Specjaliści zarabiają już jak na Zachodzie

Ryszard Żabiński
Pensje w Polsce są już wyższe niż we wschodnich Niemczech, a nawet w Wielkiej Brytanii
Pensje w Polsce są już wyższe niż we wschodnich Niemczech, a nawet w Wielkiej Brytanii Maciej Jeziorek/POLSKA
Pensje w Polsce są już wyższe niż we wschodnich Niemczech, a nawet w Wielkiej Brytanii - wynika z ostatnich badań firmy Hays Poland, która jest jedną z największych w Polsce firm specjalizujących się w rekrutacji menedżerów i specjalistów.

Dotyczy to jednak tylko kilku najprężniej rozwijających się branż, takich jak IT, finanse, budownictwo, sektor farmaceutyczny oraz przemysł. Dotyczy to zwłaszcza osób o wąskiej specjalności zawodowej i unikalnych kompetencjach, jak architekci projektujący centra handlowe albo inżynierowie specjalizujący się w tworzeniu sieci informatycznych

- Na rynku płac nastąpił przełom - uważa Joanna Piec-Gajewska, ekspert portalu Praca.pl.
Polscy specjaliści zarabiają dziś nawet 50 proc. więcej niż przed rokiem. W budownictwie specjaliści mogli liczyć średnio na 35-procentowy wzrost płac, zaś w branży informatycznej i telekomunikacji - ok. 30 proc. więcej.

Dr Herwig Freidag, niemiecki ekspert controllingu, który od lat prowadzi szkolenia w Polsce, uważa, że nasz kraj zaczyna pod względem wysokości płac wyprzedzać Niemcy. I podaje przykłady.

Inżynier na etacie we wschodnich Niemczech może dostać 3,6 tys. euro brutto, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę powyżej 11,6 tys. zł. Takie wynagrodzenia swoim najlepszym specjalistom oferują np. KGHM, Opel Polska czy Echo Investment.

- Zdarza się nawet, że polskie firmy oferują wynagrodzenia o kilka procent wyższe niż za Odrą - dodaje dr Freidag.

Rosnące płace specjalistów sprawiają, że coraz więcej studentów, którzy po dyplomie planowali wyjazd za granicę, dziś myśli o pozostaniu w Polsce. Paweł Mihułka z piątego roku studiów na Politechnice Wrocławskiej, który jeszcze pół roku temu chciał wyjechać do pracy za granicę, dziś zmienia swoje plany.

- Jeśli w naszym kraju będę mógł liczyć na wynagrodzenie w wysokości 3-5 tys. zł brutto, to zostaję - deklaruje Mihułka.

Ekonomiści obawiają się jednak, że rosnące płace specjalistów mogą spowodować odwrót zagranicznych inwestorów, którzy dobrze wykształconych, za to znacznie tańszych, specjalistów mogą znaleźć w Bułgarii czy Rumunii.

Ale Janina Piec-Gajewska z portalu Praca.pl uspokaja: - Tak wysokie wynagrodzenia ma tylko specjalistów. Pozostali pracownicy zarabiają dużo mniej. I są bardziej wydajni niż w krajach, które ostatnio zostały przyjęte do Unii.

Atutem Polski w porównaniu z Bułgarią czy Rumunią jest też mniejsza korupcja wśród urzędników, mniej barier inwestycyjnych oraz lepiej rozwinięta infrastruktura.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
profesor
Dziesiata potega gospodarcza swiata-skad my to znamy,te bazgroly to lipa dla idiotow.
S
Shaggy
Specjaliscie zarabiają już jan na zachodzie, a nawet więcej. To co piszecie jest tak sztuczne i nadmuchane, że aż żenujące.
Dodaj ogłoszenie