Sierakowski: Z polityki musi odejść albo Tusk, albo Kaczyński, żeby PO przestało rządzić

Joanna Miziołek
Sławomir Sierakowski
Sławomir Sierakowski FOT.BARTEK SYTA/Polskapresse
- Kaczyński nie jest nawet tajną, ale całkowicie jawną i główną bronią Donalda Tuska. Jeden z tej pary musiałby odejść z polityki, żeby Platforma przestała rządzić. Dla obu obecna sytuacja jest zbyt komfortowa, aby coś się zmieniło - mówi Sławomir Sierakowski w rozmowie z Joanną Miziołek.

Do tej pory Donald Tusk był wizerunkowym zderzakiem, teraz - według TNS Polska - 65 proc. ankietowanych źle ocenia jego pracę. Afera jego syna może być momentem spadku zaufania dla PO?
To wszystko jest bez znaczenia, dopóki główną alternatywą dla Tuska pozostaje Kaczyński. Najbardziej rozczarowani wyborcy Platformy z poprzednich lat, gdy do wyboru będzie Tusk i Kaczyński, zagłosują na Tuska, i to bez zaciskania zębów. Kaczyński nie jest nawet tajną, ale całkowicie jawną i główną bronią Donalda Tuska. Jeden z tej pary musiałby odejść z polityki, żeby Platforma przestała rządzić. Dla obu obecna sytuacja jest zbyt komfortowa, aby coś się zmieniło. W tak podzielonej i nieuznającej się nawzajem Polsce obaj mogą czuć się premierami. Kaczyński ma nawet swoją "kancelarię", ochronę, dwór i odpowiedni budżet. W takiej sytuacji może spadać popularność rządu, ale szachujące się nawzajem elektoraty Polski Kaczyńskiego i Polski Tuska utrzymują status quo w stabilności.

Zamieszanie wokół Michała Tuska wpływa na wizerunek jego ojca. Pojawiają się komentarze publicystów, że zachowanie syna pośrednio wynika z wpajanych mu przez ojca zasad, że źle go wychował. Możemy iść aż tak daleko?
Ja bym nie ruszał prywatności Michała Tuska. Chłopak zawsze wyglądał na bardzo przyzwoitego i taki jest zapewne. Tak czy inaczej, to nie nasza sprawa, bo jest osobą prywatną. Współczuję mu, że życie wrzuciło go pod oślepiające reflektory mediów. Ojca premiera sobie nie wybierał. A błędy zdarzają się każdemu, ale on cenę płacił będzie niewspółmierną do winy, tylko dlatego, że jest synem premiera. A zdaje się, że chciał życie układać sobie zupełnie niezależnie od kariery ojca. Gdybym miał wyciągać jakiś morał z tej historii, to jest to opowieść o współczesnym młodym człowieku, który czuje, że nie może dłużej robić tego, co lubi, i łamie się, żeby spełniać współczesne kryteria człowieka sukcesu. W końcu więc wkłada garnitur, idzie w jakiś marketing, źle się z tym czuje, ale dwójka dzieci w domu, żona, siostra, koledzy, wszyscy robią kariery, lepiej zarabiają. Trzeba mieć sukces. Kto go nie ma, ten się nie liczy...

Samą pracę rządu źle ocenia łącznie 70 proc. respondentów. Ta druzgocąca ocena ma związek z napiętrzeniem afer?
Być może. Ale chyba ludzie odczuwają konsekwencje działań naprawdę kiepskich ministrów w tym rządzie. Służba zdrowia to jakieś pasmo kompromitacji odbijających się bezpośrednio na bardzo wielu ludziach. Podobnie jest z Ministerstwem Sprawiedliwości. Ministerstwo Sportu nie jest wprawdzie aż tak istotne dla zwykłego obywatela, ale skupia jak w soczewce problemy polskiej modernizacji, słabości zarządzania skomplikowanym systemem, od edukacji powszechnej po wyspecjalizowane kategorie sportu wyczynowego. A w konsekwencji mamy spektakularne porażki na wielkich imprezach sportowych.

A może chodzi o coraz słabszy PR premiera? Zbyt późno reaguje na sytuacje kryzysowe?
PR premiera jest chyba bardzo dobry, trudno mi ocenić. Ja mam anachroniczne i zupełnie nieżyciowe podejście do polityki. Mnie się PR i marketing kojarzą z oszustwem, a nie z niezbędnymi narzędziami nowoczesnej polityki.

Minęło Euro, teraz Polacy czekają na nowe otwarcie. A tu jak na razie cisza o reformach. Nie czuje Pan niedosytu?
Niedosytu nie odczuwam, od kiedy wszystkie dotychczasowe ofensywy październikowe okazywały się pustosłowiem. Obawiam się też, że to, czego naprawdę potrzeba, nie daje się ułożyć w tak spektakularny cel jak budowa stadionów. Nie da się zbudować jednego równie wielkiego żłobka albo przedszkola jak Stadion Narodowy. Tymczasem poprawa stanu infrastruktury opiekuńczej jest czymś zupełnie niezbędnym dla rozwoju Polski. Obawiam się też, że ten rząd nie zainwestuje w media publiczne, a wielka szkoda, bo one są jedynym sposobem na dostęp do kultury wyższej dla ogromnej większości społeczeństwa. Ignorowanie tego przez PO jest jednym z większych skandali, który właściwie przechodzi bez echa. Powrót TVP do robienia porządnej kultury to powinien być nasz nowy stadion narodowy. W ogóle Platforma nie utożsamia nowoczesności z dostępem do kultury. Niż demograficzny jest szansą na naprawę stanu edukacji publicznej, a dla Platformy okazał się jedynie powodem do zamykania szkół. Chyba nie lepiej jest z edukacją wyższą. Obawiam się, że Polska jest jedynym krajem w Unii, w którym nie ma ani jednej biblioteki z czytelnią, która byłaby otwarta chociaż do północy. Poza tym czas wreszcie ucywilizować stan prawa w kwestiach światopoglądowych. Niestety nie zapowiada się, żeby Platforma dostosowała nasz kraj do standardów europejskich. Widać więc, że jest co robić.

Brakuje wciąż rozwiązań dla młodych ludzi, bezrobocie rośnie, a oni znów zaczynają szukać ucieczki zagranicą. Czemu rządowi brakuje pomysłów?

Może brakuje determinacji. Wystarczy blokować Kaczyńskiemu dostęp do władzy, żeby rządzić dalej. Tyle że ceną za to jest zbieranie polityków od lewa do prawa, co blokuje możliwość stworzenia jakiejś pozytywnej tożsamości i planu zmian. Wewnętrzna blokada w partii władzy sprawia, że zwolennicy aktywniejszego państwa w polityce gospodarczej szachowani są przez przeciwników, podobnie jak zwolennicy liberalnej wersji ustawy o in vitro mają wystarczająco wielu przeciwników, żeby nic się nie zmieniło.

Jakie są palące zadania dla PO?
Zrekonstruować rząd i ułożyć go nie pod kątem równowagi sił w PO i medialności ministrów, ale potrzeb społecznych. W drugiej kadencji nie ma już żadnego usprawiedliwienia dla takiego dobierania sobie współpracowników, żeby nie spełniali merytorycznych kryteriów. Przestać szkodzić w służbie zdrowia i edukacji. Dać priorytet polityce społecznej. Zainwestować poważne pieniądze, żeby stworzyć odpowiednie warunki młodym matkom do rodzenia, wychowywania dzieci i szybkiego powrotu na rynek pracy. To są inwestycje, które się szybko zwrócą z nawiązką. Żadne reformy emerytalne nie dadzą takich pieniędzy do budżetu jak podatki ludzi, którzy mogą i chcą pracować. Nie ma lepszego bodźca dla zlikwidowania dziury demograficznej niż polepszenie infrastruktury opiekuńczej. Przestać migać się od zreformowania skrajnie konserwatywnego i odbiegającego od rzeczywistości prawa światopoglądowego. Tu nie chodzi o nic więcej niż o zalegalizowanie stanu faktycznego. W Polsce żyją geje, wychowują dzieci w porządnych rodzinach, kobiety dokonują aborcji, rodzą się dzieci z in vitro, trawę palą nie bandyci, tylko zwykli ludzie, uprawia się też seks, o którym warto czegoś dowiedzieć się już w szkole.

Platforma ma co najmniej dwie partie w Sejmie, z którymi może przegłosować odpowiednie ustawy, nie musi się oglądać na PSL. A opowiadanie, że to są kwestie sumienia, w których Platforma nie jest partią i nie obowiązuje dyscyplina głosowania, natomiast kwestie podatków czy służby zdrowia kwestiami sumienia ani światopoglądu już nie są, to nieprawda i kiepska wymówka. Polityka zagraniczna nie budzi od dawna większych kontrowersji, ale byłoby fatalnie, gdybyśmy stopniowo i niezauważenie odpuszczali w polityce wschodniej. Odwrót demokratyzacji na Ukrainie nie oznacza, że nie ma co robić na Ukrainie. Jeśli nie układa się współpraca na najwyższym szczeblu, więcej pary włóżmy w wymianę studencką, współpracę instytucji kultury i organizacji pozarządowych. Bardzo zniechęcający do Polski i Unii jest sposób załatwiania spraw wizowych przez polską stronę. Ponieważ "Krytyka Polityczna" ma swoje pisma i instytucje w krajach za naszą wschodnią granicą, na własnej skórze odczuwamy wielki wstyd, gdy ciągle spotykamy się z odmowami wiz dla naukowców z Ukrainy, albo studentów.

Skoro mam okazję, to chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej, może nie pierwszorzędnej, ale ważnej rzeczy. Coś się popsuło we współpracy MSZ ze szkołami polskimi na Litwie. Najważniejszym kontaktem między Polską a mniejszością polską na Litwie są kolonie dla uczniów i zasilanie szkół podręcznikami, tymczasem zebrałem sporo sygnałów od tamtejszych nauczycieli, że od dwóch lat coś się tu bardzo psuje. Może choć to da się szybko naprawić.

Czemu PiS milczał w sprawie Amber Gold?
Z obawy przed zaszkodzeniem SKOK-om miłym sercu i kieszeni politykom PiS i instytucjom związanym z PiS. Partia Kaczyńskiego broniła się przed przegłosowaniem ustawy o objęciu nadzorem i odpowiednimi wymaganiami instytucji parabankowych. W ten sposób odebrała sobie moralne prawo do krytycznych głosów w sprawie Amber Gold. Na krótko. Bo już politycy PiS mówią, że Amber Gold i PO to dla nich synonimy. Nie ma takiego przegięcia, którego wstydziliby się politycy PiS. To jest zresztą najlepsza gwarancja dla przedłużania rządów PO w nieskończoność. Chyba że to politykom PiS odpowiada.

PiS szykuje jesienną ofensywę, mogą stać się alternatywą dla PO?
W ostatnich latach zniknęli wyborcy, o których PiS mógłby zawalczyć i odebrać stracone na rzecz PO pole. Nie wydaje mi się też, żeby PiS był zdolny do ofensywy merytorycznej. PiS stać tylko na krzyki, a krzyki najszybciej podlegają inflacji. Każda konferencja prasowa PiS zaczyna się od "Donald Tusk jest winien..." Elewarru, Amber Gold itd. To może utwardzać już zdobyty elektorat, ale odstrasza wszystkich innych. Niech pani zauważy, że nikt z deklarujących rozczarowanie rządami PO celebrytów nie zadeklarował, że zagłosuje na PiS. Nawet Paweł Kukiz.

Co się dzieje z lewicą? Palikot przycichł, SLD też bez szaleństw.
Pat między PiS a PO, który gwarantuje przynajmniej wolność od Kaczyńskiego, jest na tyle satysfakcjonujący dla większości Polaków, że nie zostawia wielkiego pola manewru dla Palikota czy Millera.

Gdzie swoje miejsce będzie miała teraz "Krytyka Polityczna", podobno na ul. Foksal? Czy znów będzie miała klubokawiarnię?

Zakończyliśmy przeprowadzkę do nowej siedziby na Foksal 16 już nazywanej F16 (śmiech). Klubokawiarnia związana była z Centrum Kultury "Nowy Wspaniały Świat". To była raczej jednorazowa historia. Kończymy przygotowania do rozpoczęcia nowego sezonu. Właśnie odbył się zjazd Klubów Krytyki Politycznej w naszej świetlicy w Cieszynie. Dość zgodnie ludzie pracujący w swoich lokalnych sferach publicznych uznali, że najwięcej problemów jest z polityką edukacyjną samorządów i polityką rozwoju miast. Zatem to będą nasze priorytety na ten rok. Tymczasem w warszawskiej centrali kompletujemy kadrę instytutu i internetowego dziennika opinii, które rozpoczną działalność wraz nowym rokiem akademickim. We wrześniu ogłosimy cały program działań i od października zapraszamy.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sold771
Ludzie wybierają między PO a PiS PO, bo to i tak jednak mniejsze zło.
W PS-ie nie ma nowych pomysłów, dopóki ten Paranoik Kaczyński i Macierewicz nie pójdą na emeryturę.
V
Vetka155
Po przeczytaniu wypowiedzi Sierakowskiego i komentarzy , rzuca się w oczy spowszedniała i ograna już wszystkim napastliwość ludzi niedouczonych i niekompetentnych, którzy powołują się na zbrodnie faszystów i i komunistów oraz porównują te dwa zjawiska historyczne, które są nieporównywalne.
Bo stała piosenka wymienionej kategorii komentatorów polega na tym, że po tym, co się działo w przeszłości , nie można zaufać ani nazistom, ani lewakom - po ich zbrodniach.Jest to nieporównywalne,bo dawny komunista obarczony brzemieniem dokonanej przemocy, to nie współczesny lewak oraz
ci komentatorzy zapominają dodać , co myślą o IDEI I POGLĄDACH jednej i drugiej opcji ustrojowej,w ramach których ludzie popełnili błędy w postaci przemocy, czyli zbrodni, bo ci komentatorzy musieli by powiedzieć, że z ideologii nazizmu nie można wyeliminować zbrodni, krzywdy ludzkiej i poniżenia godności człowieka,ani w przeszłości, ani w przyszłości,
a ideologia socjalisty , czyli lewaka- to dążenie do zniesienia wyzysku człowieka przez człowieka , czyli- do sprawiedliwości społecznej.Ponieważ brak tu miejsca na rozwodzenie się i wykłady, podam przykład historycznego idola współczesnych Polaków:
JÓZEF PIŁSUDSKI był w młodości lewackim socjalistą i był naczelnym redaktorem gazety "Robotnik"wydawanej na zlecenie Róży Luksemburg i pod nadzorem LENINA". Mottem pierwszej strony tej gazety było marksistowskie hasło:"Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!"Wydawał tę gazetę razem z Wojciechowskim późniejszym prezydentem Polski. Te historyczne fakty ukrywa się przed polską młodzieżą. Bo wiadomo, że dla Piłsudskiego najważniejsza była polska niepodległość i gonił bolszewików od granic Polski.To naturalne. Bo był polskim patriotą.
Podałam ten przykład bezmyślnym krzykaczom ( easy rider) - ku zastanowieniu się.
(Dlaczego teraz likwidują nazwę "Lenin" stoczni, która nie istnieje dla polskich pracowników?).

