Siódme double-double Marcina Gortata, ale dziewiąta porażka Washington Wizards

Tomasz Biliński
Marcin Gortat uzyskał siódme double-double w sezonie. Jednak jego Washington Wizards przegrali we własnej hali z Miami Heat 111:114. Polak zdobył 10 punktów i miał 16 zbiórek.

Sobotnia rywalizacja do przerwy po dwóch kwartach była wyrównana. Ekipa Wizards przegrywała 59:60. W ofensywnie bardzo dobrze prezentowali się John Wall z Bradley'em Bealem. W całym spotkaniu rzucili łącznie 68 punktów (zdobyli po 34). Jednak cały zespół zawodził w obronie, pozwalając przyjezdnym na łatwe punkty.

– Nasi niektórzy rywale zdobywali punkty po rzutach, do jakich rzadko dochodzą w innych meczach. Udawało im się to głównie dlatego, że za słabo im przeszkadzaliśmy. Fatalnie wypadliśmy też w pojedynkach – kręcił głową Wall, który do imponującego dorobku punktowego dołożył osiem asyst i trzy zbiórki.

Kolejny solidny mecz rozegrał Gortat. 32-letni center spędził na parkiecie 37 minut, zdobył 10 punktów (trafione cztery rzuty z gry na sześć oraz dwa osobiste) i miał 16 zbiórek. To jego siódme double-double w 12. potyczce sezonu. Ponadto miał pięć bloków i cztery asysty.

O dziewiątej porażce w sezonie Czarodziei w dużej mierze przesądził początek trzeciej kwarty. Wówczas gracze Heat odskoczyli od rywali nawet na 17 punktów, wykorzystując słabszą grę gospodarzy w ofensywie. Na dodatek już wtedy musieli radzić sobie bez skrzydłowego Markieffa Morrisa, który jeszcze przed przerwa doznał urazu stawu skokowego.

Dzięki wygranej, Heat mają bilans 4-8 i odskoczyli od Wizards. Po ich stronie najwięcej punktów zdobył Goran Dragić - 22. - Pierwsze dwie kwarty to nasza fatalna gra w defensywie. Na szczęście w przerwie wyciągnęliśmy z tego wnioski. W tym spotkaniu z pewnością należy docenić naszą determinację - ocenił słoweński rozgrywający.

Porażka Wizards sprawiła, że zespół Polaka zajmuje przedostatnie miejsce (na 15 ekip) w Konferencji Wschodniej. Gorsza od niego jest tylko drużyna Philadelphia 76ers (3-10). Kolejny mecz Czarodzieje rozegrają u siebie z Phoenix Suns (w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego).

Wyniki sobotnich meczów NBA:
Washington Wizards - Miami Heat 111:114
Detroit Pistons - Boston Celtics 92:94
Houston Rockets - Utah Jazz 111:102
Los Angeles Clippers - Chicago Bulls 102:95
Memphis Grizzlies - Minnesota Timberwolves 93:71
Milwaukee Bucks - Golden State Warriors 121:124
New Orleans Pelicans - Charlotte Hornets 121:116 (po dogrywce)
Orlando Magic - Dallas Mavericks 95:87
Philadelphia 76ers - Phoenix Suns 120:105

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie