Skarby, które oddała Wisła, trzeba dokładnie zbadać. Na...

    Skarby, które oddała Wisła, trzeba dokładnie zbadać. Na razie nie wiadomo, gdzie trafią na stałe

    Łukasz Gałkowski

    Wiadomosci24.pl

    Aktualizacja:

    Wiadomosci24.pl

    Zamek Królewski

    Zamek Królewski ©Łukasz Gałkowski

    Najcenniejsze elementy wyłowione niedawno z Wisły nie pochodzą z rezydencji przy placu Zamkowym, a z pałacu Kazimierzowskiego lub ogólnie z terenu historycznego kampusu uniwersyteckiego, na którym w okresie panowania Wazów znajdowały się najpiękniejsze ogrody w Warszawie. Tak twierdzi kierownik zespołu badań historycznych i kolekcji Zamku Królewskiego Marek Wrede. Gdzie więc trafią odnalezione skarby?
    Zamek Królewski

    Zamek Królewski ©Łukasz Gałkowski

    Dzięki niskiemu stanowi wody w Wiśle, odnaleziono wiele ze zrabowanych podczas "Potopu" archeologicznych skarbów. Wbrew obiegowej opinii, znaleziska prawdopodobnie nie pochodzą jednak z Zamku Królewskiego i trafią do innego muzeum.

    Stąd miałaby pochodzić m.in. znaleziona na dnie Wisły zabytkowa fontanna. Pałac Kazimierzowski, zbudowany w połowie XVII w. jako "Villa Regia" (królewski dom) jest najstarszą budowlą Uniwersytetu.
    Rezydowali w niej królowie polscy, począwszy od Jana Kazimierza (1648-1668), któremu budowla zawdzięcza swoją nazwę. Do ówczesnych rezydencji królewskich należy także Zamek Ujazdowski, zbudowany w 1624 r. na rozkaz Zygmunta III Wazy (1587-1632). Ocenę tego, skąd pochodzą znaleziska, utrudnia jednak brak podstawy źródłowej. Dokąd trafią więc "kamienne skarby"?

    - Decydowanie, gdzie będą wystawione znaleziska, jest przedwczesne - powiedział Marek Wrede z rozmowie z W24. Przed podjęciem takiej decyzji muszą zostać poczynione inne kroki. - Po pierwsze musi zostać podjęty wysiłek, aby poprzez prace konserwatorsko-archeologiczne nad samymi wykopaliskami, poprzez ocenę kamienia, łączeń, sprawdzenie większej ilości dokumentacji, więcej się o znaleziskach dowiedzieć - tłumaczy uznany ekspert historii XVII w. Następnie muszą zostać wykonane prace konserwatorskie, a po ich zakończeniu prace porównawcze z eksponatami znajdującymi się już od wielu lat w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy, a wyłowionymi z Wisły na początku XX w. Dopiero potem mogą zostać podjęte na podstawie opinii władz miasta, konserwatora zabytków i archeologów stosowne decyzje. - Takie są realia - podkreśla Marek Wrede.

    Podstawowym problemem oceny znalezisk pod kątem ich pochodzenia jest "bardzo krucha podstawa źródłowa" - podkreśla Marek Wrede. Nie istnieje dokumentacja graficzna budowli, nie ma dokumentacji rysunkowej. Także źródła pisane nie pomagają w zdecydowanym stopniu w ustaleniu, gdzie "kamienne skarby" znajdowały się pierwotnie. - Orientując się w specyfice obudowy Zamku Ujazdowskiego i Villi Regia, która była tam najbogatsza, można powiedzieć, że znajdowały się one w Parku Podmiejskim w Villi Regia - twierdzi Marek Wrede.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    redukcja...

    wyborcy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    T W ostatnim czasie była mowa o ustawowym wyrównaniu do 2000,00 zł wynagrodzeń byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i innych służb. Można zrozumieć to wyrównanie - czyli ograniczenie,...rozwiń całość

