reklama

Słowacja: Tragiczny wypadek na trasie Nitra - Jelenec [ZDJĘCIA] Ciężarówka uderzyła w autobus. 12 osób nie żyje, 20 jest rannych [WIDEO]

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Police of Slovak Republic / AFP / EAST NEWS
Na drodze Nitra-Jelenec doszło do tragicznego wypadku, po tym, jak ciężarówka uderzyła w autobus. 12 osób zginęło, w tym uczniowie jednej ze szkół.

Słowacy w szoku po tragicznym wypadku, do którego doszło na trasie Nitra-Jelenec. Ciężarówka uderzyła w autobus przewożący głównie młodych ludzi. Dwanaście osób zginęło, w tym czworo dzieci, 20 jest rannych, stan niektórych określa się jako bardzo ciężki.

Do tragedii doszło podczas deszczowej pogody na krętej, dwupasmowej drodze w pobliżu miasta Nitra, 90 km na wschód od stolicy kraju Bratysławy.

Przez wiele godzin nie było informacji o ofiarach, ani o tym, jak do niej doszło. Jak podała jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych autobus przewoził głównie uczniów szkół średnich i został uderzony w bok przez ciężarówkę, potem runął do przydrożnego rowu.

Kiedy przybyli na miejsce pierwsi strażacy przez długi czas nie mogli uwolnić wielu zakleszczonych w autobusie.

Wstępne informacje mówią, że wypadek powodowała przeładowana piaskiem i żwirem ciężarówka, która uderzyła w nadjeżdżający autobus, którym wracali między innymi ze szkoły uczniowie. Na skutek zderzenia autobus wylądował w rowie, donosił serwis informacyjny TASR.

Do akcji rzucono wszystkie siły ratownicze, w tym helikoptery, a droga między Nitrą i Zlaté Moravce jest nadal zamknięta. Słowackie służby ratownicze od razu podały, że był to najtragiczniejszy wypadek drogowy w środkowej Europie od dekady.
To również najtragiczniejszy wypadek drogowy, który miał miejsce na Słowacji od 2009 roku, kiedy to 12 osób zginęło po tym, jak autobus zderzył się z pociągiem w pobliżu Polomki (Bańska Bystrzyca).

Premier Słowacji Peter Pellegrini na wiadomość o dramacie oświadczył, że przerywa oficjalną wizytę na Cyprze, wraca do kraju i uda się na miejsce wypadku. Prezydent Zuzana Čaputová i inni słowaccy politycy złożyli kondolencje rodzinom ofiar. W piątek ma być ogłoszona żałoba narodowa.

Źródło:
Associated Press

Jak podały służby ratownicze, dwadzieścia osób przetransportowano do różnych do szpitali. Szpital w Nitrze przyjął osiem osób, w tym pięć w ciężkim stanie, a kolejne sześć, w tym jedną w ciężkim stanie, zostało wysłanych do miejscowości Nové Zámky.

Kolejne trzy osoby, w tym jedna w ciężkim stanie, są pod opieką lekarzy w miejscowości Levice. Jedną osobę zabrano do szpitala w Bańskiej Bystrzycy, a kolejną do Topolczan. Według jednego z reporterów stacji SITA jeden z pacjentów jest w stanie śpiączki medycznej, jego życie jest zagrożone.

Rannych rozwożono do szpitali w całym regionie. -Przyjęliśmy jednego pacjenta w stanie krytycznym, kolejnych pięciu jest w lepszym stanie – mówił Józef Jesus, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Centrum Zdrowia Nové Zámky.

Kolejna pacjentka, 61-letnia kobieta została przetransportowana przez ratowników lotniczych do Bańskiej Bystrzycy. Jej stan jest stabilny.

Ranni operowali byli również w szpitalu uniwersyteckim w Nitrze. Powstał tez na miejscu zdarzenia namiot dla interweniujących sił i rannych. W akcji uczestniczyło 60 strażaków z Nitry, Zlaté Moravce i okolic.

Dopiero po wielu godzinach podano więcej szczegółów tragedii. Jak to, że do katastrofy doszło o godzinie 13,00, kiedy rejsowy autobus podmiejski linii 5, należący do firmy Arriva odwoził do domów uczniów szkół średnich.

- Uderzenie ciężarówki w pojazd było tragiczne. Ciężarówka przewróciła się na drodze, a autobus w rowie – mówiła Renáta Čuháková, rzeczniczka policji regionu Nitra.

Policjanci wyjaśniali, że ciężarówka jechała do Nitry i przewoziła kamienie oraz żwir. Była prawdopodobnie przeładowana.

Z kolei autobus podmiejski linii 5 jechał z Nitry do Jelenca. Ruszył w drogę o godz. 12,50.

Jak ustalili policjanci, kiedy ciężarówka zjeżdżała ze wzgórza i chciała ominąć autobus, zakołysała się, doszło do zderzenia.

Po wypadku powstało błyskawicznie tymczasowe centrum interwencyjne w domu kultury w Jelencu, w którym było ponad 20 psychologów. Burmistrz Ivan Varga prosił o pomoc miejscowych, kiedy jednak zjechali ratownicy z wielu miejscowości oznajmił, że sprawą zajmą się wyspecjalizowane służby.

W centrum interwencyjnym byli przedstawiciele wszystkich służb ratowniczych. Ich zadaniem jest zapewnienie pomocy psychologicznej rodzinom ofiar i rannym, którzy przeżyli wypadek i dzieciom, które straciły rodziców, mówił Radovan Branik z zespołu kryzysowego Blue Angel. Ta część była chroniona przez policję, w pozostałej części budynku było miejsce dla rodzin poszkodowanych.

Droga Golden Moravian, na której doszło do dramatu nazywano kiedyś Drogą Śmierci. Jednak po otwarciu R1 Pribina w 2011 roku sytuacja poprawiła się, ponieważ znaczna część ruchu się tam przeniosła.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KIEROWCA

WYRAZY WSPÓŁCZUCIA .

TO NAJWIĘKSZA WINA RZĄDU ŻE BRAK KONTROLI I.T.D

.KIEROWCA MOŻE PIJANY LUB MIAŁ KUPIONE PRAWO JAZDY NA UKRAINIE ALBO SAMOCHÓDŁ Z NIESPRAWNYM UKŁADEM HAMULCOWYM.

G
Gość
14 listopada, 09:53, Gość:

Operowali byli....-ludzie czy ktoś czyta to przed publikacją?!

A ty czytasz co piszesz nie to jest teraz najwazniejsze idioto tam zgineli ludzie

G
Gość

Operowali byli....-ludzie czy ktoś czyta to przed publikacją?!

Dodaj ogłoszenie