18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Siedem kobiet, które w polskiej polityce są silniejsze od samców alfa [GALERIA]

Redakcja
Spośród prawie 20 milionów polskich kobiet to ona jest dziś najwyżej. Przynajmniej w hierarchii polskiego państwa. Pierwsza kobieta marszałek Sejmu jest według naszej konstytucji drugą osobą po prezydencie. Była minister zdrowia jest jedną z najsilniejszych kobiet w partii rządzącej, co widać było całkiem niedawno, gdy za błędy częściowo zawinione jeszcze przez poprzedniczkę cięgi zbierał wyłącznie obecny szef resortu Bartosz Arłukowicz. Gdy Kopacz jeszcze zasiadała w poprzednim gabinecie Donalda Tuska, uważana była za jedną z najbardziej zaufanych współpracownic premiera. Jako jedna z nielicznych osób, jeśli nie jedyna, w jego otoczeniu miała niepisane prawo do podnoszenia nań głosu. Ale w licznych wewnątrzpartyjnych bojach między Tuskiem a Grzegorzem Schetyną nazywanych przez Janusza Palikota wojnami samców alfa to właśnie wiceprzewodnicząca Platformy była jedną z postaci najsilniej wspierających szefa rządu.Dziś - gdy Kopacz kieruje pracami Sejmu, co na pozór oddala ją od bieżącego życia PO - jej pozycja w partii tylko wzrosła. Trudno powiedzieć, żeby była w PO wielbiona. Przeciwnie - a może właśnie po części dlatego - wielu posłów Platformy odczuwa przed nią spory respekt, najczęściej większy niż przed  swym bezpośrednim przełożonym - szefem klubu PO w Sejmie Rafałem Grupińskim. I to mimo że Grupiński bynajmniej nie jest postacią, która w Platformie nie budzi respektu. Choć zdaniem wtajemniczonych Ewa Kopacz nigdy nie przestanie być lojalna wobec Donalda Tuska, wcale nie jest wykluczone, że szef partii rozważa właśnie jej kandydaturę w roli swej następczyni po kolejnych wyborach. Sam zapowiedział przecież, że nie będzie się już ubiegał o stanowisko przewodniczącego Platformy, a wszystkich dotychczasowych aspirantów do tej roli skutecznie usadził.
Spośród prawie 20 milionów polskich kobiet to ona jest dziś najwyżej. Przynajmniej w hierarchii polskiego państwa. Pierwsza kobieta marszałek Sejmu jest według naszej konstytucji drugą osobą po prezydencie. Była minister zdrowia jest jedną z najsilniejszych kobiet w partii rządzącej, co widać było całkiem niedawno, gdy za błędy częściowo zawinione jeszcze przez poprzedniczkę cięgi zbierał wyłącznie obecny szef resortu Bartosz Arłukowicz. Gdy Kopacz jeszcze zasiadała w poprzednim gabinecie Donalda Tuska, uważana była za jedną z najbardziej zaufanych współpracownic premiera. Jako jedna z nielicznych osób, jeśli nie jedyna, w jego otoczeniu miała niepisane prawo do podnoszenia nań głosu. Ale w licznych wewnątrzpartyjnych bojach między Tuskiem a Grzegorzem Schetyną nazywanych przez Janusza Palikota wojnami samców alfa to właśnie wiceprzewodnicząca Platformy była jedną z postaci najsilniej wspierających szefa rządu.Dziś - gdy Kopacz kieruje pracami Sejmu, co na pozór oddala ją od bieżącego życia PO - jej pozycja w partii tylko wzrosła. Trudno powiedzieć, żeby była w PO wielbiona. Przeciwnie - a może właśnie po części dlatego - wielu posłów Platformy odczuwa przed nią spory respekt, najczęściej większy niż przed swym bezpośrednim przełożonym - szefem klubu PO w Sejmie Rafałem Grupińskim. I to mimo że Grupiński bynajmniej nie jest postacią, która w Platformie nie budzi respektu. Choć zdaniem wtajemniczonych Ewa Kopacz nigdy nie przestanie być lojalna wobec Donalda Tuska, wcale nie jest wykluczone, że szef partii rozważa właśnie jej kandydaturę w roli swej następczyni po kolejnych wyborach. Sam zapowiedział przecież, że nie będzie się już ubiegał o stanowisko przewodniczącego Platformy, a wszystkich dotychczasowych aspirantów do tej roli skutecznie usadził. BARTEK SYTA/POLSKAPRESSE
Co łączy Ewę Kopacz, Magdalenę Środę, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Zytę Gilowską, Elżbietę Bieńkowską, Jadwigę Staniszkis i Danutę Wałęsę? To, że każdy polski polityk musi się z nimi poważnie liczyć - pisze Witold Głowacki.

Choć tuż po Dniu Kobiet trochę nie wypada, trzeba niestety z pokorą przyznać, że wciąż jeszcze nie dorobiliśmy się polskiej Margaret Thatcher ani Angeli Merkel. Wprawdzie Hanna Suchocka kierowała już polskim rządem, ale w tak niemożliwych warunkach politycznych, że z pewnością nawet Merkel i Thatcher osiągnęłyby na jej miejscu co najwyżej niewiele więcej, a kto wie, czy przyzwyczajone do wyśrubowanych brytyjskich czy niemieckich standardów po prostu jeszcze szybciej by nie poległy.

CZYTAJ TEŻ: Kobiety w polityce. One mają dziś władzę w swoich rękach [GALERIA]

Mimo obowiązywania parytetów i gorących dyskusji nazewniczych (minister - ministra, marszałek - marszałkini) jasne jest, że tak naprawdę w mocno konserwatywnej wciąż, patriarchalnej i nieco przaśnej polskiej polityce czas kobiet jeszcze nie nadszedł.
Ale nadejdzie. I to zapewne szybciej, niż wszyscy się dziś spodziewamy, bo światopoglądowa średnia polskiego Sejmu czy Senatu coraz wyraźniej oddala się od liberalizującej się średniej ogółu społeczeństwa. Już teraz na polskiej scenie politycznej jest naprawdę wiele wpływowych kobiet. Ich siła nie zawsze przekłada się na sprawowanie władzy w państwie czy w partii. Jednak intelektualny wpływ na politykę Magdaleny Środy czy Jadwigi Staniszkis bywa silniejszy niż w przypadku niejednego urzędującego ministra. A Ewa Kopacz czy Elżbieta Bieńkowska, sprawując realną władzę, zawstydzają sporą część kolegów.

CZYTAJ TEŻ: Angela Merkel, Lady Gaga, Oprah Winfrey... Najbardziej wpływowe kobiety świata [GALERIA]

Gdyby zaś czas kobiet miał nadejść znienacka i nieoczekiwanie, już dziś, polską Żelazną Damą musiałaby zostać jedna z tych pań. Przedstawiamy subiektywną listę siedmiu najsilniejszych kobiet polskiej polityki.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdynski Stoczniowiec
Jak patrze na ta wstretna gebe Kopacz to dostaje mdlosci. Falszywe babsko. A Tusk jej w tylek wlazi a ona jemu. Nie byloby jej na tym zdjeciu gdyby sprobowala podniesc glos na mnie.
C
CHORZY
jak to stare babsko może jeszcze spojrzeć schorowanym ludziom w oczy to szok !!!!!!
A
ALA
NIE CZARUJCIE NAS
s
smż
Popieram! Promować obłudników to plama po całości
m
mosquito
się wysikają na stojąco !
J
Josef
Jak można pokazywać taką "babę",która podwyższyła ludziom ceny leków,kłamała o katastrofie smoleńskiej i za te obrzydliwości została awansowana.!!!Do tego przyczynili sie lubelscy posłowie! Ta reklama to plama dla kuriera!
e
emeryt
Zapomniano o naszej pani poseł, która potrafi "obciągnąć" więcej niż samiec Alfa.
a
aa
Kopacz to jeszcze nie nauczyła się czytać .W sejmie nie umiała przeczytać nazwisk białoruskich więźniów .Jak wieść gminna niesie absolwentka lubelskiej uczelni ze swoim kochasiem rozłożyła wiejski ośrodek zdrowia ,a jeszcze później zreformowała polska służbę zdrowia .
O
Obserwator
A co sobą reprezentują Panie Staniszkis,Gilowska i Wałęsowa. Takie stwierdzenia to żarty na zimowe wieczory.
j
ja
skopiowane od innego użytkownika!!!!skandal UWAGA
TUSKOLAND KŁAMIE Pracuję w laboratorium nawozów
sztucznych,na własny koszt zrobiłem analizę soli
wypadowej serwowanej nam-POLAKOM w żywności od >
10 lat!. Poniżej przedstawiam skład:NaCl min 94,6
% H2O max 0,2 % SO42 - 5,2 % K4Fe(CN)6 - 31 mg/kg
... rozwiń całośćpH 5-9 najgorsze świństwo
(RAKOTWÓRCZE!) to żelazocjanek potasu,substancja
rakotwórcza przy systematycznym spożywaniu, proszę
uprzejmie o kopiowaniu tego składu chemicznego i
przekazywanie dalej - wklejaj wszędzie gdzie się
da!RATUJMY SWOJE i NASZYCH najbliższych ZDROWIE i
ŻYCIE!Trują nas za wiedzą i ZGODĄ RZĄDU (dlaczego
nie ujawniają firm-trucicieli?!)-w imię
czego???!SKANDAL i SZOK!!!!
m
majka
Jak tę cwaną mordkę zobaczyłem-nie pokazujcie chociaż w naszym kurierku tego straszydła i nieudacznika-niech wraca uzdrawiać służbę zdrowia..........ale do Mongolii Tusku ją wyslij
t
tajemniczy wielbiciel
Wyżej wymienione aktywiski poziomem kobiecości i urody dorównują ANNIE GRODZKIEJ.
m
miłośnik zwierząt
Od samca alfa mogą być silniejsze jedynie suki w rui. Pozdrawiam
l
leszek
Danka też? hahaha
m
mariano
Baba to stworzenie Boże i powinna stac w oborze, ale ze względu na inny kształt d....y chłop ją zabrał do chałupy. A tak poważnie te głupie baby chciały by osiagnac wszystko i prześcignac jeszcze facetów, a zawsze było tak że wszystko to znaczy nic. Ciekawy jestem jak na niektórych stanowiskach ,,panie" będą karmic i może rodzic dzieci, jakoś w kopalni na ,,przodku" nie słychac bab, przecież chcą byc równo-uprawnione.
Dodaj ogłoszenie