Skandaliczne tezy polskiego żołnierza, który zbiegł na Białoruś. Żaryn: Musi kłamać. Jest zakładnikiem

Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Emil Czeczko, polski żołnierz który zbiegł na Białoruś
Emil Czeczko, polski żołnierz który zbiegł na Białoruś Fot. Twitter
Udostępnij:
Mamy do czynienia z osobą, która musi kłamać, musi współpracować z reżimem Łukaszenki, by uciec przed odpowiedzialnością za dezercję – podkreśla Stanisław Żaryn. Rzecznik ministra-koordynatora odniósł się w ten sposób do tez głoszonych przez żołnierza, który w czwartek porzucił służbę i zbiegł na Białoruś.

Wypowiedzi polskiego żołnierza wykorzystywane są w białoruskich materiałach propagandowych. Media w tym kraju ujawniają kolejne rewelacje Emila Czeczki i opatrują je tytułem „Polskie piekło”.

Do tez głoszonych przez Czeczkę odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową Stanisław Żaryn. Rzecznik prasowy ministra-koordynatora służb specjalnych ocenił, że relacje oparte na stanowisku żołnierza, który zbiegł na stronę przeciwnika „nie mają żadnej wiarygodności”. Jak podkreślił, sytuacja prawna w której sam się postawił uciekając na Białoruś sprawia, że jest „zakładnikiem białoruskich służb” .

- […] wszystkie jego wypowiedzi oraz aktywności, które w najbliższych dniach będą nagłaśniane przez białoruski reżim, należy traktować jako całkowicie niewiarygodne – podkreślił.

Stanisław Żaryn nie daje też wiary w oficjalny powód ucieczki polskiego żołnierza. Przypomnijmy, że według informacji podanych przez Państwowy Komitet Graniczny Białorusi, ucieczka Czeczki była aktem sprzeciwu wobec polityki Polski ws. kryzysu migracyjnego oraz „nieludzkiego traktowania uchodźców”. Białoruskie służby przekazały również, że mężczyzna wystąpił o azyl polityczny w tym kraju.

Rzecznik podkreślił, że żołnierz ten „musi kłamać, musi współpracować z reżimem Łukaszenki, by uciec przed odpowiedzialnością za dezercję”.

W piątek popołudniu Żandarmeria Wojskowa poinformowała, że wobec żołnierza zostanie wszczęte śledztwo pod kątem dezercji kwalifikowanej. Czyn ten zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Dowódca 16. Dywizji Zmechanizowanej.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie