SLD vs Palikot, czyli walka na partyjne transfery. Kolejna runda po 10 grudnia

Redakcja
Palikot zapewni nam masowe oczyszczenie w SLD. Ludzie, których dawno chcieliśmy się pozbyć, czyli najczęściej dawni działacze PZPR, teraz odpływają do Ruchu. Jedyne, co możemy zrobić, to podziękować posłowi z Biłgoraja - mówi nam z ironią jeden z polityków Sojuszu. Bo walka między SLD a Ruchem Palikota rozpoczęła się na dobre. I jak ustaliliśmy, tak zwane oczyszczenie może dotknąć kolejne znane nazwiska Sojuszu. Nasz informator twierdzi, że obecnie rozmowy nad przejściem do SLD ma prowadzić Joanna Senyszyn. Negocjacje mają trwać już ładnych kilka tygodni.

Jeden z naszych rozmówców kreśli taki scenariusz: - Senyszyn zapowiedziała, że wystartuje w wyborach na przewodniczącego partii. Wszyscy wiemy, że spektakularnie przegra, a wtedy z hukiem wyjdzie z SLD i przejdzie do Ruchu Palikota - mówi nam. I dodaje: - A wytłumaczy to tak, że jeśli nie wygrała walki o stołek szefa, to Sojusz pójdzie w złym kierunku, a dla niej najważniejsza jest lewica. I aby tę wybronić, musi przejść do partii, która walczy o jej ideały - kończy. Na razie jednak oficjalnie Joanna Senyszyn jest w Sojuszu.

Czytaj też:Ziobro: Palikot to hochsztapler. Jeśli będzie trzeba, to pójdzie na pielgrzymkę

Niektórzy otwarcie mówią o ucieczce do Palikota. Sojusz może np. stracić pół tysiąca członków w regionie świętokrzyskim. O czym otwarcie mówi były poseł SLD, a obecnie Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński: W Świętokrzyskiem chce do nas przejść 500 osób. Także działacze samorządowi na szczeblu gminnym czy powiatowym, sporo chętnych jest też w Łódzkiem, w Małopolsce, a zwłaszcza w Krakowie. Widzą, że prawdziwa lewica to my, a nie SLD. Przyznaję, przerosło to moje oczekiwania.

Janusz Palikot mówi: - Właściwie nie ma regionu, w którym nie byłoby chętnych. Na przykład młodzieżówki w całej Polsce chcą do nas przejść. My na nich nie polujemy, sami się do nas garną.
Palikot dodaje, że nie chce tworzyć SLD bis: - Będziemy chcieli sprawdzić, czy to są karierowicze, czy naprawdę chcą działać. Nie zamierzamy przyjmować działaczy, który pełnili funkcje partyjne. (...) Byłoby SLD bis, gdyby do nas przeszli Józef Oleksy, Leszek Miller i Włodzimierz Cimoszewicz. Ale na to się nie zanosi.

Czytaj też:Sławomir Kopyciński przechodzi z SLD do Palikota. "Miejsce lewicy jest w RP"

Najszybciej do Ruchu dołączą działacze warszawskiego SLD. Tu tę decyzję przyśpieszył Grzegorz Napieralski, który rozwiązał koło w Śródmieściu i zawiesił wiceszefa warszawskiego SLD Jerzego Budzyna, bo ten żądał od Napieralskiego rozliczenia wyborczego funduszu. Teraz Janusz Palikot zapowiada, że pewnie w ciągu dwóch tygodni ogłosi transfer warszawskich działaczy partii Napieralskiego. Klub warszawskich radnych SLD może stopnieć aż o połowę.

Pozostałe transfery będą miały miejsce po 10 grudnia, czyli po konwencji SLD, podczas której do dymisji ma się podać Napieralski. Potem delegaci mają wybrać nowe, ale tymczasowe władze, których zadaniem będzie przygotowanie na wiosnę kongresu.

Palikot mówi, że woli przyjmować działaczy SLD po 10 grudnia: - Żeby było jasne, że Sojuszowi nie wyszło nie dlatego, że ja zabieram im ludzi, ale dlatego, że sami są sobie winni. Ja nie chcę być odpowiedzialny za ich rozpad.

Czytaj też:SLD szuka nowego szefa. "Nie może nim zostać ktoś, kto położy partię do grobu"

- Nie liczy się ilość, a jakość. A w Ruchu Palikota o jakościowych ludzi trudno - mówi polityk Sojuszu.
I przekonuje, że SLD szykuje kontrofensywę. - Teraz robimy to, czym powinniśmy byli zająć się cztery lata temu. Budujemy zaplecze intelektualne partii. Będziemy tworzyć partie od podstaw - zapowiada. Nie ma wątpliwości, że właśnie tego od lat w Sojuszu brakowało. Tylko że decyzja odbudowy lewicy najwyraźniej została podjęta zbyt późno.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
SLD rozbite !
W
Widukind
o miejsce przy korycie i przy brygadziście chlewa. To normalne wśród świńskich ryjów. Z drugiej strony to dar dla Partii Obłędu : reżimowe merdia będą nieustannie wałkować temat świńskich ryjów a Matol będzie w cieniu. I o to właśnie chodzi .
g
gdy
to partia wzajemnej admiracji, kompletnie oderwana od rzeczywistosci

Palikot przynajmniej próbuje cos robic

czy mu sie uda - oby

no i przede wszystkim, by udało mu sie rozpirzyć PIS
a
aj waj
świńskie ryje biją się na noże,to piękne widowisko!!!!.
C
Cecylia Wozignój
Lekceważenie elektoratu przynosi taki skutek, że SLD grozi zniknięcie ze sceny politycznej.
Dodaj ogłoszenie