Sondaż: Platforma znów przed PiS. Ale Polacy chcą międzynarodowej komisji ws. Smoleńska

mm
Na Platformę Obywatelską chce głosować 33 proc. wyborców, PiS może liczyć na 29 proc. głosów - wynika z najnowszego sondażu MillwardBrown SMG/KRC dla TVN24. Instytut zapytał Polaków także o stosunek do kwestii związanych z katastrofą smoleńską.

Poza Platformą Obywatelską i PiS w Sejmie znalazłyby się jeszcze dwie partie. Na Sojusz Lewicy Demokratycznej chce głosować 10 proc. ankietowanych, Ruch Palikota cieszy się sympatią 6 proc. wyborców.

Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, progu wyborczego nie przekroczyłyby PSL (4 proc.), Solidarna Polska (4 proc.), Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (2 proc.) i Nasz Dom Polska-Samoobrona Andrzeja Leppera (1 proc.).

Tylko Platforma Obywatelska zdołała poprawić swoje wyniki w porównaniu z poprzednim badaniem - partia Donalda Tuska w ciągu trzech tygodni zyskała 6 pkt proc. Nie zmieniły się notowania Ruchu Palikota. Pozostałe partie straciły 1 pkt proc. (Solidarna Polska, PSL, PiS) lub 2 pkt proc. (SLD).

Polacy chcą międzynarodowej komisji ds. Smoleńska

Instytut SMG/KRC zapytał ankietowanych także o kwestie związane z katastrofą smoleńską. Badanie pokazało, że większość Polaków (56 proc.) nie wierzy, by w Smoleńsku doszło do zamachu. Przeciwnego zdania jest 36 proc. respondentów.

Badani przyznają jednak, że katastrofą smoleńską powinien zająć się międzynarodowy zespół ekspertów. Powołanie takiej komisji popiera 63 proc. ankietowanych, 33 proc. jest temu przeciwnych.

Polacy negatywnie oceniają prace prokuratury dot. wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. 66 proc. uważa, że śledczy powinni częściej i dokładniej informować opinię publiczną o przebiegu postępowania.

Sondaż telefoniczny został przeprowadzony 31 października na grupie 1002 dorosłych Polaków.

Źródło: TVN24/TVN24

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przebudz się narodzie!!!
PO znów przed PIS bo Polacy to głupi naród. Ludziom coraz gorzej się żyje ale oni pomimo tego nadal są za Platformom- paranoja normalnie. Katastrofa smoleńska nigdy nie zostanie do końca wyjaśniona
dopóki ten rząd będzie u władzy to pewne jak w banku!!!
O
Obywatel
przestań brać i pić, jak obiecałeś.
A
Adi Adiafora
Największe grzechy ludzi u steru władzy oraz armii pasożytniczych „nietykalnych”.
Zacznijmy od materii sprawiedliwości społecznej, która tak naprawdę to nie istnieje w Polsce. Silne grupy zawodowe, organizacje powiązane z władzą wykonawczą, ustawodawczą i sadowniczą traktują Polskę jak „krowę dojną”. W RP mamy do czynienia z przekładaniem interesu pewnych wpływowych środowisk nad dobro całego społeczeństwa. Tworzony jest cały system rożnej formy przywilejów, dla wybranych środowisk. Te grupy zawodowe, czy środowiska ze świata wielkiej finansjery i biznesu są jak pijawki „nienażarte” wysysające krew z „organizmu”. Przy przywilejach parlamentarzystów każde inne „wymiękają”.Niestety, kiedy mają zrobić coś namacalnego i dobrze, z zachowaniem wysokich standardów jakościowych i pełnego zaangażowania i poczucia odpowiedzialności oraz dobra społecznego, zaczynają się schody.To jak podchodzą do tworzenia prawa woła o „pomstę do nieba”, sprawia, że “krew w żyłach zaczyna buzować i nagła krew zalewa człowieka”. Jakość tworzonego prawa jest od lat “beznadziejna”, ale to co teraz się wyrabia z przepisami wykonawczymi to nie mieści się w głowie. Niby formalnie procedura tworzenia prawa ma jakieś tam powiedzmy znamiona standardów europejskich i na tym kończy się „normalność”. Gorzkie łzy i zgrzyt zębami, taka jest reakcja Polaków przy każdym padającym pytaniu o stabilność prawa w RP. System rozwiązań w zakresie tworzenia prawa przypomina u nas chwiejące (rozchwiane) się drzewo, które po kolejnym huraganie(niskiej jakości nowelizacji) upadnie z hukiem. Istnieją w Polsce grupy zapewniając sobie i „potomstwu” dostanie życie niezależnie od swego zachowania i jego następstw. Na ich utrzymanie, co stało się już wręcz prawidłowością, składa się całe społeczeństwo (a w największym stopniu szarzy ludzie, którzy muszą każdego dnia walczyć o przetrwanie). Zgodnie z teorią tak zwanych gier pasożytniczych, im bardziej te grupy rosną i się bogacą tym bardziej przeciętny zjadacz chleba w RP będzie miał “przerąbane”, i co nie mniej zatrważające (i wiejące grozą) jest to, że „nietykalni” będą działać tak źle jak tylko mogą, bo to nie przysparza im kłopotów, wręcz przeciwnie ( im bardziej przepisy zagmatwane tym lepiej, z premedytacją “psuje się” prawo dla “zamawiających” wpływowych grup interesu, nadmiernie rozbudowuje się i tworzy nowe komórki organizacyjne na potrzeby “nietykalnych” itp. itd.).
Każda partia polityczna powinna “czuć na gardle” presje społeczną, a opinia publiczna ( środki masowego przekazu) nie powinna dać jej zapomnieć, że każda wpadka, każda afera, każdy przejaw indolencji, nieodpowiedzialności, braku zaangażowania, zostanie szybko rozliczony w wyborach (albo jeszcze szybciej). C.d. na adiafora.pl
r
ryba
człowieku czy ty kiedykolwiek miałeś do czynienia z fizyką kaczynski opowiadając te swoje bzdury z cynizmem kieruje je przede wszystkim do ciemniaków. przy wypadku najcięższa część samolotu czyli silniki przeszły jak walec po kadłubie i to całe wytłumaczenie a to że kurdupel chce dorwać się do władzy to już zupełnie inna sprawa.
w
wojciech16
To był albo ruski zamach, albo nie było zamachu. Innej możliwości nie ma. Co najwyżej ruskom pomógł Tusk i jego kumple. Kto uważa, że zamachu dokonał ktoś inny, ten jest takim samym oszołomem jak ten, kto w zamach nie wierzy.
j
janka23
Rola słupa przerosła Donalda Tuska. Powtarzanie jak mantrę, że z szefem opozycji nie da się żyć w jednym kraju, bo "wszystko dewastuje" już premierowi niewiele pomoże. Polityczny wyrok zapadł ( właściwie 10/04 sam go na siebie wydał) i nie ma takiej szansy, żeby tego nie widział. Może zamieszanie z "odwoływaniem trotylu" pozwoli mu złapać jakiś oddech, ale niewielki. Stąd też jego ponura mina.(naszeblogi.pl)
G
Gość
Sondaż jest na 100% manipulowany ale na obecną chwilę mniej ważny od podejrzenia Wybuchu i próbek analitycznych pozostawionych w Moskwie . Tak jak wcześniej proponowałem na FORUM odwołania się do LOGIKI- czy samolot pasażerski będący 30 metrów nad ziemią, spadając na ziemie mógł rozpaść się na drobne kawałki i - czy samolot pasażerski będący 30 metrów nad ziemią, spadając na ziemie mógł spo wodować śmierć wszystkich 96 Pasażerów w tym tylko 28 Ofiar można było rozpoznać a reszta to , przepraszam, MASAKRA (?). Obecnie proponuje się odwołać do następnej LOGIKI . Otóż , znaleziono ślady materiałów wybuchowych w samolocie ( będą zbadane za 6 miesię cy (sic?) ale jeśli uznano aby te "próbki" z samolotu przebadać to jest to 98% wiarygodne że jednak ten materiał wybuchowy był w samolocie . Teraz właśnie przywołajmy LOGIKE - samolot rządowy leciał do Smoleńska ale na lotnisku nie wylądował (?) no to teraz możemy zrozumieć DLACZEGO obe cnie tak wielka "nagonka" jest na byłego Premiera dr.Jarosława Kaczyńskiego i na "PIS" . Podczas lotu nikt nie podłożył materiałów wybuchowych do samolotu czyli PODŁOŻENIE MATERIAŁÓW WYBU CHOWYCH MOGŁO SIĘ ODBYĆ W ... POLSCE LUB PODCZAS REMONTU SAMOLOTU W ROSJI. Teraz nie ma co się dziwić ZDENERWOWANIA W POLSKIM RZĄDZIE I W ROSJI ... (?)
B
Borys
Rozczulając się 1 września 2009r nad wielką krzywdą, którą Niemcom wyrządził Traktat Wersalski, Putin faktycznie nawiązał do stwierdzenia Mołotowa, że Polska jest "bękartem Traktatu Wersalskiego".

Tusk to przyjął na kolanach.

Później Putin postanowił zorganizować swoją własną "imprezę katyńską" tylko i wyłącznie po to, by eksponować Tuska i zlekceważyć polskiego Prezydenta.

Tusk to przyjął na kolanach.

Tak Dyzma nienawidził Prezydenta, że w Katyniu wolał sam ściskać się z Putinem zamiast zapewnić prezydenckiemu samolotowi ochronę należną wizycie państwowej.

Stworzono swoisty "przemysł nienawiści" wobec Prezydenta, w którym obok polityków PO znaczący udział miała znaczna część publicystów i mediów.

Takie działania trwały właściwie od początku, tj. od wyboru Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta RP.

Potem było odmawianie Prezydentowi prawa do odbywania podróży zagranicznych czy słynne już stwierdzenie premiera Tuska przy okazji szczytu Unii Europejskiej: "Mnie Pan Prezydent nie jest do niczego potrzebny".

Wytworzenie takiej atmosfery mogło mieć istotny wpływ na to, że instytucje państwa nie przykładały należytej wagi do zapewnienia osobie Pana Prezydenta niezbędnego poziomu bezpieczeństwa.

Kilka dni przed śmiercią prezydenta (przygnębionego chorobą mamy, do której był bardzo przywiązany) Janusz Palikot powiedział o nim, że "jest na wpół żywy".

Okazało się, że wulgarny i prostacki sztukmistrz z Lublina ma nadzwyczajne atuty w relacjach z politykami najróżniejszych opcji.

Obrażał bezkarnie głowę państwa, a tym samym Polskę, i mógł od kolegów usłyszeć: "Ja inaczej bym to ujął".

Przez ponad miesiąc od 27 stycznia 2010, działając wspólnie i w porozumieniu, Tomasz Arabski i Bronisław Komorowski (przy zgodzie Sikorskiego na wykorzystanie Kremera) doprowadzają do wystawienia Prezydenta i jego obozu politycznego (niewygodnego zarówno dla Tuska jak i Putina) na osobny przelot, osobnego dnia i w warunkach niemal zerowego zabezpieczenia agencyjnego, dyplomatycznego i technicznego.

Tusk wie, co stało się w Smoleńsku. Wie, że pośrednio ma krew na rękach bo dał się wciągnąć w grę moskiewską.

Myślał, w swoim zaślepieniu i nienawiści do Kaczyńskich, że stojąc z Putinem ogra Kaczyńskich i wszystkich innych Polaków. Pomylił się i wie o tym. Wie, że w normalnym kraju byłby skończony nie tylko jako polityk, ale jako zwykły człowiek stanąłby przed sądem za zaniechanie obowiązków.
j
jan15
Taka komisja badałaby nawet teorię nacisków! Podejrzane jest dlaczego nasz rząd tego nie chce. To jest przerażające, bo ludzie umierają "popełniając samobójstwa".
f
fix
a teraz znów sondaże niewiarygodne. Ile można się błaźnić ? To jet okropnie nudne.
p
polo
Każdy Polak* wie, czym śmierdzi czerwony Lis.

*Polak; nie mylić z pospolitym polactwem.
Ostatnio jednemu polaczkowi to się przytrafiło na forum.
p
polo
prawdziwej sowieckiej agentury zainstalowanej przez Putina w Polsce.

Młodym Polakom wyśnię krótko, na czym to polega.
Posłużę się historią i Stanem Tymińskim.
W 1990 r podczas prezydenckiej kampanii wyborczej, Stan Tymiński zyskał taką popularność, że zagroził czołowym kandydatom postkomuny, Wałęsie i Mazowieckiemu.
I co zrobił front zjednoczonych bolszewików pod przywództwem "Bolka" Wałęsy, Mazowieckiego, Michnika, Urbana, Jaruzelskiego, Kiszczaka i wielu innych sowieciarzy?

Zorganizowali medialna nagonkę połączona z histerią na S. Tymińskiego, oskarżając go o tajna współprace z KGB, a jego czarną aktówkę którą nosił, nazwano "czarna teczką" w której rzekomo znajdowały się "tajne rosyjskie akta KGB".
To była dobrze zorganizowana nagonka i wielu uwierzyło, że to prawda.
W rezultacie "Bolek" został prezydentem, a Stan Tymiński został wypędzony z Polski
z piętnem sowieckiego agenta.

To podręcznikowy przykład, jak sowieccy agenci posługują się własna agenturą, do niszczenia przeciwników mogących zagrozić interesom ich mocodawców.
Podobny scenariusz stosowano później wielokrotnie i stosuje się go do dziś.
Nazywamy to - przyprawianiem komuś gęby.
Ten front zmowy z 1990, trwa do dnia dzisiejszego i jest aż nazbyt widoczny.
r
roza
Sondaz zamowiony na zlecenie TVN24 to jest raczej wiarygodny
a
arek
chcemy w sprawie Smoleńska komisji międzynarodowej.
A
AL.
Dla TVN 24 - więc wiadomo,że wynik wypaczony na maksa.
Dodaj ogłoszenie