Sikorski w Sejmie: Chlebem i solą powitamy wojska USA na naszej ziemi

Redakcja
Udostępnij:
Radosław Sikorski zapowiedział w swoim czwartkowym wystąpieniu w Sejmie, że jeszcze w tym roku Polska rozpocznie starania na rzecz uzyskania niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w 2018 roku. Za najważniejszego partnera Polski w Europie uznał Niemcy, a poza Europą - Stany Zjednoczone. - Polska z każdym rokiem bliższa jest osiągnięcia należnego jej miejsca w świecie - stwierdził szef MSZ.

Sikorski zauważył, że gospodarcza i wojskowa siła Zachodu oraz jego prestiż zmalały. Jak przykład podał podważanie wspólnotowej metody decyzyjnej w UE, a także kryzys gospodarczy, który zmniejszył atrakcyjność cywilizacyjną i siłę oddziaływania Unii.

- Stany Zjednoczone redukują budżet obronny oraz reorientują swą politykę na Pacyfik. Dzięki wysokim cenom surowców i determinacji przywództwa Rosji postępują próby jednoczenia państw poradzieckich wokół alternatywnego wobec Europy ośrodka politycznego - mówił Sikorski.

Czekając na zmiany na Wschodzie

W ocenie ministra spraw zagranicznych na wschód od naszego kraju "jest znacznie gorzej, niżby się chciało, i znacznie lepiej, niż bywało i niż mogłoby być" i "musimy liczyć na zmiany ewolucyjne". - Proponować będziemy - jako Polska i jako Unia - zachęty do dalszej transformacji w odpowiedzi na realne poczynania transformacyjne - co ujmuje zasada "więcej za więcej". Chcielibyśmy móc kiedyś powiedzieć słowami profesora Jana Kieniewicza o naszych wschodnich sąsiadach, że "ani tu Wschód, ani Zachód, lecz po prostu Europa" - powiedział Sikorski.

Szef MSZ wyraził też nadzieję, że nowy prezydent Rosji Władimir Putin "nada swemu krajowi impuls modernizacyjny, zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwa" i "niezmiennie działać będziemy na rzecz pojednania polsko-rosyjskiego, które powinno uzyskać wymiar duchowy podczas zbliżającej się, pierwszej w historii, wizyty w Polsce Patriarchy Moskiewskiego". Jak zaznaczył, Polska cieszy się z szybkiego wdrożenia umowy o małym ruchu granicznym z Okręgiem Królewieckim i - jak mówił - "tym bardziej dziwią nas sygnały o planach rozmieszczenia tam nowych ofensywnych rodzajów broni". Sikorski zapewnił, że rząd "usilnie zabiega o zwrot naszej własności, wraku samolotu Tu-154, w którym zginęli nasi przywódcy i przyjaciele".

Białoruś - w ocenie ministra - "upiera się, aby w stosunkach z Europą realizować zasadę +mniej za mniej+". "Zgodnie z propozycją Donalda Tuska na forum szczytu Partnerstwa Wschodniego przygotowaliśmy ofertę współpracy, która czeka na dzień, gdy na Białorusi ustaną represje, a opozycja polityczna będzie mogła odgrywać należną jej rolę" - powiedział Sikorski.

Jak podkreślił, Ukraina pozostaje najważniejszym nieatlantyckim partnerem strategicznym naszego kraju i "niezmiennie gotowi jesteśmy ją wspierać, jeśli definitywnie wybierze europejskie przeznaczenie".

Chleb i sól dla amerykańskich żołnierzy

Szef MSZ zapewnił, że najważniejszym partnerem pozaeuropejskim Polski pozostają Stany Zjednoczone, które "są nam szczególnie bliskie zawsze i wszędzie tam, gdzie wspólnie realizujemy ideały wolności i demokracji". - Cieszymy się, że amerykańskie firmy badają polskie złoża gazu łupkowego i stają do przetargów na technologie planowanych elektrowni atomowych. Chlebem i solą powitamy pierwszy na naszej ziemi stały oddział wojsk amerykańskich - powiedział szef polskiej dyplomacji.

Jak mówił, Polska oczekuje wypełnienia zobowiązań prezydenta USA Baracka Obamy w sprawie wprowadzenia ruchu bezwizowego, o których mówił podczas spotkania z prezydentem Bronisławem Komorowskim w 2010 roku w Waszyngtonie. - Choć zauważamy, że ruch bezwizowy do USA stał się płatny i wymaga uprzedniej rejestracji - dodał minister.

CZYTAJ TEŻ:
* PiS za odrzuceniem informacji Sikorskiego. "To była rozprawka dla studentów..."
* Halicki: Polityka zagraniczna PiS pod piracką flagą chaosu i zamieszania
* "Teraz Polska jest pożądanym partnerem. Za Kaczyńskiego była na marginesie"
* "Doktryna Sikorskiego", czyli tajna depesza na temat relacji Polski z Rosją
* Sikorski nie chce "Stanów Zjednoczonych Europy". "Nikt nie życzy sobie przeniesienia suwerenności..."

Zaznaczył, że nasz kraj jest gotowy do realizacji polsko-amerykańskiej umowy o bazie obrony przeciwrakietowej, "choć pamiętamy, że amerykańskie plany mogą ulec modyfikacji, gdyby doszło do porozumienia ws. programu atomowego Iranu".

Niemcy ze szlachetnym prezydentem

Za najważniejszego partnera Polski w Europie Sikorski uznał Niemcy - z racji wielkości obrotów handlowych, podobieństwa kultury gospodarczej i koncepcji politycznych. Jak zauważył, oznacza to, że w Unii trudno cokolwiek przeprowadzić wbrew Niemcom, ale i Niemcy - aby zrealizować swoje koncepcje - potrzebują więcej niż jednego partnera. Przekonywał też, że Polska nie powinna bać się kraju, który "ma za prezydenta tak szlachetną postać jak Joachim Gauck".

- Wtedy, gdy przedsięwzięcie jest zagrożone, największy udziałowiec ma oczywiście największą odpowiedzialność i największe możliwości, aby je ratować. Chcemy razem działać na rzecz silnej Unii. Tak jak zadeklarowałem niemieckim przyjaciołom w berlińskim przemówieniu: "jeżeli włączycie nas w proces podejmowania decyzji, możecie liczyć na wsparcie ze strony Polski" - mówił szef MSZ.

Sikorski wyraził zadowolenie z intensyfikacji współpracy z Francją, także w ramach Trójkąta Weimarskiego. - To dobrze, że Francja zaczyna doceniać wkład Polski w kształtowanie silnego przywództwa w Europie. Żałujemy, że Wielka Brytania - kraj tak bliski kolejnym pokoleniom polskich migrantów i mnie osobiście - którego filozofię wolności, także wolności gospodarczej, podzielamy, nie chce być liderem europejskiej obronności. Liczymy na bliski dialog polityczny z nowymi rządami Hiszpanii i Włoch - zaznaczył.

Szef MSZ podkreślił też, że Polska razem ze Szwecją działa "ramię w ramię" na rzecz wdrożenia Partnerstwa Wschodniego i transformacji w całym sąsiedztwie Unii. - W świecie zauważono propozycje rozbrojeniowe złożone przez nas wraz z Norwegią, która jest dla nas także źródłem inspiracji w odpowiedzialnej eksploatacji złóż gazu - dodał.

Suwerenna Polska wg Kołakowskiego

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uważa, że suwerenność naszego kraju musi służyć realizacji interesów Polski, a nie "uniemożliwiać zawieranie korzystnych umów". Umacnianie suwerenności umożliwia polityka europejska - podkreślił w sejmowym wystąpieniu szef MSZ.

Szef polskiej dyplomacji powołał się na filozofa Leszka Kołakowskiego, który pisał: "Suwerenność (...) nie polega na tym, by państwo mogło się nie liczyć z istnieniem, interesami i aspiracjami innych państw. W takim sensie nie są suwerenne nawet Stany Zjednoczone. Państwo jest suwerenne nie przez brak faktycznych ograniczeń narzucanych przez innych ani przez - niewykonalną - autarkię gospodarczą, ale przez to, że jakiekolwiek decyzje podejmuje, złe czy dobre, podejmuje je samo, również gdy wymusza je sytuacja albo inni: nawet państwo, które coś postanawia w wyniku groźby sąsiadów, nie traci przez to suwerenności, jest bowiem w jego mocy postanowić inaczej, choćby wbrew własnym interesom".

Według szefa MSZ "jedynym skutecznym instrumentem zachowania praktycznej zdolności do działania jest budowanie sojuszy w gronie podobnie myślących państw" i "właśnie narzędzi umacniania polskiej suwerenności dostarcza nam polityka europejska".

mm/PAP

CZYTAJ TEŻ:
* PiS za odrzuceniem informacji Sikorskiego. "To była rozprawka dla studentów..."
* Halicki: Polityka zagraniczna PiS pod piracką flagą chaosu i zamieszania
* "Teraz Polska jest pożądanym partnerem. Za Kaczyńskiego była na marginesie"
* "Doktryna Sikorskiego", czyli tajna depesza na temat relacji Polski z Rosją
* Sikorski nie chce "Stanów Zjednoczonych Europy". "Nikt nie życzy sobie przeniesienia suwerenności..."

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
ślązak
teraz dopiero im płacimy gdy nie są naszymi sojusznikami
wolałbym by putinowi wlazł tam gdzie mówisz i wiecej nie wyszedła niech tam siedzi
a cena gazu dla nas może by zmalała
G
Grześ
Kolego nie wszystkich świnie z PO mają dobrze przy korycie zobacz np na Zdradka ten to ma się dobrze
m
max wyborca pis
BO NIEMCY TO SOBIE JESZCZE MUSZA ZAPRACOWAĆ NA NASZE ZAUFANIE !
m
max
O RADZI ZAKUMKAŁ ZE PUTINEK MA ZWJĘKSZONY APETYT - LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE !
j
jane777
Jedyny, namacalny sukces Sikorskiego to uruchomienie kanału TVP 3 w hotelu Adlon. Reszta to spektakularne porażki
W
Woyak
Witamy chlebem i solą w kraju gdzie rzadzący wszystkich pie..lą
K
Krasi
Palikot jako że nie rozumie co to Racja Stanu, wykona to zadanie w sam raz
S
Sybirak
Sikorski, przestań wreszcie włazić Amerykanom do duoy bez mydła.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Sikorski w Sejmie: Chlebem i solą powitamy wojska USA na naszej ziemi
p
polo
bo zaprzedał Polskę Angeli i Putinowi.
Polska nie jest państwem suwerennym, ani politycznie, ani gospodarczo.
Spokojna głowa. Żadnych amerykańskich żołnierzy czy rakiet tu nie będzie.
W NATO i CIA dobrze wiedzą, kto zacz Tuski, Sikorski, Komorowski.
P
Pielgrzym
Wiele już przeżyłem ,ale poraz pierwszy spotykam się żeby minister suwerennego ( CZY NA PEWNO SUWERENNE ?) państwa witał wojska okupacyjne chlebem i solą.Ale ten rząd za michę soczewicy gotów sprzedać swą mamę ,a dopiero suwerenność Ojczyzny.
G
Gość
Wystapienie Min. Sikorskiego interesujace i całkowicie słuszne w swoich założeniach. Z dużym zainteresowaniem oglądałem przebitki TV na niechcianą narzeczoną ( Szczypińską ), która cały czas kretyńsko uśmiechała się ironicznie podczas przmówienia Ministra. Normalne - przecież ta geniuszka w Parlamencie nie kojarzyła wogóle o czym mówi szef MSZ. Nie pomogły jej wyuczone na pamięć przez gwiazdę parlamentu te 10 zdań co w kółko powtarza, bo ich też nie rozumie. Teraz jasne, że to wzajemne towarzystwo adoracji ( PiS ), z każdym dniem głupieje coraz bardziej.
m
marcinescu
co wiec pan zrobisz jak Amerykanie w końcu obrócą się do nas zupełnie tyłkiem?
Bedziemy witać "a piac" chlebem i solą Psowskich desantników w BudzieRuskiej?
Widze że nie stać nas na niepodległość.

Jak mówią pod szafą zawsze wychodujesz JAMNIKA i takie są nasze ELYTY
s
spokojny
Z tą „polską telewizją za granicą“ to jakaś socjalistyczna mania. Ostatnio na Trójce w „śniadaniu” (sobota po 09-tej rano, w niedziele nadaje podobnie Radio-Zet) (p)osłowie się pultają „dlaczego nie ma polskiej telewizji za granicą i polski rząd i MSZ musi tu zadziałać”. Ludzie, to co nadają polskie kablówki to też nie są interwencje rządu USA żeby nadawać w Polsce amerykańskie filmy. Kablówki są prywatne i tak też jest za granicą. Byłem w Hiszpanii i mieli w kablu TV po hiszpańsku (chyba normalne nie?) po angielsku i po niemiecku. Dlaczego?

Bo jest tam masa turystów z Anglii i Niemiec i oni zostawiają tam masę kasy i mogą żądać od hotelu żeby było angielskie czy niemieckie śniadanie z piwem Gines i bawarską golonką i do tego TV w ich językach tak? Czyli każdy polski turysta jak wypełnia formularz w hotelu co mu się podobało i czego chce to proszę: niech wpisuje żeby były narodowe polskie programy, gdzie górale tańczą mazurka w strojach łowickich, bo inaczej się popłacze z tęsknoty za ojczyzną. A ja wpisuje wszędzie jedną rzecz: bezprzewodowy i bez dodatkowych opłat szybki internet i wtedy mogę sobie przez internet słuchać stacji radiowych jakich chce i oglądać TV jaką chce tak? A może polski MSZ wystąpi z rezolucją ONZ żeby w amerykańskich kinach szły nasze wspaniałe filmy i już widzę jakim przebojem stają się jakieś hiciory np. na temat „kłamstwa smoleńskiego”.

A każda księgarnia na Zachodzie zostanie zobowiązana do sprzedaży polskich książek, zwłaszcza tych, które przedstawiają nas w roli wiecznych historycznych ofiar. Tyle, że to ludzi tam nie interesuje a jak ktoś chce za granicą czytaś polskie książki to znowu: patrz internet. Albo załadować sobie tysiąc książek na czytnik Sony (tyle wejdzie spoko) i czytać tak? Informuję: jest wiek XXI.
c
cyferka
Najlepiej żeby powitał żołnierzy Rychu i Miro - szczególnie ten ostatni, widac po czerwonym ryju ,że lubi ostro popić. Na pewno dobrze powita chłopaków w USA.
Dodaj ogłoszenie