    T W ostatnim czasie była mowa o ustawowym wyrównaniu do 2000,00 zł wynagrodzeń byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i innych służb. Można zrozumieć to wyrównanie - czyli ograniczenie, zmniejszenie wynagrodzenia odnośnie osób-funkcjonariuszy na kierowniczych stanowiskach odpowiedzialnych za wiele złych działań przeciwko obywatelom kraju. Ale już trudno pogodzić sie z takim stanowiskiem odnośnie dużej rzeszy zwykłych, szeregowych pracownikow Milicji, potem Policji, którzy normalnie pracowali i nie angażowali się do żadnych akcji, byli zwykłymi pracownikami, a także z racji swoich przekonań religijnych nie byli zdolni do działan , które mogłyby zaszkodzić innym. Oni ciężko i solidnie pracowali , a jeżeli potem odeszli na emeryturę – to była to emerytura wynosząca ok. 60 % normalnej emerytury i dopiero po wielu latach otrzymywali normalną emeryturę. Druga kwestia: ci byli pracownicy pracowali także na emeryturze, często przy prostych pracach, aby podreperować skromny budżet rodzinny i ich emerytura troszke wzrosła własnie dzięki temu dorabianiu. Dlatego też tacy zwykli pracownicy tej instytucji nie powinni odpowiadać za wszelakie działania tych wysokich funkcjonariuszy, nie powinni oni ponosić za te działania odpowiedzialności, skoro w tych działaniach, ani w żadnych akcjach, nigdy nie uczestniczyli - w żaden sposób- a także nie mogli mieć żadnego wpływu na te działania. /A już i tak wcześniej ograniczono im urzędowo - to dotyczyło znacznej liczby byłych pracowników- wynagrodzenia tylko z tego tytułu , że tam pracowali/. Tego wymaga poczucie sprawiedliwości społecznej i zwykłej sprawiedliwości. Ci ludzie – uczciwi i niewinni – nie mogą być krzywdzeni – w taki właśnie sposób, tylko dlatego , tam pracowali, a także uczęszczali do szkół. My wyborcy- mamy nadzieję-, że aktualny Rząd nie skrzywdzi swoich obywateli – z racji zwykłej pracy w instytucji, takiej jak inne instytucje, którzy zwyczajnie pracowali, aby utrzymać swoje rodziny - i znajdzie rozwiązanie tej sprawy takie, aby uporządkować te kwestie, ale tak, by nie skrzywdzić przy tym tych, którzy nie mieli nic wspólnego z różnymi działaniami osób i funkcjonariuszy odpowiedzialnych za stan rzeczy.

    reść komentarzazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    redukcja...

    wyborcy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    T W ostatnim czasie była mowa o ustawowym wyrównaniu do 2000,00 zł wynagrodzeń byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i innych służb. Można zrozumieć to wyrównanie - czyli ograniczenie,...rozwiń całość

    T W ostatnim czasie była mowa o ustawowym wyrównaniu do 2000,00 zł wynagrodzeń byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i innych służb. Można zrozumieć to wyrównanie - czyli ograniczenie, zmniejszenie wynagrodzenia odnośnie osób-funkcjonariuszy na kierowniczych stanowiskach odpowiedzialnych za wiele złych działań przeciwko obywatelom kraju. Ale już trudno pogodzić sie z takim stanowiskiem odnośnie dużej rzeszy zwykłych, szeregowych pracownikow Milicji, potem Policji, którzy normalnie pracowali i nie angażowali się do żadnych akcji, byli zwykłymi pracownikami, a także z racji swoich przekonań religijnych nie byli zdolni do działan , które mogłyby zaszkodzić innym. Oni ciężko i solidnie pracowali , a jeżeli potem odeszli na emeryturę – to była to emerytura wynosząca ok. 60 % normalnej emerytury i dopiero po wielu latach otrzymywali normalną emeryturę. Druga kwestia: ci byli pracownicy pracowali także na emeryturze, często przy prostych pracach, aby podreperować skromny budżet rodzinny i ich emerytura troszke wzrosła własnie dzięki temu dorabianiu. Dlatego też tacy zwykli pracownicy tej instytucji nie powinni odpowiadać za wszelakie działania tych wysokich funkcjonariuszy, nie powinni oni ponosić za te działania odpowiedzialności, skoro w tych działaniach, ani w żadnych akcjach, nigdy nie uczestniczyli - w żaden sposób- a także nie mogli mieć żadnego wpływu na te działania. /A już i tak wcześniej ograniczono im urzędowo - to dotyczyło znacznej liczby byłych pracowników- wynagrodzenia tylko z tego tytułu , że tam pracowali/. Tego wymaga poczucie sprawiedliwości społecznej i zwykłej sprawiedliwości. Ci ludzie – uczciwi i niewinni – nie mogą być krzywdzeni – w taki właśnie sposób, tylko dlatego , tam pracowali, a także uczęszczali do szkół. My wyborcy- mamy nadzieję-, że aktualny Rząd nie skrzywdzi swoich obywateli – z racji zwykłej pracy w instytucji, takiej jak inne instytucje, którzy zwyczajnie pracowali, aby utrzymać swoje rodziny - i znajdzie rozwiązanie tej sprawy takie, aby uporządkować te kwestie, ale tak, by nie skrzywdzić przy tym tych, którzy nie mieli nic wspólnego z różnymi działaniami osób i funkcjonariuszy odpowiedzialnych za stan rzeczy.

    reść komentarzazwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo