Sikorski przed Trybunał Stanu? Bo nie tupał w Berlinie

Witold Głowacki
Polsapresse/Archiwum
Najpierw Jarosław Kaczyński mówiący o Czwartej Rzeszy i żądający postawienia Radosława Sikorskiego przed Trybunałem Stanu, teraz Ludwik Dorn wespół ze Zbigniewem Ziobrą domagający się dlań przynajmniej wotum nieufności.

Ktoś, kto to słyszy, a nie zna treści wystąpienia szefa polskiej dyplomacji wygłoszonego w Berlinie w Niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej, może łatwo ulec wrażeniu, że Sikorski rzeczywiście dopuścił się, jeśli nawet nie zdrady stanu - jak chce Kaczyński - to z pewnością czegoś mocno kontrowersyjnego.

Czytaj też:"Stany Zjednoczone Europy"? Sikorski postuluje wzmocnienie centralnych organów Unii Europejskiej

Tymczasem jednak okazuje się, że dla Kaczyńskiego i Ziobry albo przestały mieć jakąkolwiek wagę pojęcia takie jak "trybunał stanu" i "wotum nieufności", albo też do mowy Sikorskiego nie zaglądali, albo wreszcie przeczytali ją, lecz gorzej poszło im z jej zrozumieniem.

To ostatnie wydaje się akurat najmniej prawdopodobne, bo to niezbyt trudny, niedługi, napisany ze swadą i przejrzysty tekst. W dodatku tekst ważny. Ważniejszy nawet od tego, który jakiś czas temu opublikował na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" niemiecki kolega Sikorskiego wraz z trzema byłymi szefami niemieckiego MSZ. Guido Westerwelle napisał tam wprost, że Berlin powinien skończyć z konsultowaniem najważniejszych kwestii jedynie z Paryżem i włączyć do tego grona Warszawę, bo tandem Merkel - Sarkozy ma zbyt mały potencjał jak na skalę obecnego kryzysu w Europie.

Czytaj też:Po wystąpieniu Sikorskiego: Prezydent chwali, PiS straszy wotum nieufności i Trybunałem Stanu

Najważniejsza część wystąpienia Sikorskiego to długa lista napomnień wobec Niemiec

Choć więc w rzeczywistości to Berlin kłania się w tej chwili Warszawie, a nie - jak twierdzi polska prawica - Warszawa Berlinowi, Sikorski wcale nie był wobec Niemców przesadnie uprzejmy. Wystąpił z pozycji ministra spraw zagranicznych silnego europejskiego kraju, którego gospodarka rozwija się znacznie szybciej niż te krajów Zachodu, co zresztą podparł konkretnymi liczbami. Wyliczył Niemcom, o ile wzrosła wartość ich eksportu po rozszerzeniu Unii, nazwał wspieranie przez Berlin polskich starań o akcesję dobrą inwestycją.

Ale przede wszystkim przedstawił ponurą, choć rzetelną diagnozę sytuacji w strefie euro i w całej Europie. "Stoimy na skraju przepaści" - nie owijał w bawełnę Sikorski. Nie poprzestał jednak na biadoleniu, tylko zarysował ciekawą wizję wzmocnienia instytucji europejskich w obliczu kryzysu. Jak dotąd jedyną, którą odważył się sformułować jakikolwiek liczący się polityk Europy spoza Eurostrefy.

Czytaj też:PiS nie chce poprzeć wniosku SP o wotum nieufności dla Sikorskiego, zgłasza swój... identyczny

Tak naprawdę jednak najważniejsza część tego wystąpienia to lista poważnych napomnień pod adresem Niemiec. Sikorski wezwał Berlin do uznania między innymi własnej współodpowiedzialności za doprowadzenie do kryzysu, uprzywilejowanej pozycji w Unii, wreszcie do specjalnej odpowiedzialności za ochronę pokoju i demokracji "z racji na rozmiary i historię waszego kraju". Sikorski powiedział zatem Niemcom kilka słów gorzkiej prawdy, wykorzystując zresztą okazję do zaznaczenia naszej pozycji na tle reszty Europy. Zrobił to jednak w stylu, który nikogo nie uraził, nie spowodował kolejnych napięć na linii Warszawa - Berlin.

Może właśnie dlatego, gdy opiniotwórcze gazety i klasa polityczna całej Europy są pod mocnym wrażeniem mowy Sikorskiego, akurat u nas znaleźli się mainstreamowi ponoć politycy, którzy uważają ją za sprzeczną z polskim interesem. Bo przecież nie było tupania!

Czytaj też:Pozostałe komentarze Witolda Głowackiego

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gazda z Diabelnej

No jeżeli już tak chcesz merytorycznie dyskutować to Ci odpowiem że ten angielski dyplomata tylko wprowadzał poprawki do przemówienia ministra Sikorskiego dla tego miał sobie prawo przypisać że jest współautorem przemówienia Sikorskiego. A swoją drogą Superekspres czyją gazetą jest jak nie niemiecką to jak prawdziwi Polacy mogą powoływać się na zakamuflowaną opcje niemiecką oni powinni czytać tylko dozwolone przez Prezia tytułu to jest Nasz Dziennik i Gazeta Polska Codzienna bo czytanie tylko tych tytułów nie zrobi Prawdziwym Polakom wody z muzgu

@mario

Powinieneś budowac swe opinie po lekturze poważnych źródeł. Jeśli nadal bedziesz łykał wieści z brukowców to nie dziw sie że jesteś wielbicielem formacji typu Samoobrona PiS i inne takie.

G
Gość

Super Express ujawnia dziś szokującą informację. Autorem głośnego przemówienia Sikorskiego jest angielski dyplomata. Sprawa ujrzała światło dzienne, bo z pliku komputerowego z zapisem przemówienia zapomniano wymazać dane prawdziwego autora...

Informacja wygląda na wiarygodną. Podaje ją w swoim tekście sam redaktor naczelny Super Expresu. - Z komputerowego pliku umieszczonego w sieci ktoś zapomniał wymazać ukryte dane, że autorem angielskiej wersji głośnego przemówienia nie jest minister Sikorski, nie jest też żaden człowiek z naszego ministerstwa ani żaden tłumacz przysięgły, a jest nim były angielski dyplomata Charles Crawford - pisze Sławomir Jastrzębowski.

Kto oprócz tego Anglika miał wpływ na treść wiekopomnej i poddańczej mowy polskiego ministra, wygłoszonej w Berlinie? Sprawa jest rozwojowa?

G
Gość

A nie przepisywał z cielęcym uwielbieniem wszystkiego, co pewni żądni europejskich posad politycy wklepią ci w rozum. Nie wiem czy jesteś niezrównoważony, naiwny czy infantylny, bo to właśnie ty POWIELASZ BEZKRYTYCZNIE TUSKOWE DURNOWATOŚCI. Wybacz zakłócę twa cielęcą radość z bycia lepszym euro-pejczykiem, kosmopolitą czy innym pseudo postępakiem z zaściankowymi KOMPLEKSAMI, który jest NIBY otwarty, NIBY tolerancyjny, NIBY nowoczesny. Spójrz w lustro: zobaczysz aroganckiego, przekonanego o własnej wyższości, a otumanionego rządową propagandą POmatołka, który boi się polemizować z kimś o innych poglądach! Zamiast merytorycznych argumentów sięga po inwektywy. Wstyd, doprawdy.

@mario

Powtarzanie teorii z księżyca wziętych a wytworzonych przez niezrównoważonych polityków nie jest w najlepszym guscie. Jesli ktoś powiela jarkowe durnowatosci powinien publikować się na jedynie patriotycznych portalach gdzie będzie podziwiany, uwielbiany i uznany za prawdziwego polaka. Na portalach dla ludzi normalnych nie dotkniętych pisowsko-radiomaryjnym zidioceniem twe komentarze są skrajnym ekshibicjonizmem głupoty zindoktrynowanego ludzika

G
Gość

Tylko tam piszą takie banialuki, takim agresywnym i nienawistnym językiem.

G
Gość

Merkel nie wypadało żądać od państw europejskich zrzeczenia się niepodległości, ale znalazła usłużnego wykonawcę: polskiego ministra SZ, który, w porozumieniu z premierem Tuskiem ogłosił, że Polska bardzo chętnie zrzecze się atrybutów PAŃSTWA WOLNEGO I NIEPODLEGŁEGO na rzecz wielkiego państwa pod dowództwem Niemiec. Nowej IV Rzeszy. Polacy chętnie zrzucą się przecież na zasypanie dziur budżetowych bogatych krajów zachodu, wszak są zielona wyspą dobrobytu.

Federaści z Partii Pruskiej - w ataku we wszystkich mediach, przekonują, że to świetnie, że stracimy niepodległość. Ale ile przy tym Niemcy zyskają! Nowy land na wschodzie. Ile zyska Sikorski z Tuskiem? Stołki w Unii! I o to chodzi!

@mario

W końcu nie został on wodzem parafialno-zaściankowego ciemnogrodu by odstawać intelektualnie od swego elektoratu. Społeczeństwu w swej roztropniejszej wiekszości mozna dziękować że już na długo odcięła tego krasnala oraz ciżbę poperającą od możliwości dorwania się do władzy. Oczywiście nie mozna do końca lekceważyć idiotyzmów wypowiadanych przez Jarosława oraz apologetów spiskowych teorii dziejów. Specjalistyczna analiza formułowanych teorii i wniosków pozwala na ocenę postepu szaleństwa wodza oraz gradację skuteczności polityki ogłupiania wyznawców czwartego wymiaru rzeczywistosci

c
cezar

Pożytecznymi idiotami miał określać Lenin zachodnich dziennikarzy, którzy pisali entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej, ukrywając jednocześnie jej niepowodzenia.
Od paru dni obserwujemy w mediach w Polsce festiwal informacji, jak to Polska chce grać w pierwszej lidze, bo zgłosiła propozycję głębokich reform Unii Europejskiej.

Zaczęło się od wystąpienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej w Berlinie. Zaprezentował on ni mniej ni więcej, tylko koncepcję federacyjnej Unii Europejskiej, a więc związku państw o mocno ograniczonej suwerenności z silnym politycznym centrum, które przecież tylko przejściowo mieści się w Brukseli, a nieuchronnie musi się przenieść do Berlina.

Po kilkudziesięciogodzinnym wahaniu tezy zawarte w wystąpieniu Sikorskiego poparł w całej rozciągłości premier Tusk, a wczoraj także, wprawdzie dosyć niezbornie, prezydent Komorowski.

Szybko okazało się jednak, że tak naprawdę wystąpienie Sikorskiego w Berlinie było inspirowane przez niemiecki rząd

Ś
Śledź

Proszę podać kiedy i gdzie opublikowano niemieckie plany czy jak kto woli koncepcję utworzenia jednego super państwa? Czytając na temat pomysłów utworzenia zjednoczonej Europy - Unii Europejskiej nie spotkałem się z "niemiecką koncepcją superpaństwa". Niemiecka koncepcja superpaństwa kiedyś zakwitła w głowie Hitlera. Zdając sobie sprawę z tego, że nie zrealizuje ją na takiej samej zasadzie jak anschlussu Austrii, zaczął ją realizować w formie zbrojnej.
Mając doświadczenie historyczne na względzie i ewentualne skojarzenia nigdy w czasie tworzenia projektu Unii Europejskiej nie wysuwali tak radykalnych pomysłów. Nawet EWG czyli Europejska Wspólnota Gospodarcza protoplasta UE nie była koncepcją czysto niemiecką.

Tak więc twój TEKST JEST czysto PROPAGANDOWY mający na celu wywarcie na internautach wrażenia, ze Sikorski realizuje jakąś koncepcję niemiecką, co współgrałoby z tzw. niemieckimi fobiami Polaków. Niestety szanowny Cezarze jak przejrzysz wyniki badań społecznych w kwestii stosunku Polaków do Niemców fobie ustąpiły.
Przeczytaj tekst wystąpienia Sikorskiego i nie daj sobie robić z mózgu wody.
Sikorski wręcz narzuca Niemcom obowiązek większego łożenia na UE i większego zaangażowania co nie jest po myśli społeczeństwa niemieckiego. Poczytaj niemiecką prasę lub przedruki z niej.

G
Gazda z Diabelnej

Jaką stacje Pan reprezentuje i w jakiej walucie Panu płacą w złotówkach czy w Euro. Polska obcymi mediami stoi a jedynie słuszne media to są Nasz Dziennik Gazeta Polska i Radio Maryja oraz TV Trwam. Prawdziwi Polacy oglądają słuchają i czytają tylko te media które są zaakceptowane przez Prezia. Jak Pan śmie zarzucić Preziowi niewiedzę lub ignorancje w mediach akceptowanych przez Prezia takich herezji nigdy byśmy nie przeczytali bo one jedynie podają prawdę która nas zbawi. A jak to jest skąd wzięło się tylu pisiaczków w komentarzach czyżby zdradzili Prezia o świcie no tym to powinien zająć się Macierewicz i powołać sejmowa komisję ds zdradzonych o świcie.

s
stary

Panie Kaczyński , naród to nie Pan, ani PiS,SP czy inne towarzystwo wzajemnej adoracji. Naród potrafi wypowiadać się sam bez szemranych pośredników i suflerów i robi to podczas demokratycznych wyborów i innych konstytucyjnych procedur. Naród powiedział w wyborach; ogłupiaczom NIE.Do uzurpatorów pseudo-narodowych to nie dociera, uważają siebie za uprawnionych do odwoływania ministrów ograniczania ich samodzielności.Za nic nie ponosicie odpowiedzialności, a bierzecie ogromne nasze pieniądze i unijne . Jeżeli widzicie korzystniejsze dla Polski i Unii koncepcje to przedstawcie projekty , macie posłów i w sejmie i w europarlamencie. Czy rzeczywiście osłabianie Polski przez awanturnictwo i wewnętrzne przepychanki przy korycie to wasza recepta na patriotyzm?Sadze, ze jest to niezła metoda na utrzymanie przy sobie koryta dzięki średniowiecznemu elektoratowi, ktorego sporo przedstawicieli objawia na forach swoje "mądrości" .

m
maleszka

W BERLINIE W 2011 ROKU ODBYŁ SIĘ:
H O Ł D T U S K I

E
Egon

syndrom niewolnika, neofolksdojcz czy może po prostu masz pan rozumek małego pluszowego misia ?

m
maleszka

SZANOWNY PANIE ROK TEMU BYLIŚMY ZIELONĄ WYSPĄ I PAN RÓWNIEŻ TAK UWAŻAŁ
TERAZ STOIMY NA SKRAJU PRZEPAŚCI I PAN JEST ZA
TO JEST TA PANA SMYCZ.
ZA ROK BĘDZIE KONIECZNOŚĆ DZIEJOWA I WSZYSCY BĘDZIEMY GRAŚIAMI???

Dodaj ogłoszenie