Jarosław Kaczyński powinien odejść więc z polityki, bo jest niepotrzebnym, skrajnie prawicowym zawalidrogą, który często pachnie nazizmem i nie powinno być w Polsce dwu premierów. Popieram racje Sierakowskiego.
D
Donna
Kaczynski definitywnie powinien odejsc!Roztrzasanie problemow osobistych na forum publucznym to chamstwo i prostactwo.Czy sie jeszcze doczekamy ze w Polsce zapanuje jako taki porzadek? Precz z PiSem i Solidarna Polska ! DARMOZJADOW NAM NIE POTRZEBA .Potrzeba nam uczciwych politykow.
s
stanislaw
Cos niebywalego aby zlodziej Tusk odeszedl z polityki uczciwy czlowik w tym przypadku Kaczynski musi ustapic tego jeszcze nie grali w zadnym panstwie ale jaja.
Ł
Łęcki
Zgadzam się z każdym zdaniem Sierakowskiego. M.in. dlatego, że ja też głosuję na PO głównie dlatego, że chcę zablokować PiS. Kaczyński, Hofman...wcześniej Kempa, Ziobro...nie muszą nawet dokończyć zdania, bym się z nim nie zgodził. To nie jest normalne, ale jednak tak chyba reaguje większość, więc sekta nie rośnie.
Dlaczego chwalę PIANO? Prenumeruję w moim GEESIE na wsi "teczkową" Gazete Wyborczą, czasem kupuję inne gazety, ale gdyby nie PIANO, nie wpadł bym na Sierakowskiego i "POLSKĘ"9 nawet nie wiem, co to jest!. zatem nie żałuję, że już wykupiłem abonament na rok + 2 miesiące ( przez pazerność!). Taki ze mnie 9nie chwaląc się) dzielny emeryt, lat 71.
B
Bodek
Mnie sie je dnak wydaje ze z polityki powini byc wyelimiowane partie a najwieksza role powinni miec obywatele - bezpartyjni ktorych jest wiekszosc w kraju.Przedewszystkim powinni przestac funkcjonowac trupy polityczne a w szczegolnosci byli PZPR ktorych jest pelnio w obecnie istniejacych partiach
Ł
Łukasz
lolkontent na wysokim poziomie
o
obserwator
Ktoś,kto po arcyzbrodniach dokonywanych w imię Boga nadal zachwyca się niepokalanym poczęciem jest tak samo wiarygodny jak ten,który gloryfikuje poczęty w ultra katolickiej Bawarii i Austrii nazizm
a
antyfaszysta
Tusk I Sekretarzem, Sierakowski na szefa czerezwyczajki.
W szkołach, przynależność do antyfaszystowskiej Antify - obowiązkowa.
r
ryszard
spodziewalem sie wiecej po Sierakowskim,niz 'Tusk lub Kaczynski musi odejsc",czyli "eutanazja polityczna"...
Panie Kolego!trzeba zmieniac swiadomosc mas...:)
P
Polak
mlody bog sierakowski dal wywaid dla kurierka. za to faktycznie bym zaplacil.
A
Alca
A co proponuje LSD, ze ma 8% poparcia? Jakies barwne miraze?
Najlatwiej wytlumaczyc swoja polityczna impotencje, ze dwoch sie zmowilo.
A co ty chlopcze masz dp zaproponowania? Nic.
e
easyrider
Ktoś, kto po arcyzbrodniach komunistów nadal zachwyca się lewactwem jest tak samo wiarygodny jak ten, który gloryfikuje nazizm.
Z
Zorro
Miło przeczytać rzeczową analizę sytuacji politycznej w kraju.
C
Czerwony
co ta czerwona zaraza robi w dzienniku niech odda kase którą bierze od Platformy
Dodaj ogłoszenie