Śmiertelny wypadek w Różycy pod Koluszkami. Samochód wjechał...

    Śmiertelny wypadek w Różycy pod Koluszkami. Samochód wjechał pod pociąg [ZDJĘCIA, FILM]

    Agnieszka Jędrzejczak, Jarosław Kosmatka

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Śmiertelny wypadek w Różycy pod Koluszkami. Samochód wjechał pod pociąg [ZDJĘCIA, FILM]
    1/36

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Jarosław Kosmatka

    Pociąg Intercity relacji Wrocław - Olsztyn wjechał w dwa samochody na przejeździe kolejowym. Wypadek miał miejsce w sobotę tuż przed stacją kolejową Żakowice. Zginął 32-latek. Jego 32-letnia żona zmarła w wyniku odniesionych w nocy z poniedziałku na wtorek. Ranna została ich 3-letnia córeczka.
    Było kilka minut po godzinie 17, gdy dróżniczka na przejeździe kolejowym na pograniczu Żakowic i Różycy pod Koluszkami odebrała telefon. Była to standardowa informacja o nadjeżdżających pociągach. Zawsze kobieta po takim telefonie, niemal natychmiast opuszczała zapory.

    - To jedna z najlepszych w naszym regionie dróżniczek - mówi anonimowo jeden z pracowników kolei.

    Kobieta przez telefon prawdopodobnie usłyszała, że będą przejeżdżać przez przejazd dwa pociągi. Z relacji świadków wynika też, że razem z dróżniczką w pomieszczeniu były jeszcze dwie inne kobiety. 48-letnia dróżniczka zamknęła zapory.

    Po obu stronach przejazdu zaczęły ustawiać się samochody. - To chwila kiedy zawsze kierowcy się strasznie niecierpliwią. Niejednokrotnie pracownicy kolei słyszą nawet wulgarne obelgi, że za wcześnie zamknęli szlabany - mówi jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei.

    Od strony Koluszek pierwsza przed przejazdem stała skoda prowadzona przez 47-letniego mężczyznę. - Byliśmy na chrzcinach i postanowiliśmy odprowadzić jeden samochód do domu. Kolega jechał tuż za mną, by mnie przywieźć z powrotem na uroczystość - opowiada mężczyzna.

    Z drugiej strony torów pierwsza przed zaporą stała mazda 323. Za jej kierownicą siedziała 32-letnia kobieta. W samochodzie był jeszcze jej 32-letni mąż. Z tyłu w specjalnym foteliku siedziała ich 3-letnia córeczka.

    Po chwili od zamknięcia przejazdu po jednym z torów przejechała prawdopodobnie lokomotywa manewrowa. Po kilku minutach torem numer jeden przejechał w stronę Łodzi pociąg Intercity. Jechał torem bliższym kierowcy skody.

    Gdy pociąg zjechał z przejazdu, dróżniczka podniosła szlabany. Kierowcy ruszyli. Pierwszy na przejazd skodą wjechał 47-latek. Samochód był już na środku przejazdu, gdy z przeciwka mazdą ruszyła kobieta. W tym momencie drugim torem nadjechał od strony Łodzi pociąg Intercity relacji Wrocław - Olsztyn...

    Kierowca skody cudem uniknął śmierci. Pociąg pospieszny uderzył w tył jego auta i zepchnął je z przejazdu.

    - Gdy otworzyły się szlabany, wjechałem na przejazd. O tym, że jechał pociąg i zostałem uderzony, zorientowałem się dopiero, gdy odrzuciło samochód - powiedział nam kierowca skody.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo