Słowacja kusi Polaków... tanimi lekami [PORÓWNANIE CEN]

    Słowacja kusi Polaków... tanimi lekami [PORÓWNANIE CEN]

    Tomasz Mateusiak

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    24.02.15 opole apteka na dobre i na zle, leki refundowane z lewej na cukrzyce a z prawej na refluks, n/z maciej zaklika  fot. pawel stauffer / nowa trybuna

    24.02.15 opole apteka na dobre i na zle, leki refundowane z lewej na cukrzyce a z prawej na refluks, n/z maciej zaklika fot. pawel stauffer / nowa trybuna opolska ©brak

    Odkryliśmy, że leki u naszych południowych sąsiadów są nawet do 30 procent tańsze niż w Polsce. W przygranicznych miejscowościach na Słowacji pojawia się coraz więcej górali kupujących leki
    24.02.15 opole apteka na dobre i na zle, leki refundowane z lewej na cukrzyce a z prawej na refluks, n/z maciej zaklika  fot. pawel stauffer / nowa trybuna

    24.02.15 opole apteka na dobre i na zle, leki refundowane z lewej na cukrzyce a z prawej na refluks, n/z maciej zaklika fot. pawel stauffer / nowa trybuna opolska ©brak

    Mieszkańcy Podhala w ostatnim czasie stanowią coraz większą grupę klientów aptek w przygranicznych miejscowościach na... Słowacji. Jak mówią miejscowi farmaceuci, nasi rodacy kupują tu zarówno te leki, które w Polsce zostały już wycofane, jak i zwykłą aspirynę, tabletki przeciwbólowe czy np. tabletki antykoncepcyjne. Powód takich zakupów jest prozaiczny. W aptekach na Słowacji wiele medykamentów (mimo płatności w euro) jest dużo tańszych.


    Reporterzy "Krakowskiej" w minioną środę odwiedzili "lekárňace" (ze słow. apteki) w Suchej Horze, Trstenej i Tvrdoszynie. Spytaliśmy w nich o ceny kilkunastu leków dostępnych w Polsce na i bez recepty oraz sposób, w jaki Polacy mogą je kupić u południowych sąsiadów.

    Leki z zagranicy są legalne
    Okazuje się, że dla naszych rodaków na Słowacji dostępny jest dosłownie każdy lek. Wystarczy mieć receptę od polskiego lekarza. - Na jej podstawie wydajemy medykamenty, ale niestety bez żadnej zniżki - mówi Marina Cibulkova, magister z apteki w Trstenej. - Zniżki, czyli inaczej mówiąc, dopłaty do leków nasz rząd sponsoruje tylko swoim obywatelom. Inna sprawa, że nawet bez tych zniżek wielu waszych rodaków twierdzi, że nasze leki są tańsze niż w Polsce.

    Zdanie farmaceutki potwierdza Janina Topór, mieszkanka Zakopanego. - W ostatnim czasie byłam z synkiem u lekarza, który przepisał mu na pewne zaburzenie niedostępny już w Polsce lek - mówi kobieta. - Medykament znalazłam w aptece w Suchej Horze tuż przy granicy (w Witowie). Gdy po ten lek pojechałam, okazało się, że kosztował zaledwie 4 euro. Zapytałam wówczas o inne leki, które stosuję, m.in. hormony dla kobiet. Przecierałam oczy ze zdziwienia, gdy okazało się, że są sporo tańsze niż w Polsce.

    Wychodzą dużo taniej
    Kobieta dodaje, że od tego czasu zawsze z receptami jedzie na Słowację. Dzięki temu nawet doliczając koszty paliwa, w kieszeni po zakupie lekarstw zostaje jej nawet kilkaset złotych więcej, niż gdyby kupowała medykamenty w Zakopanem czy Nowym Targu.

    - Namawiam też do wizyt na Słowacji znajomych. Niech więcej osób oszczędza, skoro to legalne. A sprawdziłam, że w Unii Europejskiej ograniczeń w transporcie leków w niehurtowych ilościach nie ma - dodaje kobieta.

    Wrócą wyjazdy?
    Mieszkańcy południowej Polski doskonale jeszcze pamiętają czasy, gdy przed każdą większą imprezą rodzinną jeździło się na Słowację, by kupić tam alkohol czy słodycze po dużo niższych cenach niż w Polsce. Ten trend skończył się po wprowadzeniu waluty euro u naszych południowych sąsiadów. Teraz może się jednak okazać, że Polacy po wódkę wyruszą na Słowację po... leki.


    Leki bez recepty

    • Aspirin 100 tabletek (500 mg) - w Polsce 55 zł, na Słowacji 9 euro (37,08 zł)
    • Procto-glyvenol czopki na hemoroidy (10 sztuk) - w Polsce 26 zł, na Słowacji 4,3 euro (17,71 zł)
    • Voltaren Emulgel 50 g - w Polsce 18 zł, na Słowacji 3,5 euro (14,42 zł)
    • Rutinoscorbin (90 tabletek) - w Polsce 9,9 zł, na Słowacji 2,34 euro (9,64 zł)


    Leki na receptę

    • Batrafen - na grzybicę skóry (1 x 20 ml) - w Polsce 32 zł, na Słowacji 4,6 euro (18,92 zł)
    • Broncho-Vaxom (zapalenie oskrzeli) - w Polsce 115 zł, na Słowacji 18,65 euro (76,83 zł)
    • Ribomunyl x 4 tabl. (zapalenie dróg oddechowych) - w Polsce 25 zł, na Słowacji 4,4 euro (18,12 zł)

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    coś nie tak z tymi cenami

    monika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    ceny niektórych lekarstw macie z kosmosu. Obecnie stosuję broncho vaxom, za trzymiesięczną kurację dla dziecka zapłaciłam 55 zł a dla siebie 78 i to w pierwszej lepszej aptece.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co na to PiS?

    Gie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    Co na to PiS? Przecież wprowadzenie Euro to podwyżki cen i biedni ludzie. No to jak to taniej na Słowacji?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co na to PiS?

    ZB (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    PiS nie ma nic do tego na Słowacji jest duża konkurencja w branży medycznej i mogą sobie pozwolić na dofinansowywanie leków, jeżeli jakiś szpital jest nierentowny jest zamykany i koniec, to firmy...rozwiń całość

    PiS nie ma nic do tego na Słowacji jest duża konkurencja w branży medycznej i mogą sobie pozwolić na dofinansowywanie leków, jeżeli jakiś szpital jest nierentowny jest zamykany i koniec, to firmy ubezpieczeniowe zabijają się o konkretne oferty dla swoich klientów. Tam jest wolny rynek w tym zakresie i Państwo tylko robi dopłaty do drogich leków.
    A nie jak u nas NFZ, szpitale molochy specjalistyczne, które żeby przeżyć i tak muszą zajmować się wszystkim, głupie kontrakty (np za wycięcie wyrostka jest x punktów, ale za wycięcie wyrostka rozlanego 3x i czekają z biednym pacjentem żeby mu się rozlał (SKANDAL!!!))
    Wracając do leków koleżanka jest aktualnie na Słowacji jako pracownik etatowy bo tam ma dofinansowanie do leków, na które w Polsce może tylko liczyć "dOBRA zMIANA" może ktoś ich widział bo ja jeszcze nie. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lecz sie

    Pl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Za PiS przynajmniej nie zarabialismy najmniej w regionie, jestesmy 7 lat za Słowacją czy Czechami.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Człowieku ucz się

    Wstyd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Każdy twój artykuł to masa błędów,"Suchej Horze tuż przy granicy (w Witowie)"

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo