panowie mają taką przerażającą wiedzę o nie-rządzie matoła i głupawego bula to powinni ją publicznie ogłosić. I to piorunem i jak nie tu to poza granicami. Natomiast wściekła nagonka reżimu ciemniaków wskazuje że jednak czegoś się boją z ich strony. A nas, NARÓD , mają w rewersie.
Dodaj ogłoszenie