Spółka Inwestycje Polskie to ciągle zagadka. Można tylko spekulować

Agaton Koziński
Jan Krzysztof Bielecki zdementował plotki, że będzie szefem spółki Inwestycje Polskie
Jan Krzysztof Bielecki zdementował plotki, że będzie szefem spółki Inwestycje Polskie Grzegorz Jakubowski/Polskapresse
Kto stanie na czele spółki Inwestycje Polskie? Odkąd premier Donald Tusk ogłosił jej powstanie w czasie tzw. drugiego exposé, to pytanie pojawia się najczęściej. I jak na razie brakuje na nie odpowiedzi. Nie ma giełdy osób, które zostaną szefami spółki. Eksperci typują kogoś pokroju Janusza Steinhoffa lub Rafała Petscha

O spółce na razie wiadomo, że powstaje w Ministerstwie Skarbu. Odpowiada za nią tam wiceminister Paweł Tamborski. Według założeń resortu na początku grudnia zostanie złożony formalnie wniosek o zarejestrowanie nowego podmiotu. Ale to będzie powołanie jedynie formalne. Właściwa inauguracja spółki ma mieć miejsce na początku przyszłego roku. Wtedy ma być znany jej szef, a także rada nadzorcza.

- Rada nadzorcza nowej spółki będzie jednocześnie komitetem decydującym o projektach, w które ta spółka będzie wchodzić. W skład rady wejdą: przedstawiciel Ministerstwa Skarbu, Ministerstwa Finansów, ktoś z BGK, a także niezależni specjaliści z autorytetem - mówi "Polsce" Paweł Tamborski, wiceminister skarbu.

Oczywiście, wszyscy czekają, kogo rząd wyznaczy na szefa Inwestycji Polskich. - Chciałbym widzieć na czele nowej spółki kompetentnego fachowca, solidnego menedżera spoza kręgu politycznego - mówi "Polsce" Tadeusz Aziewicz, poseł PO, wiceprzewodniczący sejmowej komisji skarbu. Kto spełnia takie kryteria? Początkowo spekulowano o Janie Krzysztofie Bieleckim, szefie Rady Gospodarczej przy premierze, jednemu z pomysłodawców utworzenia tej spółki. Wprawdzie nie spełnia on kryterium "politycznego" (o byłym premierze na pewno nie da się powiedzieć, że jego nominacja nie jest polityczna), ale kompetencji i znajomości sposobów funkcjonowania świata bankowości, finansjery i wielkich inwestycji publicznych odmówić mu nie można.

Tyle że Bielecki nie jest zainteresowany tym zajęciem - powiedział to wyraźnie w jednym z wywiadów. A na nim lista naturalnych kandydatów się kończy. Trudno sobie wyobrazić, by resort skarbu zdecydował się sięgnąć po kogoś z kręgów rządowych - zamieszanie z nominacją Aleksandra Grada na stanowisko prezesa PGE Energia Jądrowa powinno być wyraźnym sygnałem, że nie tędy droga.

Gdzie więc szukać kandydatów? - W tę rolę najlepiej by się wcieliła osoba, która wie, w jaki sposób należy przeprowadzać duże projekty infrastrukturalne. W końcu Inwestycje Polskie mają się koncentrować przede wszystkim na poprawie jakości polskiej sieci transportowej oraz energetyce - mówi "Polsce" Jarosław Janecki, ekonomista Societe Generale. - Być może tym zadaniem powinien zająć się ktoś z Rady Gospodarczej. Albo osoba o doświadczeniu, jakie ma Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki - dodaje Janecki.
Inny rozmówca, który prosił o zachowanie anonimowości, wskazał za to na nazwisko Rafała Petscha - mało znanego dyrektora zarządzającego Departament Instytucji Finansowych i Sektora Publicznego w banku Pekao SA. - To mało znane nazwisko, ale zna się świetnie na finansowaniu dużych projektów publicznych. Przez jego ręce przechodziła m.in. budowa stadionu w Gdańsku - mówi nasz rozmówca świetnie znający realia polskich finansów.

Maja Goettig, główna ekonomistka KBC Securities w Polsce, członkini Rady Gospodarczej przy premierze, nie uważa, by kandydata na szefa spółki szukać w ciele doradczym szefa rządu. - To raczej powinien być ktoś, kto zna się na bankowości. Dobrze by było, gdyby to była osoba o ugruntowanym autorytecie, bo tylko w ten sposób uda się przekonać nieprzekonanych, że ta spółka jest potrzebna i spełni zadanie bycia mechanizmem wspierającym rozwój gospodarki - zaznacza w rozmowie z "Polską" Goettig. Nieco inaczej profil szefa Inwestycji Polskich widzi Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku, także zasiadający w Radzie Gospodarczej przy premierze. Według niego to powinna być osoba, która powinna mieć doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami infrastrukturalnymi. - Ale przede wszystkim należy szukać osoby, która już odniosła zawodowy sukces. I to w sektorze prywatnym, a nie państwowym. Taki szef byłby bardziej wiarygodny, cieszyłby się większym autorytetem - uważa Borowski.

Bez względu na to, kto zostanie szefem nowej spółki, zostaną przed nim postawione ważne zadania. - Liczymy, że spółka Inwestycje Polskie się przyjmie i zacznie rozwijać. Docelowo powinna ona pełnić taką rolę jak EBOiR - mówi Paweł Tamborski

Cały program Inwestycje Polskie ma być wehikułem napędzającym polską gospodarkę w latach 2013-2015 - wtedy, gdy zabraknie wsparcia dotacji z Unii Europejskiej. Opiera się ona na pomyśle Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR), autorstwa prof. Leszka Pawłowicza. Polega on na udzielaniu poręczeń dla inwestorów w projektach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

Jest nawet gotowy pomysł na sfinansowanie całego programu. Rząd zamierza na to przeznaczyć akcje spółek skarbu państwa, które są obecnie przeznaczone do sprzedaży. Ministerstwo Skarbu regularnie sprzedaje posiadane przez siebie walory różnych firm na giełdzie. Do tej pory zyski z tych operacji trafiały do budżetu i wydawano je na bieżące sprawy. Teraz te pieniądze trafią do nowej spółki i będą służyły albo jako zastaw pod zaciągane kredyty (zajmie się tym bank BGK), albo zostaną wydane na inwestycje infrastrukturalne. "Podstawowym założeniem programu jest to, aby inwestycje mogły się spłacić w przyszłości i oferowały rynkową stopę zwrotu" - zapewnia resort skarbu na swojej stronie internetowej.

Będą zmiany w prawie dotyczącym cmentarzy i pochówków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie