SLD i PO: Andrzej Urbański musi odejść i to szybko

Agata Kondzińska
Wojciech Barczyński/POLSKA
Trwają targi o ustawę medialną, a co za tym idzie - zmiany w mediach publicznych. PO kusi SLD, a SLD - prezydenta.

Czy się dogadali? Odpowiedź na to pytanie poznamy, gdy marszałek Sejmu wprowadzi do porządku obrad głosowanie prezydenckiego weta w sprawie ustawy. - Jeśli nie będziemy pewni, że wygramy, głosowania nie będzie - mówi nam jeden z prominentnych polityków PO.

I kreśli scenariusz wydarzeń: Politycy SLD mówią, że ich zdaniem prezes TVP Andrzej Urbański nie może już dłużej kierować telewizją publiczną, a jedyny sposób, by go wyrzucić ze stanowiska, to poprzeć propozycje Platformy. - Scenariusz byłby taki: odrzucamy weto prezydenta, ustawa wchodzi w życie. Wtedy SLD zgłasza do niej poprawki dotyczące np. ograniczenia roli ministra skarbu państwa, a PO je popiera. Lewica dorzuca jeszcze kilka projektów ustaw społecznych, które też popieramy i pokazujemy socjalną twarz - opowiada poseł Platformy.

Jeszcze wczoraj rano Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, nie krył zamiarów swojej partii: - Prezes TVP Andrzej Urbański powinien odejść podczas wakacji. Najlepiej dzisiaj po południu - powiedział w radiu TOK FM. Podobna retoryka pojawiła się u polityków lewicy: - TVP nie pokazuje nas w głównych wiadomościach, a jak już pokazuje to krócej niż innych - żalili się posłowie.

Oficjalnie politycy nie przyznają się do targów. - Nie ma scenariuszy, kupczenia, nie ma rozmowy o żadnych stanowiskach - upiera się Grzegorz Napieralski.

Jednak nerwowe ruchy trwają już od kilkunastu dni. Były spotkania i rozmowy o stanowiskach. - Jesteśmy dobrej myśli, ale się nie targujemy - zapewnia Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu parlamentarnego PO. Nie zdradza, czy weto prezydenckie zostanie odrzucone.

By tak się stało, Sejm musi je odrzucić siłą co najmniej trzech piątych głosów. Ponieważ koalicja PO-PSL takiej większości nie ma, potrzebuje wsparcia posłów Lewicy. A o nie zabiega nie tylko Platforma, ale też Pałac Prezydencki.

Jak ustaliliśmy w czwartek wieczorem, Grzegorz Napieralski, lider SLD, chciał usłyszeć na spotkaniu z prezydentem zapewnienie, że zawetuje ustawy zdrowotne autorstwa PO.

To mogłoby przechylić szalę, by weta nie odrzucać. Projekt ustawy medialnej PO trafiłby do kosza. Zmienia on m.in. zasady wyboru członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, rad nadzorczych oraz zarządów mediów publicznych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie