Ślub Jacka Kurskiego i Joanny Klimek po rozwodach kościelnych. Katoliccy publicyści ostro krytykują Kościół i TVP

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Jacek Kurski wziął ślub z Joanną Klimek. Jak to możliwe, skoro jest rozwodnikiem? Okazuje się, że Kurski i Klimek pokonali te problemy, bo poddali się procedurze tzw. rozwodu kościelnego, aby unieważnić swoje poprzednie związki małżeńskie. Rozwodnicy ponownie stanęli przed ołtarzem 18 lipca, co spotkało się z bardzo krytycznymi komentarzami w kierunku pary z TVP, jak i samego Kościoła. - Czuję od wczoraj autentyczne zgorszenie - napisał Bartosz Brzyski z Klubu Jagiellońskiego. Głos zabrał też Tomasz Terlikowski.

Jacek Kurski i Joanna Klimek wzięli ślub

W sobotę, 18 lipca, Jacek Kurski wziął ślub kościelny z Joanną Klimek (Kurski to były prezes TVP, gdzie współpracował z Klimek). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oboje znajdowali się już wcześniej w związkach małżeńskich i oboje otrzymali rozwody kościelne, aby ponownie móc stanąć przed ołtarzem.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA PARY MŁODEJ

Nie umknęło to uwadze komentatorów, nawet tych z prawej strony sceny politycznej, którzy uznali to za osłabianie pozycji i dobrego imienia Kościoła katolickiego w Polsce.

Czytaj także

- Postępująca akceptacja rozwodów i nowych związków i nadużywanie stwierdzenia nieważności zawartego małżeństwa jest częścią tego samego procesu osłabiania małżeństwa i rodziny, co próby zmieniania rozumienia małżeństwa podejmowane przez lewicę. Taka uwaga dla konserwatystów - napisał Tomasz Terlikowski.

- Jeśli uznajemy, że spora część młodych małżonków w istocie nie zawiera małżeństwa, bo jest zbyt niedojrzałych to tak samo będzie z młodymi kapłanami. Czy rzeczywiście najlepszym lekarstwem duszpasterskim na kulturę tymczasowości jest zostawianie furtek i poszerzanie ich? - dodał publicysta m.in. Gazety Polskiej.

Nie przeocz

Ostry komentarz na Twitterze zamieścił również Bartosz Brzyski, rzecznik prasowy Klubu Jagiellońskiego.

- Jako katolik i słoikowy krakus czuję od wczoraj autentyczne zgorszenie. Po pierwsze unieważnieniem ślubu ojcu trójki dzieci, po wieloletnim małżeństwie. Wreszcie, odprawianiem z celebrą nowego ślubu, w najważniejszym sanktuarium w regionie. Przepraszam, ja wysiadam - skomentował.

Musisz to wiedzieć

Jak to możliwe, że zarówno Jacek Kurski, jak i Joanna Klimek, otrzymali wcześniej rozwody kościelne?

Rozwód kościelny to sprawa zdecydowanie bardziej skomplikowana niż rozwód w przypadku ślubu cywilnego. Wniosek w tej sprawie musi rozparzyć specjalny sąd. Potrzeby jest też do tego adwokat, który zna prawo kanoniczne.

- W skardze należy przedstawić historię małżeństwa z uwzględnieniem okresu narzeczeństwa oraz czynników, które wpłynęły na rozpad związku. Wskazujemy środki dowodowe, jakie będą wykorzystane w procesie, listę ewentualnych świadków, a także dowodów rzeczowych, np. e-maile, zdjęcia - pisze Rzeczpospolita.

Najczęstszym powodem, dla którego sąd kościelny może unieważnić ślub, jest niedotrzymanie obowiązków małżeńskich, takich jak m.in.: wspólne pożycie, posiadanie potomstwa, wierność, odpowiedzialność za rodzinę czy wzajemna pomoc.

Dziennik Prawny wyjaśnia: "Wśród okoliczności, które powodują nieważność małżeństwa, można wyróżnić:

  • wady umowy małżeńskiej
  • wady obrzędu
  • wiek (14 lat dla kobiety, 16 lat dla mężczyzny)
  • pokrewieństwo (nie wolno zawrzeć małżeństwa do 4 stopnia w linii bocznej)
  • powinowactwo
  • różna wiara
  • impotencja
  • wieczysty publiczny ślub czystości
  • podstęp
  • powód natury psychicznej"

Proces o rozwód kościelny w Polsce to wydatek rzędu 3 tys. złotych. Zdarza się, że koszt jest znacznie wyższy, ale może być on rozłożony na raty lub zupełnie odroczony.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Ślub Jacka Kurskiego i Joanny Klimek po rozwodach kościelnych. Katoliccy publicyści ostro krytykują Kościół i TVP - Dziennik Zachodni

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arletta Bolesta

Nie tyle rozwód, co uznanie nieważności dr Arletta Bolesta adwokat kościelny a.bolesta@op.pl

G
Gość
20 lipca, 18:16, Gość:

Kobieta urodziła mu troje dzieci, ale od początku nie była jego żoną, chociaż zawarła z nim sakramentalny związek małżeński? I taki kościół chce mieć jeszcze jakikolwiek autorytet wśród myślących ludzi? Ja wam dziękuję za waszą obłudna (faryzejską) posługę.

Jeśli nie była jego żoną to kto ją zapylił, a on uznał za swoje tą 3 dzieci?

G
Gość

Kobieta urodziła mu troje dzieci, ale od początku nie była jego żoną, chociaż zawarła z nim sakramentalny związek małżeński? I taki kościół chce mieć jeszcze jakikolwiek autorytet wśród myślących ludzi? Ja wam dziękuję za waszą obłudna (faryzejską) posługę.

G
Gość
19 lipca, 14:15, Arletta Bolesta:

Do procesu kościelnego o uznanie nieważności małżeństwa muszą być podstawy dr Arletta Bolesta adwokat kościelny a.bolesta@op.pl

Adwokaci mają ZAKAZ REKLAMOWANIA SIĘ.

Albo to oszustwo, albo ta adwokat łamie prawo. Co gorsze?

K
Ksi

Eee glabcio bez aniołków, on chyba tylko do Hiszpanii je zabiera

Dodaj ogłoszenie