Skąd się wzięli Bonnie i Clyde? Historia romantycznych rozbojów [FRAGMENT KSIĄŻKI "KOBIETY MAFII"]

Diane Ducret
Bonnie i Clyde byli najsłynniejszą parą przestępców w Stanach Zjednoczonych okresu wielkiego kryzysu
Bonnie i Clyde byli najsłynniejszą parą przestępców w Stanach Zjednoczonych okresu wielkiego kryzysu domena publiczna
Młodziutka Bonnie Parker była bardzo rozczarowana swoim małżeństwem. Gdy poznała Clyde’a Barrowa, dostrzegła w nim to, czego szukała u mężczyzn: polot. Od tej pory stali się nierozłączną parą. Także wtedy, gdy Bonnie dowiedziała się, że jej wybranek jest rabusiem - pisze Diane Ducrett, pisarka, historyczka.

Kilka dni przed swoimi szesnastymi urodzinami, 25 sierpnia 1926 roku, Bonnie Parker wychodzi za Roya. Na udzie nad prawym kolanem wytatuuje dwa serca z ich imionami w środku. Jeśli nie może zostać gwiazdą, to chce być matką. Żadne dziecko nie ozdabia jednak ich pierwszego roku małżeństwa. Bez wątpienia powodem takiego stanu rzeczy jest po części stres związany z ciągłymi nieobecnościami męża, ale również jego nieudolność.

Faktycznie, od sierpnia 1927 roku Roy regularnie znika na kilka tygodni, nie dając znaku życia ani nawet żadnych wyjaśnień po powrocie. Bije, śmieje się i pije, ale się nie usprawiedliwia. Bonnie jest młodą, udręczoną małżonką, która ośmiela się podzielić przeżywanymi przez siebie rozterkami tylko z pamiętnikiem. Powierza mu swoje postanowienia na nadchodzący 1928 rok: „Drogi Pamiętniku, zanim otworzę ten zeszyt w nowym roku, chcę Ci powiedzieć, że mój mąż jest włóczęgą z umysłem włóczęgi. To już trzecia rozłąka […] od grudnia 1927 roku. Bardzo go kocham i strasznie za nim tęsknię, ale zrobię to, co należy uczynić. Nie zmienię go”. Podjęła decyzję, od której nie odstąpi: „Nie brać żadnego mężczyzny, w ogóle nic nie brać na poważnie. Niech oni wszyscy idą do diabła!”.

Twarde postanowienie jest nim tylko wówczas, gdy pozostaje krótkotrwałe i nie dotyczy Sylwestra: 1 stycznia 1928, północ. Biją dzwony, odszedł stary rok, a wraz z nim moje serce. Byłam najszczęśliwszą i najsmutniejszą kobietą tego roku. Chciałabym, by miniony rok zabrał ze sobą całą przeszłość. Chcę przez to powiedzieć, wszystkie moje wspomnienia, bo Roya nie mogę zapomnieć. Dziś wieczorem jestem tak bardzo nieszczęśliwa. Żadnych wiadomości od niego. Przeczuwam, że tym razem odszedł na dobre.

Na wielki ból silne lekarstwa wpędzające w chorobą: „Muszę wyznać, że aby spróbować zapomnieć, upiłam się tego wieczoru. Utopić me smutki w piekielnej butelce”.

Nie brak jednak kandydatów do łoża tej Penelopy z butelką w ręce, tkającej swój całun w oczekiwaniu na powrót Roya. Bonnie ma kilku adoratorów, lecz gdy jeden z nich staje się zbyt natarczywy, ta go znieważa: „Powiedziałam mu, by spadał. To tylko rana, nic więcej”. Nic nie pomaga, czuje się tak bardzo samotna.

Clyde rysuje Bonnie plan więzienia, przygotowując się do ucieczki. Na odwrocie karteczki pisze: „Kocham Cię”

Aby zagłuszyć swą samotność, Bonnie podjęła inne, bardziej pożyteczne postanowienie, a mianowicie znalezienie pracy. Dzięki pięknemu uśmiechowi zostaje zatrudniona jako kelnerka w Hargranes Café przy Swiss Avenue 3308 w Dallas. Spotyka tam mężczyzn, którzy zostawiają jej napiwki, rozmawiają z nią, a czasem nawet darzą ją zainteresowaniem. Okazuje się tak wesoła i sympatyczna, że awansuje i zostaje przeniesiona do restauracji Marco przy Main Street 702, przyciągającej sędziów, biznesmenów i policjantów z miasta.

Lecz 24 października 1929 roku to czarny czwartek na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Mowa już była o tym, że gospodarcze trzęsienie ziemi dotyka cały kraj. Bonnie za darmo podaje posiłki najuboższym. Restauracja, w której pracuje, podobnie jak masa innych, nie wytrzymuje długo kryzysu i musi zamknąć swe drzwi. Porcelanowa laleczka jest na bezrobociu.

Po roku nieobecności wraca do niej Roy. Lecz w wieku dziewiętnastu lat jest już bardzo zahartowana. Jej miłość uschła wskutek przelanych łez i nie czuje do niego nic oprócz gorzkiej urazy. Drzwi jej domu pozostają dla niego zamknięte, lecz nie ma serca żądać od niego rozwodu. Roy wraca do rozbojów i wkrótce zostaje skazany na pięćdziesiąt lat pozbawienia wolności za napad i umieszczony w Eastern State Prison w Teksasie.

W styczniu 1930 roku, wciąż z brylantową obrączką na palcu, Bonnie skarży się w pamiętniku: „Dlaczego nic się nie dzieje?”. Tymczasem żeni się jej brat. Siostra jego wybranki potrzebuje pomocy domowej ze względu na wypadek, któremu uległa jej córka, łamiąc sobie rękę. Mile widziana w ich domu będzie opiekunka do dzieci. Bonnie akceptuje tę pracę służącej, od której do tej pory zawsze trzymała się z daleka, i wprowadza się do nich na kilka dni.

Młody sąsiad przychodzi dowiedzieć się o zdrowie małej rannej. Jest niski, kościsty, ale prowadzi piękny samochód i ma w sobie coś więcej - polot. Nazywa się Clyde Barrow. Brunet o brązowych oczach dotknięty oczopląsem, z dołeczkami pojawiającymi się podczas uśmiechu, dzieli z Bonnie pewne palące pragnienie życia i zdeterminowanie w kwestii przekroczenia za wszelką cenę swojego stanu społecznego.
Clyde Chestnut Barrow urodził się 24 marca 1909 roku w Teleco w Teksasie, kilka kilometrów na południe od Dallas. Jest piątym dzieckiem ubogich rodziców, zbyt zajętych usiłowaniem zarobienia kilku groszy na chleb, by troszczyć się o wychowanie potomstwa. Rodzeństwo czasami demoralizuje się w kinie. Clyde przepada za przygodami kowbojów, w wyobraźni utożsamia się z szydzącym z prawa Jesse Jamesem. Buntowniczy uczeń chodzi do szkoły w kratkę, ale wykazuje zdwojone zainteresowanie muzyką, a szczególnie gitarą, do której obdarzony jest prawdziwym talentem. Sobotnie popołudnia spędza, oglądając instrumenty na wystawach sklepowych w Dallas i aby kupić sobie jeden z nich, podejmuje się wielu pomniejszych prac, lecz bez większego przekonania. Albowiem Clyde ma ogromny problem z władzą, nie do końca rozumie pojęcia hierarchii ani nawet szefa.

W Boże Narodzenie 1926 roku nastolatek rozpoczyna swoją przygodę z przestępczością: podwędza sąsiadowi kilka indyków i zapomina za nie zapłacić. Niestety, ten, kto ukradnie indyka, napadnie też na sklep z bronią w ręku! To dla Clyde’a początek serii kradzieży i wykroczeń, z powodu których służby policyjne mają go pod nadzorem. Swoje wątpliwe dokonania starannie ukrywa przed piękną Bonnie, do której się zaleca.

Po kilku tygodniach randkowania Clyde pewnego wieczoru, w lutym 1930 roku przybywa do swojej ukochanej, by uprzedzić ją, że nazajutrz na jakiś czas wyjedzie z miasta w „interesach”. Dziewczyna obawia się, że już nigdy go nie zobaczy. Pragnie zatrzymać go przy sobie jeszcze trochę i proponuje mu nocleg na kanapie. Następnego dnia rano Clyde będzie więc lepiej przygotowany na otworzenie drzwi… policji, która przyjdzie go aresztować. Rzecz jasna zakucie w kajdanki w obecności swojej nowej zdobyczy i całej jej rodziny nie wróży nic dobrego ich przyszłej relacji uczuciowej. Clyde robi dobrą minę do złej gry. Bonnie wali pięścią w ścianę i wybucha szlochem, kiedy wyprowadzają Clyde’a. Przysięga pozostać mu wierną w tych trudnych okolicznościach. Nie była w stanie nic zrobić, by Roy nie skończył za kratkami, ale nie pozwoli usychać Clyde’owi bez jej miłości.

Drugi raz w życiu, dokładnie w dwudzieste urodziny, Bonnie doświadcza głębokiej tęsknoty za ukochaną istotą. „Czuję się bez Ciebie tak bardzo samotna, mój Najdroższy. Nie chciałbyś, byśmy byli razem? Dziecko moje, dopóki Cię nie aresztowano, nie miałam pojęcia, że tak mi na Tobie zależało. Proszę, kotku, jeśli z tego wyjdziesz, nigdy więcej nie rób nic, co sprawiłoby, że ponownie Cię zamkną”. Składa mu obietnicę oblaną spływającymi na papier dwiema łzami zmieszanymi z tuszem do rzęs: „Oni wszyscy myślą, że jesteś złym człowiekiem. Wiem, że to nieprawda i będę tą, która pokaże Ci, że świat jest pięknym miejscem, że jesteśmy młodzi i że musimy być szczęśliwi jak inni młodzi ludzie, zamiast doświadczać takich sytuacji”. Kieruje do Clyde’a słowa, których nie byłaby w stanie wymówić do Roya. Dla niego nie jest jeszcze za późno.

Sądzony za napad i siedem innych zarzutów, od kradzieży samochodu po przehandlowanie zrabowanego złota, Clyde skazany zostaje na dwa lata więzienia. Siedząca na sali rozpraw Bonnie, słysząc wyrok, nie rozumie do końca jego rzeczywistego znaczenia. Dla kobiety przywykłej do marzycielstwa czas wydaje się czymś tak abstrakcyjnym! Lecz Clyde zdecydowanie nie uznaje wyroków organów władzy, a słuchanie klawiszy więziennych nie wchodzi w zakres jego planów.

Rankiem 11 marca 1930 roku, jak co dzień, Bonnie przychodzi z wizytą do ukochanego do więzienia Waco, gdzie ten odbywa swoją karę. Chłopak szepcze jej do ucha słodkie słówka i wyjawia miejsce, gdzie ukrył rewolwer. Jeśli rzeczywiście go kocha, będzie musiała pójść go odszukać, dyskretnie wkradając się do domu, gdzie się znajduje, i dostarczyć mu go bez budzenia jakichkolwiek podejrzeń. Dzięki temu będzie mógł uciec i przyjść po nią! Oto najbardziej romantyczny dowód miłości dla tego młodego, burzliwego serca! Wspólny sekret zacieśni więzi ich związku. Clyde wie, że może na nią liczyć i pozostawia swój los w jej białych rękach. Bonnie ryzykuje więzieniem. Może zostać nakryta z bronią przy sobie i w dodatku podczas włamania na posesję nieznajomych!

Trzeba jej jeszcze tylko zarysować plan miejsca, w którym znajduje się cenny przedmiot. Na odwrocie karteczki pisze: „W moich oczach jesteś najsłodszą kochanką na świecie. Kocham Cię”. Bonnie chwyta papierek i wkłada do torebki niczym najcenniejszą relikwię, po czym wychodzi z więzienia zdeterminowana, by wykonać zadania. Wyciągnie swojego bohatera z tego nieszczęsnego miejsca. Oto czego Clyde oczekuje od kobiety - aby ta podjęła dla niego każde ryzyko i nie miała innych ograniczeń poza tymi, które on sam wyznacza.

Po raz pierwszy w życiu Bonnie bawi się we włamywaczkę i bez najmniejszego problemu udaje jej się zabrać rewolwer. Jednak kiedy ten dostaje się w jej ręce, kobieta traci oddech. Nigdy nie trzymała w rękach broni. Chwieje się świadoma potęgi tego przedmiotu. Gdy tylko się z nim oswoi, nie będzie już możliwości odwrotu. Na pierwszy plan wysuwa się jeszcze tylko jedno pytanie natury praktycznej: jak przemycić go do więzienia? Jak zwykle strażnicy dokładnie przeszukają jej torbę. A rewolwer jest zbyt masywny, by można go było ukryć w bucie czy pod kapeluszem. Doświadczona miłośniczka mody decyduje się na zawiązanie pod sukienką drugiego paska, na którym zawiesza broń. Tego samego wieczoru, z nogami jak z waty, ponownie zjawia się w więzieniu. Ucieczka przewidziana jest nazajutrz rano.
Czytającą wiadomości w gazetach Bonnie przeszywa nagły lęk… A jeśli Clyde tylko się nią wysłużył? Nigdy po nią nie przyjdzie?! Zniknie jak Roy, oni są wszyscy tacy sami! Clyde nie ma czasu na takie domysły. Kiedy usiłuje wysłać swojej lubej telegram z informacją, że wspólnicy mają przyjechać i czekać na niego pod jej domem, zostaje złapany przez będące na jego tropie służby policyjne i wysłany do więzienia Eastham Farm, gdzie przez czternaście lat będzie musiał wykonywać przymusowe prace na roli. Bonnie jest zdruzgotana. Witajcie cielęta, krowy, świnie. Żegnaj forso! Żegnajcie rewolwery! Czy jest przeklęta, że los w taki sposób odbiera jej miłość?

W lutym 1932 roku, gdy otwiera drzwi, ten pojawia się w końcu! O kulach, lecz cały! Clyde okaleczył sobie dwa palce u nogi w sposób wystarczająco poważny, by odesłano go z robót, jak również by zostać zwolnionym warunkowo. Bonnie nie wierzy własnym oczom! Jest tak bardzo szczęśliwa! Będą wzorcową parą, to już postanowione. Lecz Clyde się zmienił. Stał się cyniczny. Nadużycia i przemoc seksualna, których był ofiarą w więzieniu, uczyniły z niego innego, twardszego człowieka. Koniecznie chce sobie kupić jedwabne koszule, które pragnie nosić wraz z rękawiczkami, jak przemytnicy i gangsterzy. Lecz nawet jeśli jego serce zgorzkniało, nie zapomniał o marzeniu Bonnie o wspólnej rodzinie. Rozważa otworzenie małego warsztatu samochodowego na terenie przyległym do stacji benzynowej prowadzonej przez Barrowów. Do rozpoczęcia interesu brakuje mu tylko kapitału na inwestycje. Clyde czepia się różnych prac, lecz gdy tylko wychodzi na jaw jego kryminalna przeszłość, natychmiast ogsyłają go z kwitkiem. Pełen goryczy wzbierającej w obliczu otaczającego go świata postanawia definitywnie zerwać z prawem, z normalnością i dyktować swe własne reguły gry.

Matka Bonnie, Emma Parker, niepokoi się przemianą osobowościową Clyde’a. Ciemne chmury zebrały się nad jej domostwem, nie zapowiadając nic dobrego. Za wszelką cenę chce zniechęcić córkę do tego niegodnego zięcia i żywi nadzieję, że z jej korzystnym wyglądem znajdzie sobie w końcu jakiegoś eleganta, który przynajmniej nie będzie przestępcą. Ale Bonnie nie chce w ogóle tego słuchać. Zamierza uciec wraz z Clyde’em z dala od Dallas, od tego miasta, które nie chce dać mu drugiej szansy i ocenia ludzi po ich słabościach. Po raz pierwszy okłamuje swoją matkę, utrzymując, że znalazła zatrudnienie jako prezenterka produktów kosmetycznych w Houston. Tymczasem szykują z Clyde’em zupełnie inny plan, by pokonać wielki kryzys: stworzyć własny gang, na wzór Caponego. Para rekrutuje przemytnika z Dallas, jak również jednego biegłego w swym fachu rabusia.

19 kwietnia 1932 roku nareszcie nadszedł wielki dzień, przygoda, o której przeżyciu marzyła od lat! Para w towarzystwie nowego przyjaciela-bandyty kieruje się w stronę miasta Kaufman w stanie Teksas. Sprawili sobie buicka, jak również chryslera, w których tak podrasowali silniki, by mogły wyciągnąć nawet sto czterdzieści pięć kilometrów na godzinę i szybciej uciekać przed próbującymi ich aresztować.

Po tym, jak narazili się na bezskuteczny skok na pierwszy sklep, o północy wjeżdżają do miasta i z zapalonymi światłami jadą do żelaźniaka, posiadającego ogromny zapas broni palnej i amunicji. Podczas gdy ich wspólnik usiłuje wyłamać zamek w tylnych drzwiach, zostają zaskoczeni przez nocnego stróża. Nie pozostawiając mu czasu, by mógł wycelować w nich swoją bronią, Clyde strzela! Mężczyzna odpowiada. Pozostająca w samochodzie Bonnie chowa się, przyciskając do podłogi. W pewnym momencie daje się słyszeć dźwięk policyjnych syren, trzeba uciekać. Lecz nagle na miasteczko spada potężna ulewa, przemieniając ulice w błotnistą pułapkę, która unieruchamia ich pojazd! Clyde spostrzega niedaleko od nich farmę. Puka do drzwi i z rewolwerem w ręce żąda od mieszkańców kluczyków do samochodu. Zaspany mężczyzna nie wierzy własnym uszom, przecież jedynym środkiem transportu, jakim dysponuje, są muły! Clyde wskakuje na pierwsze zwierzę pociągowe, a zaraz za nim Bonnie, gdy tymczasem ich wspólnikowi udaje się wgramolić na drugie, na oklep.

Tak oto o godzinie pierwszej w nocy, w strugach ulewy każde z nich szamocze się ze swoim opornym mułem! Niestety biedne zwierzaki nie posuwają się naprzód tak szybko jak buick i nad ranem cała wieś zostaje otoczona. Ledwie zaczęło świtać, a już znajdują się pod ogniem policyjnego ostrzału. Lękając się o swe życie, Bonnie poddaje się.

***

Diane Ducret „Kobiety mafii”, tłumaczenie: Anna Maria Nowak, Ewa Kucharska, wyd. Znak, Kraków 2017

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie