Siedem głównych problemów, z którymi Tusk musi się uporać

Anita Czupryn
Donald Tusk
Donald Tusk TOMASZ BOLT/POLSKAPRESSE
Udostępnij:
Kryzys, kiepskie sondaże, afery, Smoleńsk, podziały w PO, trudna koalicja i... nuda - czyli o tym, co toczy Platformę pisze Anita Czupryn.

Im bliżej do długo wyczekiwanego wystąpienia premiera Donalda Tuska, tym więcej spekulacji na temat, jakiego to przy tej okazji królika wyciągnie z kapelusza szef rządu. Wiadomo jedynie, że spodziewane początkowo tuż po sukcesie Euro, a później po wakacjach drugie exposé ma być zupełnie inne. Bo i sytuacja od czasów Euro (kiedy to było!) jest diametralnie inna. Poparcie dla Platformy spada, jej największy przeciwnik polityczny PiS idzie w górę w sondażach, a po kilku trafnych działaniach Jarosława Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość znalazło się na prowadzeniu - nie tylko w sondażach, ale też w narzucaniu swojej narracji.

Senator Jan Filip Libicki proponuje nawet, że jeśli komuś po stronie rządu zabraknie pomysłu, to warto przejrzeć propozycje PiS i teksty z niedawnej, głośnej debaty ekonomistów, jaką partia Jarosława Kaczyńskiego zorganizowała. A to dlatego, że - zdaniem senatora - niektóre propozycje PiS brzmią sensownie.

Tymczasem kryzys puka do drzwi wyborców, stąd oczekiwania są wysokie i konkretne. Interesuje ich, co zrobi rząd, jakie kierunki przyjmie, jak chce przeciwdziałać kryzysowi, no i jak poradzi sobie z palącymi problemami. Jakie rozwiązania ma zamiar zaproponować premier. A problemów jest wiele. Skupmy się na tych najważniejszych.

1. Kryzys. Donald Tusk nadal sprawia wrażenie, że wszystko ma pod kontrolą, minister Rostowski zapewnia, że przygotowywane są awaryjne scenariusze, a kryzys w strefie euro, jeśli nas dotknie, to przyjdzie stopniowo. Wciąż mamy w Polsce wzrost gospodarczy, choć jeszcze w czwartek w radiowej Jedynce Jan Krzysztof Bielecki, szef gospodarczych doradców premiera, przyznał, że na europejskim horyzoncie różowo nie jest i ta sytuacja na Polsce się odbija. Można pomarzyć o 5-procentowym wzroście gospodarczym, dobrze będzie, gdy okaże się on nieco ponad 2 proc. O problemach w Unii mówi się od dawna. I już nie chodzi tylko o Grecję, która może pożegnać się ze strefą euro, ale też o większe kraje, jak Hiszpania, Francja czy Włochy. Dodatkowo wzrost obsługi naszego długu może mieć duży wpływ na nasz budżet. Choć światełko w tunelu jest.

W środę Jan Vincent Rostowski ogłosił na Twitterze, że rentowność polskich obligacji 5-letnich osiągnęła 4,15 proc. i jest to najniższy poziom w historii. A to oznacza, że w świecie finansów stajemy się dziś wiarygodniejsi od Francji. Ale to, że na początku roku będziemy mieli w gospodarce dołek, wydaje się przesądzone. Główny Urząd Statystyczny ogłasza zaś, że do końca tego roku pracę w Polsce straci ćwierć miliona ludzi.

2. Sondaże. Platforma wyraźnie traci poparcie już od dwóch miesięcy. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że w październiku na partię Donalda Tuska zagłosowałoby 28 proc. (o 3 proc. mniej niż we wrześniu i aż o 8 proc. mniej niż w sierpniu). Z kolei PiS wznosi się i choć wzrost nie jest szokujący, to ten trend nie tylko się utrzymuje, ale też jest coraz bardziej widoczny. Z badań CBOS wynika, że liczba zwolenników PiS jest wyższa niż w pierwszym półroczu tego roku. Ale zupełnym szokiem był wcześniejszy sondaż TNS OBOP, z którego wynikało, że PiS w cuglach przegonił Platformę (PiS 39 proc. do 33 proc. dla PO).

Działania programowe i promocyjne PiS przyćmiły Platformę, bo też kiedy PiS organizował debatę z ekonomistami, organizował marsz "Obudź się, Polsko" czy prezentował kandydaturę prof. Piotra Glińskiego na premiera, aktywność polityków PO sprowadzała się głównie do krytyki propozycji PiS, a sam klub PO sprawiał wrażenie pogrążonego w letargu.
3. Afery - łatka słabości państwa. Najpierw afera z taśmami PSL, która rykoszetem bardziej uderzyła jednak w Platformę niż w jej koalicjanta. Wystarczyło, że peeselowski minister rolnictwa Marek Sawicki podał się do dymisji, a ludowcy się otrząsnęli, za to media bardziej podkreślały nepotyzm w Platformie niż w PSL. Serial z aferą Amber Gold miał już daleko idące skutki dla rządu i PO. I nieważne, że afery z oszustami zdarzają się we wszystkich krajach świata - tu opozycja mogła punktować nie tylko polityków PO, ale też samego premiera, zwłaszcza gdy okazało się, że dla firmy Marcina P., szefa Amber Gold, pracował syn premiera Michał Tusk.

4. Smoleńsk. Pomylenie ciał Anny Walentynowicz z ciałem innej ofiary smoleńskiej tragedii, zapowiedzi prokuratury o innych ekshumacjach i innych prawdopodobnych zamianach ciał, debata w Sejmie na ten temat, konferencja Ewy Kopacz, która musiała się tłumaczyć z nieprawdziwych informacji, jakie podawała - wszystko to było wodą na młyn dla opozycji przeciwko partii rządzącej. PiS wytoczył najcięższe armaty: hańba, żądanie dymisji marszałek Kopacz. A Donald Tusk? Podczas debaty przeprosił, powiedział, że bierze pełną odpowiedzialność za to, co się stało, bronił swoich ministrów - Ewę Kopacz i Tomasza Arabskiego - i zaatakował Jarosława Kaczyńskiego, że wykorzystuje tragedię smoleńską do celów politycznych. Po czym wystąpił prokurator generalny Andrzej Seremet i oznajmił, że to wina samych rodzin, że ciała zostały podzielone.

5. Podziały wewnętrzne w Platformie. O frakcjach, grupach i skrzydłach w PO, o ich wpływach i podjazdowych wojenkach wiadomo nie od dzisiaj, wszystkie zostały opisane, a to schetynowcy, a to ludzie Grabarczyka czy ostatnio Gowina. Ale ostatnie głosowanie w sprawie aborcji pokazało, jak faktyczny jest ten podział, i można było zobaczyć, ile liczy konserwatywne skrzydło. Ale do tej pory Donald Tusk świetnie radził sobie z utrzymaniem równowagi pomiędzy wewnętrznymi skrzydłami i nie opowiadał się za żadną z frakcji. Czy tak będzie nadal?

6. Koalicja. Wiele razy zgrzytało między PO a PSL. Teraz politycy PO znów mieli powody do zaciskania zębów, kiedy Waldemar Pawlak zaproponował serię spotkań z partiami opozycyjnymi. I to nie pytając o zdanie premiera Tuska. Podczas piątkowego wystąpienia premier złoży wniosek o wotum zaufania dla swojego rządu. Ma to pokazać, że PO i PSL nadal trzymają się mocno.

7. Zmęczenie Platformą. Coraz częściej mówi się o wypaleniu Donalda Tuska. Niewątpliwie jest zmęczony, ostatni rok był chyba najcięższy w jego karierze. Ale jest też inny czynnik, z którym PO musi się uporać. Platforma straciła świeżość i stała się po prostu nudna. A nuda może zabić nie tylko polityka, ale też całą partię.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OcarO
Jednak dla Polski byłoby najlepiej, gdyby problemy, które sam naprodukował, zostawił do rozwiązania mądrzejszym.
o
obserwator
Mali ludzie dobieraja sobie zawsze wspolpracownikow ustępujących im inteligencja.

Dlatego rzad RP tak powala polaków. Nieudolność, nieudolność, nieudolność....
k
kopytko
czy zostanie odsunięty ojciec chrzestny sitwy rzadzącej
31węzłowy Burke
ew. gangrena. A wy, prostytutki pióra, nadal stoicie zwartym , czerwonym murem za reżimem ciemniaków i fuhrerkiem. Wam też wystawią rachunek krzywd.
k
kokon
Donald - pożegnamy się za niedługo. Już pomału zbieraj graty - my potrafimy rozliczyć takich cwaniaków jak ty. Dość już mamy bełkotu i jałowej gadki oraz oszukiwania. W chuya to graj sobie ze swoja starą albo najlepiej z synem - akurat z nim najlepiej potraficie to robić.
p
półtusk
i mamy dość zgniłków.
Tusk nie wie kiedy ze sceny zejść - trzeba mu w tym pomóc.
a
al
Temu Panu już dziękujemy. Rozliczymy go teraz za te 5 lat nieróbstwa, afer, cwaniactwa, układów, kolesiostwa i propagandy.
n
normalny
Inteligencja popierajaca takie coś jak PO i Tusk jest śmiechu warta
K
Krystyna F.
Nie obchodzą mnie problemy pana Tuska !!
Dodaj ogłoszenie